Pacjenci nie mogą płacić za pranie i ładowanie telefonów

aktualizacja: 06.09.2017, 18:41
Foto: Fotolia.com

Żądanie dodatkowych opłat przez szpitale to praktyka naruszająca zbiorowe prawa pacjentów. Jeśli zakład ignoruje zalecenia rzecznika praw pacjenta, może zostać ukarany.

REDAKCJA POLECA

W wyniku orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego Wojewódzki Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Suchowoli musi zapłacić aż 210 tys. zł.

Zastrzeżenia rzecznika praw pacjenta dotyczyły m.in. tego, że personel kazał pacjentom płacić za pranie, strzyżenie, ładowanie telefonów oraz za prąd potrzebny do przygotowania herbaty. W szpitalu nie można było korzystać z pryszniców bez wcześniejszego poproszenia o zgodę i o otwarcie łazienki.

Rzecznik zwrócił również uwagę na brak indywidualnych programów terapeutycznych. Rehabilitacja nie obejmowała dni wolnych od pracy. Brakowało zajęć z psychologiem. Skupiono się na farmakoterapii, mimo że szpital zatrudniał pięciu psychologów. Ale odpowiedniego personelu i tak brakowało.

Rzecznik zwrócił też uwagę na niewłaściwie prowadzoną dokumentację medyczną. Brakowało aktualnych opisów stanu pacjenta. Zdarzało się, że luki w dokumentacji lekarz uzupełniał dopiero po kilku latach pobytu pacjenta w szpitalu. Nie było też podpisów pielęgniarek wykonujących zlecenia.

Pacjentom brakowało spacerów. Osoba na wózku została wręcz uwięziona na jednym z pięter, bo nie mogła pokonać schodów. Brakowało windy.

Podczas udzielania świadczeń zdrowotnych nie używano parawanów. Personel nie stosował też zwrotów grzecznościowych, zwracając się do pacjentów. A po interwencji rzecznika nie przeprosił za to. Część zaleceń po prostu została zignorowana.

Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził za Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, że zgodnie z prawem rzecznik ma obowiązek nałożenia kary pieniężnej na szpital, w przypadku niepodjęcia działań określonych w decyzji o uznaniu praktyk za naruszające zbiorowe prawa pacjentów. Sąd poparł wszystkie argumenty rzecznika. A w świetle zebranego materiału dowodowego karę 210 tys. zł uznał za adekwatną.

NSA zwrócił uwagę na liczbę oraz ciężar gatunkowy naruszonych przez szpital praw pacjenta, które wbrew twierdzeniom podmiotu leczniczego stanowiły realne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów.

Przy ustaleniu kary rzecznik mógł brać pod uwagę przychód szpitala. Wymierzona sankcja finansowa stanowiła zaledwie 2,8 proc. przychodu.

Sygnatura akt: II OSK 1255/17

POLECAMY

KOMENTARZE