Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Zdrowie

Dawca przekaże organ nieznajomemu anonimowo

Nowa technika wymaga wykorzystania specjalnej aparatury ogrzewajšcej i odżywiajšcej przeszczepiany organ.
materiały prasowe
Duże kolejki do przeszczepów mogš się wkrótce zmniejszyć, ponieważ przepisy umożliwiš anonimowe oddanie organu.

Rzšd zamierza umożliwić altruistyczne dawstwo organów. Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rzeczpospolita", w Ministerstwie Zdrowia zakończył już pracę specjalny zespół złożony z prawników, psychologów i lekarzy, który przygotował zmianę ustawy transplantacyjnej. Znowelizowane przepisy pozwolš na anonimowe oddanie organu niespokrewnionej osobie.

Procedury regulujšce dawstwo altruistyczne majš także uniemożliwiać dawcom i biorcom handel organami. Wykluczš więc takš sytuację, że dwie niespokrewnione osoby umawiajš się, iż jedna drugiej za odpłatš przekaże nerkę. Rejestr dawców anonimowych będzie prowadził Poltransplant – Krajowe Centrum Organizacyjno-Koordynujšce ds. Przeszczepów. Teraz jednostka prowadzi np. rejestr dawców zmarłych.

Za zgodš sšdu

Obecnie dawcš organu można zostać po œmierci. Jeœli ktoœ chce za życia oddać nerkę drugiej osobie, to według ustawy transplantacyjnej może to zrobić na rzecz bliskiego krewnego w linii prostej, rodzeństwa czy małżonka. Oznacza to, że mšż ma prawo np. oddać nerkę żonie, a matka płat wštroby dziecku. Przepis zezwala na przekazanie narzšdu innej osobie, ale tylko gdy przemawiajš za tym szczególne względy osobiste. Dotyczš dalszych krewnych czy konkubinatu. Zgodę musi wówczas wyrazić sšd rodzinny. A procedura sšdowa jest długa.

Dawstwo altruistyczne, jakie np. od dawna działa w USA i w kilku krajach Europy Zachodniej, może być prawdziwš rewolucjš w Polsce.

– Polega ono na tym, że dawca niespokrewniony z biorcš anonimowo i bezinteresownie oddaje swój narzšd, np. nerkę, do przeszczepienia, nie otrzymujšc za to żadnych korzyœci. Musi przejœć odpowiednie testy psychiatryczno-psychologiczne, które pozwolš sprawdzić, czy jest poczytalny i działa w pełni œwiadomie, z wykluczeniem takich przesłanek jak np. przymus – tłumaczy Aneta Sieradzka, prawniczka specjalizujšca się w prawie medycznym.

Specjaliœci wykluczajš np. osoby z depresjš albo takie, które chcš oddać komuœ organ, majšc wyrzuty sumienia, bo np. spowodowały wypadek samochodowy, w wyniku którego inna osoba doznała uszczerbku na zdrowiu.

– Jeœli badania zakończš się pozytywnie, dawca altruistyczny trafi do rejestru i na podstawie parametrów medycznych wyszuka się dla niego biorcę – dodaje Sieradzka. Zaznacza, iż dane osobowe dawcy i biorcy sš chronione i ten pierwszy nie może wiedzieć, do kogo trafi jego organ.

Dużo oczekujšcych

Projekt noweli ustawy transplantacyjnej jeszcze w tym roku może trafić do Sejmu. Umożliwienie dawstwa altruistycznego jest o tyle ważne, że w Polsce przez ostatnie lata spadła liczba przeszczepień. Brakuje dawców. Według Poltransplantu potrzeb nie sš w stanie zaspokoić narzšdy pochodzšce od zmarłych dawców. W 2015 r. transplantolodzy przeszczepili 958 nerek i 310 wštrób. W samym tylko województwie podlaskim w 2015 r. lekarze przeprowadzili 17 przeszczepień nerek, podczas gdy np. w 2013 r. było ich 26, w 2006 r. zaœ 40.

Duże zapotrzebowanie sprawia, że handel organami, choć zabroniony, kwitnie w internecie. Na forach pełno jest ogłoszeń, w których ktoœ za np. 50 tys. zł chce sprzedać nerkę albo np. matka chce kupić organ dla ciężko chorego dziecka.

Osoby oferujšce sprzedaż swoich narzšdów często nie zdajš sobie także sprawy z tego, czym jest przeszczepienie.

– Ten, kto oddaje np. nerkę, jest wczeœniej szczegółowo badany, a po samej transplantacji podlega kontrolom w poradniach – mówi doktor Robert Kucharski ze Stowarzyszenia „Życie po przeszczepie".

Tak samo jest z biorcami.

– Muszš przejœć kwalifikację do operacji, próby zgodnoœci tkankowej i wiele innych badań, a po samej operacji sš zobowišzani zażywać leki immunosupresyjne, które nie byłyby refundowane, gdyby przeszczep był przeprowadzony nielegalnie – mówi Robert Kucharski.

Policja œciga i sprzedawców, i dawców

Ustawa transplantacyjna przewiduje karę do pięciu lat pozbawienia wolnoœci za handel organami. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, iż w 2015 r. policja wszczęła 79 postępowań przygotowawczych przeciwko osobom oferujšcym sprzedaż organu lub chcšcym go nielegalnie kupić. Œledczy stwierdzili 57 przestępstw, a 43 osobom postawili zarzuty.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL