Zdrowie

NSA o grzywnach za niezaszczepienie dziecka

W ciągu ostatniego roku o 25 proc. wzrosła liczba rodziców uchylających się od zaszczepienia swego potomstwa
Rzeczpospolita
Obowiązkowe szczepienia ochronne nie naruszają przepisów konstytucji ani ustawy o prawach pacjenta.

W postępowaniach o obowiązkowe szczepienia ochronne może być stosowana egzekucja administracyjna, w tym grzywny.

Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie o zobowiązanie rodzica do poddania swej córeczki obowiązkowym szczepieniom ochronnym. NSA miał rozstrzygnąć, czy organy sanitarne mogą zmusić rodzica do wykonania takiego obowiązku. W zależności od województwa grzywna może wynosić od 100 zł do 5 tys. zł.

Tylko pierwsza dawka

Z wykazu chorób zakaźnych objętych obowiązkiem szczepień ochronnych wynikało, że córka mężczyzny powinna być zaszczepiona w określonych terminach m.in. przeciwko tak groźnym chorobom jak błonica czy polio, które przed laty pozbawiły życia tysiące ludzi. W wykazie znajdowało się także szczepienie przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Pełny cykl szczepienia u noworodków i niemowląt przeciwko tej chorobie obejmuje trzy dawki, podane w ciągu 24 godzin po urodzeniu oraz w drugim i w siódmym miesiącu życia.

Dziewczynka dostała jednak tylko pierwszą dawkę w pierwszej dobie. Została też zaszczepiona przeciwko gruźlicy. Były to jedyne wykonane obowiązkowe szczepienia. Pozostawało jeszcze kilka innych. Mężczyzna twierdził, że u dziecka już wtedy wystąpiły niepożądane odczyny poszczepienne, zbagatelizowane przez personel medyczny i pracowników inspekcji sanitarnej. Nie przywiózł jednak córki na badania kwalifikacyjne, przeprowadzane przez lekarza każdorazowo przed wykonaniem szczepienia i mające na celu wykluczenie przeciwwskazań.

Jego zdaniem, skoro takich badań nie przeprowadzono, organy sanitarne nie mogły nałożyć obowiązku szczepienia. Nie ustalono bowiem, czy nie ma przeciwwskazań.

Mimo to państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Toruniu wysłał ojcu wezwanie i upomnienie. A ponieważ nie było oczekiwanego efektu, wystawił tytuł wykonawczy.

Obowiązek ustawowy

Dokument nakładał na mężczyznę obowiązek poddania córki szczepieniom ochronnym. PPIS wyjaśnił, że taki obowiązek wynika wprost z ustawy z 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, a skonkretyzowany został w rozporządzeniu ministra zdrowia z 2011 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych. Szczegółowo określa to program szczepień ochronnych na każdy rok. Mogą być z nich zwolnione tylko osoby, u których lekarz specjalista stwierdza stałe przeciwwskazania do szczepień ochronnych czy też do konkretnego szczepienia – podkreślił inspektor.

Rodziców jest dwoje

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy ojciec zwrócił uwagę, że tytuł wykonawczy skierowano tylko do jednego z rodziców, pomijając matkę. Przypomniał, że na wykonanie poszczególnych szczepień jest wyznaczony konkretny okres. Obowiązek szczepień ochronnych przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B obejmuje dzieci i młodzież od dnia urodzenia do ukończenia przez nie 19. roku życia. Obowiązek poddania córki szczepieniom nie stał się jeszcze wymagalny i został częściowo wykonany. Nie ma więc podstaw do zastosowania egzekucji administracyjnej.

WSA uznał takie twierdzenie za pozbawione racji prawnych i merytorycznych i oddalił skargę.

W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego mężczyzna stwierdził, iż przyjęcie przez sąd pierwszej instancji, że miał prawny obowiązek poddania dziecka szczepieniu ochronnemu – co nie było uzależnione od jego zgody – narusza konstytucję i ustawę o prawach pacjenta.

Sąd kasacyjny orzekł, że skarżący nie ma racji. Obowiązkowe szczepienia ochronne wynikają wprost z przepisów ustawy z 2008 r. Terminy oraz rodzaj szczepionek zostały uregulowane w rozporządzeniu. Podstawa prawna tego obowiązku, tak jak i jego treść, została wskazana w tytule wykonawczym precyzyjnie. Niemniej NSA uznał, że sąd pierwszej instancji nie zbadał zarzutów dotyczących pominięcia w postępowaniu matki dziewczynki. Dlatego uchylił wyrok WSA i przekazał temu sądowi sprawę do ponownego rozpoznania. Nie zmieni to jednak zasady, którą zaakcentował NSA.

sygnatura akt: II OSK 773/16

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL