Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Zdrowie

Ustawa o sieci szpitali: Internista wyleczy wštrobę, a ginekolog osteoporozę

123RF
Leczeniem bólu zajmie się internista, a ginekolog osteoporozš – zakłada rozporzšdzenie do ustawy o sieci szpitali.

Po wejœciu w życie tzw. ustawy o sieci szpitali ryczałtowo z budżetu państwa ma być finansowana nie tylko hospitalizacja, ale też leczenie w specjalistycznych poradniach przyszpitalnych. Żeby ułatwić dyrektorom placówek podział pieniędzy, Ministerstwo Zdrowia w projekcie rozporzšdzenia przyporzšdkowało poszczególne poradnie do oddziałów.

I tak przy oddziale chorób wewnętrznych istnieć mogłoby 21 poradni, w tym transplantologiczna i leczenia bólu, której zabrakło przy oddziale anestezjologicznym. Przy położnictwie i ginekologii znalazła się m.in. poradnia leczenia osteoporozy. Do oddziału pediatrii przypisano z kolei poradnię toksykologii, rzadkich wrodzonych chorób metabolicznych oraz onkologii i hematologii dziecięcej.

Zdaniem ekspertów to otwiera drogę do œwiadczeń specjalistycznych lekarzom, którzy nie majš do tego kwalifikacji, np. interniœci nie zajmujš się na co dzień przeszczepami.

Dr Jerzy Wyszumirski, przewodniczšcy Zwišzku Zawodowego Anestezjologów, dziwi się, że poradni leczenia bólu nie przypisano oddziałom anestezjologicznym.

– Przecież to dziedzina, której podwaliny położyli œwiatowi i europejscy anestezjolodzy – mówi dr Wyszumirski. – Nie można zanegować wiedzy i umiejętnoœci ludzi, ale w większoœci lekarze chorób wewnętrznych nie znajš się na leczeniu bólu – mówi. Projekt niepokoi samych specjalistów.

– Czy w takim razie w poradni ginekologicznej będziemy teraz przyjmować mężczyzn? Przecież oni też cierpiš na osteoporozę – pyta jeden ze stołecznych ginekologów. – Po menopauzie wzrasta ryzyko nie tylko osteoporozy, ale i zawału serca. Może więc do naszej poradni przypiszš też kardiologię – ironizuje ginekolog. I podkreœla, że osteoporoza powinna być leczona przez ortopedów i reumatologów.

Obawy majš też lekarze chorób zakaŸnych, tradycyjnie zajmujšcy się w Polsce hepatologiš, czyli leczeniem chorób wštroby. Zgodnie z projektem mieliby się niš zajšć gastroenterolodzy.

– To katastrofa dla pacjentów z chorobami wštroby, bo będš traktowani przez gastroenterologów jak pište koło u wozu i wypychani z kolejki przez pacjentów gastrologicznych – uważa prof. Robert Flisiak z zarzšdu głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób ZakaŸnych. I dodaje, że dziœ liczba œwiadczeń hepatologicznych realizowanych przez poradnie gastrologiczne to tylko 5 proc.

– Zdecydowana większoœć realizowana jest przez poradnie obsługiwane przez specjalistów chorób zakaŸnych – dodaje prof. Flisiak.

Intencje Ministerstwa Zdrowia próbuje zrozumieć dr Jerzy Gryglewicz, ekspert Instytutu Zarzšdzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

– Ponieważ na pierwszym poziomie zabezpieczenia szpitalnego, czyli w przypadku szpitali powiatowych, budżet państwa zapewni finansowanie tylko oddziałom podstawowym, takim jak interna, pediatria, chirurgia ogólna czy ginekologia i położnictwo, autorzy ustawy chcieli zagwarantować funkcjonowanie poradniom specjalistycznym, które działajš w szpitalach już dzisiaj – tłumaczy Gryglewicz.

Wyjaœnia, że jeœli szpital powiatowy prowadził poradnię leczenia bólu przy oddziale anestezjologii lub neurologicznym, po wejœciu ustawy o sieci szpitali nie będzie mógł liczyć na finansowanie dla oddziału. Zaproponowane rozwišzanie pozwoli jednak uratować poradnie.

Specjaliœci uważajš jednak, że zapis otwiera pole do nadużyć, a za leczenie zarezerwowane dotychczas dla osób z wšskš specjalizacjš będš brać się lekarze ogólni.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL