Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Zamówienia publiczne

Zamówienia publiczne: samorzšdy bez przetargów, biznes bez etatów

Fotorzepa, Piotr Wittman
Ministerstwo Rozwoju zmienia projekt nowelizacji prawa zamówień publicznych na kilka dni przed wysłaniem go do Sejmu.

Na czwartkowym posiedzeniu zespołu ds. zamówień publicznych Rady Dialogu Społecznego zarówno zwišzkowcy, jak i przedstawiciele pracodawców nie kryli zdziwienia. W najnowszym projekcie ustawy – Prawo zamówień publicznych (wersja z 7 marca) ministerstwo proponuje rozwišzania niezgodne z tym, co wczeœniej uzgodniono z partnerami społecznymi.

Dlatego zdecydowali oni, by wystšpić do rzšdu o przywrócenie poprzedniej wersji zapisu zawierajšcego wymóg zatrudniania na etatach w firmach startujšcych w przetargach publicznych.

– Martwi nas zmiana w projekcie, bo możemy w ten sposób stracić szansę na poprawę warunków zatrudnienia tysięcy osób – mówi Sylwia Szczepańska z NSZZ „Solidarnoœć". – Obawiamy się, że zmiana ta stanowi powrót do dotychczasowych rozwišzań, w których nie ma wymogu zatrudniania na etatach, jest jedynie możliwoœć postawienia takiego warunku przez zamawiajšcego – dodaje. I podkreœla, że obecnie urzędnicy, wbrew zaleceniom rzšdu, bardzo rzadko decydujš się na taki krok.

Inhaus wraca

Z kolei przedstawicieli biznesu martwi to, że w projekcie pojawiły się oprotestowane przez Radę rozwišzania ułatwiajšce samorzšdom zlecanie usług poza systemem przetargowym.

– W najnowszej wersji projekt przewiduje, że samorzšdy czy administracja będš mogły zlecać swoim spółkom zadania z wolnej ręki – tłumaczy dr Łukasz Bernatowicz, radca prawny, ekspert BCC. – Dzięki temu ich zamówienia nie będš przechodziły przez przetargi, lecz będš zlecane poza kontrolš wybranym spółkom.

Konflikt interesów

Dla wielu firm, szczególnie tych z branży wywozu œmieci, taka zmiana oznacza widmo bankructwa, bo zostanš bez zamówień. Co ważne, przeciwne jej sš też zwišzki zawodowe, które obawiajš się, że przy przetargach z wolnej ręki zamawiajšcy nie będš musieli wymagać od takich spółek zatrudniania na etatach.

Z kolei samorzšdowcy zabiegajš o zmiany, bo dzięki nim nie będš musieli organizować skomplikowanych procedur przetargowych, które mogłyby prowadzić do cišgłych zmian firmy wykonujšcej zlecenia na rzecz miasta czy gminy.

– Liczę na to, że w ostatecznej wersji projektu, który prawdopodobnie zostanie przyjęty przez Radę Ministrów już w najbliższy wtorek, 15 marca, tego przepisu nie będzie – mówi Marek Kowalski, ekspert Konfederacji Lewiatan, przewodniczšcy zespołu ds. zamówień publicznych w Radzie Dialogu Społecznego.– Umówiliœmy się bowiem z rzšdem, że – w odróżnieniu od poprzedniego – będzie respektował stanowisko partnerów społecznych.

etap legislacyjny: przed Radš Ministrów

Opinia

Mariusz ?Haładyj, wiceminister rozwoju

W najnowszej wersji projektu przepis dotyczšcy obowišzku zatrudniania na etacie został wyłšcznie doprecyzowany, tak żeby nie budził wštpliwoœci interpretacyjnych. Co do wyjštku in-house, propozycja zawarta w projekcie ustawy to próba wyważenia tej instytucji z uwzględnieniem wszystkich uwag, które otrzymujemy w toku prac. Przedstawiajšc takš propozycję, minister rozwoju kierował się potrzebš zapewnienia równowagi między możliwoœciš korzystania z przywileju in-house a dšżeniem do zachowania równych warunków konkurencji między podmiotami otrzymujšcymi zlecenia bez przetargu i tymi uczestniczšcymi w pełni w konkurencji rynkowej oraz przede wszystkim przejrzystoœci korzystania z tego rozwišzania. Dyskusja nad tym zagadnieniem trwa.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL