Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Zamachy w Brukseli

Dworkin: Walka z terroryzmem pozostanie narodowa

Anthony Dworkin
materiały prasowe
- Mamy do czynienia z dużš liczbš terrorystów swobodnie przemieszczajšcych się po Europie – mówi ekspert European Council for Foreign Relations Anthony Dworkin

Rzeczpospolita: Jakie wnioski płynš z pierwszych wiadomoœci o atakach brukselskich? Czy to nie kompromitacja wywiadu, że zamachów dokonały osoby poszukiwane od kilku miesięcy w zwišzku z zamachami w Paryżu w listopadzie 2015 roku?

Anthony Dworkin: To, czego się dowiedzieliœmy zarówno z poszukiwania Salaha Abdeslama, jak i do tej pory z ataków brukselskich pokazuje, że siatka terrorystów jest znacznie bardziej rozbudowana, niż nam się poczštkowo wydawało. Druga lekcja to skala powišzań z Państwem Islamskim w Syrii i Iraku i jak operacje terrorystyczne sš stamtšd sterowane. Ludzie sš rekrutowani w Europie i wysyłani do Syrii, żeby tam walczyć dla Państwa Islamskiego. Kolejny uderzajšcy wniosek to, jak łatwo terrorystom podróżować po Europie, i to zarówno przed, jak i po atakach w Paryżu. I nie chodzi tylko o połšczenia między Paryżem i Brukselš, ale też o podróże terrorystów na Węgry czy do Niemiec.

Co z tego wynika?

Po pierwsze, trzeba zwiększyć współpracę między wywiadami i służbami antyterrorystycznymi państw członkowskich. Sšdzę, że akurat współpraca między Francjš a Belgiš jest w tej dziedzinie bardzo intensywna, ale jest wiele do zrobienia w kontaktach z innymi krajami. A po drugie, widzimy, że mamy do czynienia z bardzo wyrafinowanš organizacjš. Sš dowody na to, że zamachowcy używali bardzo zaawansowanych technik szyfrowania informacji, tak że trudno było o ich namierzenie przed atakami. To naprawdę jest wyzwanie dla europejskich wywiadów. W przypadku Belgii widać, że problemem jest poparcie lokalnej społecznoœci i trudnoœć przeniknięcia do jej wnętrza. Przecież Abdeslam ukrywał się w dzielnicy, w której wczeœniej mieszkał. WyraŸnie wywiad belgijski nie ma żadnych możliwoœci inwigilowania tych zamkniętych społecznoœci. To ogromna słaboœć.

Czy na poziomie europejskim dałoby się wspólnie zrobić więcej?

Wywiad i walka z terroryzmem to wyłšcznie kompetencje państw członkowskich, na poziomie unijnym możemy tylko mówić o pewnej koordynacji. I to się raczej nie zmieni. Mówimy o dziedzinie, w której państwa bardzo strzegš swojej suwerennoœci.

Mówi pan, że to niemożliwe z politycznego punktu widzenia. Ale w hipotetycznym scenariuszu, gdyby to było możliwe, to czy miałoby sens? Czy wobec takich zagrożeń wspólny wywiad europejski i służby antyterrorystyczne byłyby bardziej skuteczne niż te narodowe?

Nie wiem, czy warto się nad tym zastanawiać, bo wiadomo, że tak się nie stanie. Obrona obywateli przed terroryzmem to jedna z podstawowych funkcji państwa, istotny element jego suwerennoœci. Można więc tylko mówić o pilnej potrzebie większej koordynacji na poziomie unijnym.

Po każdej takiej tragedii mamy w Europie apele o większe kompetencje dla wywiadu i służb bezpieczeństwa, które w efekcie prowadzš do ograniczenia prywatnoœci i praw obywatelskich. Z pewnoœciš usłyszymy takie propozycje również teraz. Czy to dobry kierunek? Czy to pomoże zwalczać terroryzm?

Nie sšdzę, że akurat tutaj jest problem. Po ataku paryskim, którego autorzy pochodzili z Brukseli, Belgia przeprowadziła wielkš operację przesłuchań i rewizji i wprowadziła instrumenty znacznie zwiększajšce uprawnienia służb, i to nie pomogło zapobiec zamachom w Brukseli. Rzeczywistoœć jest taka, że mamy do czynienia z dużš liczbš terrorystów, swobodnie przemieszczajšcych się po Europie, o planach których nic nie wiemy. Sšdzę, że zamiast myœleć o zwiększaniu uprawnień policji czy służb antyterrorystycznych, powinniœmy się skupić na współpracy i dzieleniu się informacjami między różnymi krajami o przemieszczaniu się tych osób. Może też powinny być dodatkowe kontrole na zewnętrznych granicach UE. I przede wszystkim trzeba szukać kontaktów wywiadowczych w tej siatce terrorystycznej lub w tych zamkniętych społecznoœciach. Ograniczanie praw obywatelskich nic tu nie pomoże.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL