Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Zadania

Płatne parkowanie: w śródmieściu gminy będą mogły brać więcej za postój

Fotorzepa/Adam Burakowski
W centrach wielu miast za pierwszą godzinę parkowania można będzie pobrać nawet 9 zł.

Ministerstwo Rozwoju chce, by w 39 miastach powyżej 100 tys. mieszkańców można było wytyczać dodatkową strefę płatnego parkowania, tzw. śródmiejską. Dzięki temu mogłyby one pobierać wyższą opłatę parkingową. Wcześniej resort proponował przyznać to prawo tylko miastom powyżej 200 tys. mieszkańców (jest ich 16). Projekt zdecydowano się jednak rozciągnąć na kolejne 23 miasta. To efekt konsultacji publicznych do projektu nowelizacji ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym. Zmienia też przepisy ustawy o drogach publicznych, regulujące zasady parkowania.

– Wejście w życie przepisów nie oznacza automatycznego podniesienia opłat za parkowanie – uspokaja Paweł Nowak z MR. – Decyzja będzie należeć do samorządów. Tak jak teraz, mają stosować stawkę podstawową 0,15 proc. minimalnego wynagrodzenia. Dziś to 3 zł. Miasta powyżej 100 tys. mieszkańców będą mogły w centrach wprowadzić opłatę za pierwszą godzinę parkowania w wysokości maksymalnie 0,45 proc. minimalnej pensji, czyli 9 zł. Stawki za drugą i trzecią godzinę zmieniałyby się według dzisiejszych zasad, a od czwartej wracały do wysokości takiej jak za pierwszą godzinę.

Projekt przewiduje też, że rada miasta taką strefę może wytyczyć w ścisłym centrum lub dzielnicy o intensywnej zabudowie (np. biurowej). Radni będą mogli również sami ustalić, czy strefa ma obowiązywać cały tydzień, w wybrane dni, w określonych godzinach czy całodobowo.

W trakcie konsultacji publicznych nad projektem o możliwość pobierania wyższych opłat za parkowanie ubiegały się też popularne miejscowości turystyczne. One także chciały mieć prawo ustalania wyższych stawek na całym swym terenie, a nie tylko w centrum. Wśród nich było Zakopane.

Nic się jednak kurortom nie udało wywalczyć. Projekt dotyczy wprawdzie większej liczby miast, ale tylko tych największych.

– Niestety, nasze miasto liczy 27 tys. mieszkańców. Zmiana nas nie obejmie – mówi Agata Pacelt-Mikler z Urzędu Miasta w Zakopanem.

– To idealna propozycja dla miast o zwartej zabudowie, jak Bytom czy Gliwice, gdzie są kłopoty z parkowaniem. Ale nie Zabrza, gdzie jest rozproszona zabudowa i dwie galerie handlowe w centrum z darmowymi parkingami – mówi Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL