Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

ZUS

ZUS ścišga składki ze zleceń sprzed lat

123RF
ZUS œcišga składki ze zleceń sprzed lat, wielu firmom grozi bankructwo, milion pracowników dostanie po kieszeni.

Chodzi o kilkanaœcie tysięcy firm działajšcych w branży usług, m.in.: sprzštania, ochroniarskich, budownictwa czy kateringu. ZUS zaczšł szczegółowo sprawdzać kontrakty cywilnoprawne, od lat powszechnie stosowane jako podstawa zatrudnienia. Kontrolerzy szukajš przypadków, gdy składki były zapłacone od umowy podpisanej ze zleceniobiorcš np. na 50 czy 100 zł. Dzięki temu nie trzeba było ich płacić od pozostałych kontraktów z tš samš osobš, ale opiewajšcych nawet na kilka tysięcy złotych. ZUS po latach traktuje takie działania jako pozorne i domaga się składek od umów z najwyższymi wypłatami.

– To w zdecydowanej większoœci podmioty wyłšcznie z polskim kapitałem, które działajšc w granicach obowišzujšcego wówczas prawa, starały się dostosować do warunków stawianych w zamówieniach publicznych – tłumaczy Marek Kowalski, ekspert Konfederacji Lewiatan. – Przetargi wygrywały oferty z najniższš cenš. Nietrudno znaleŸć dowody na to, że powszechnie korzystały z nich zarówno urzędy administracji państwowej, jak i sam ZUS. Wtedy nikomu nie przeszkadzało, że za niskš cenš kryło się cięcie kosztów zatrudnienia każdym możliwym i zgodnym z prawem sposobem. Teraz œcišganie dodatkowych składek od tych umów postawi te firmy przed widmem bankructwa.

Grzegorz Dzik, wiceprezydent Pracodawców RP, dodaje, że przedsiębiorcy nie wzbogacili się na tym, bo na rynku usług panuje ogromna konkurencja.

– Jedynym beneficjentem był więc budżet państwa, bo urzędy płaciły mniej za usługi zewnętrznych firm – podkreœla Dzik. – Teraz ZUS na podstawie zupełnie nowej interpretacji przepisów domaga się zapłaty wyższych składek, co oznacza podwójny zysk państwa kosztem firm.

– ZUS staje w obronie ubezpieczonych, którzy niejednokrotnie przez nisko płatne, a przy tym pozorne umowy tracš na składkach – ripostuje Wojciech Andrusiewicz z ZUS.

Przedsiębiorcy szacujš, że w usługach pracuje obecnie ponad milion osób. Jeœli ZUS œcišgnie dodatkowe składki za ostatnie lata, wiele firm zażšda zwrotu częœci należnoœci od zatrudnionych, którzy przed laty bez składek zarabiali więcej.

Przedsiębiorcy z BCC, Konfederacji Lewiatan, Pracodawców RP i Zwišzku Rzemiosła Polskiego apelujš do rzšdu o wstrzymanie niekorzystnej zmiany przepisów, która dodatkowo wzmocni ZUS w czasie kontroli np. kilku firm zatrudniajšcych jednš osobę na różnych umowach. Po zmianach ZUS będzie mógł wybrać, która firma ma zapłacić składki. Biznes obawia się, że wybierze tę, która ma do zapłacenia najwięcej.

– Ten kluczowy zapis pojawił się w nowelizacji jako autopoprawka rzšdu już po konsultacjach społecznych. W najbliższych dniach zostanie uchwalony – alarmuje Wojciech Warski, przewodniczšcy Konwentu BCC. – Apelujemy do rzšdu o wstrzymanie prac i powrót do konsultacji w Radzie Dialogu Społecznego, bo taka regulacja daje ZUS zbyt daleko idšce uprawnienia. Łatwo mogš być nadużywane do œcigania domiarami z tytułu zleceń większoœci firm.

Nieoficjalnie przedsiębiorcy mówiš, że w zamian za powstrzymanie ZUS sš gotowi płacić wyższe składki na przyszłoœć. Š?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL