Przedsięborcy nie unikną składek ZUS zawierając umowę z zagraniczną firmą

aktualizacja: 25.01.2016, 09:20
Foto: 123RF

Biznesmeni, którzy nie chcieli płacić składek w Polsce, przegrywają procesy z ZUS i regulują zaległości z odsetkami.

REDAKCJA POLECA

Trwająca od kilku lat zabawa w kotka i myszkę tysięcy polskich przedsiębiorców z ZUS dobiega końca. Nie unikną oni zapłaty ponad tysiąca złotych składek miesięcznie, zawierając umowę z zagraniczną firmą.

Sąd Najwyższy uznał, że ZUS może od takiego przedsiębiorcy żądać zapłaty składek w Polsce, jeśli udowodni, że zatrudnienie było fikcyjne. Nie musi wtedy stosować unijnego rozporządzenie nr 883/04 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Ważny dla prowadzących działalność gospodarczą wyrok SN zapadł w sprawie przedsiębiorcy od lat prowadzącego skład złomu.

Lipne umowy

Na początku 2011 r, zatrudnił się on w angielskiej firmie jako doradca ds. logistyki na 16 godzin tygodniowo. Po kilku miesiącach zmienił pracę i został pracownikiem reklamy w londyńskim City.

Już na samym początku zagranicznego zatrudnienia przedsiębiorca poinformował ZUS, że nie będzie opłacał więcej składek w Polsce. ZUS wszczął postępowanie wyjaśniające i zażądał od niego dowodów na przejazdy do Londynu i rachunków potwierdzających zakwaterowanie na miejscu. Gdy ZUS nie dostał tych dowodów, a jego angielski odpowiednik poinformował go, że obie firmy są fikcyjne, wydał decyzję nakazującą zapłatę zaległości w Polsce.

Przedsiębiorca odwołał się od niej. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten w wyroku z 21 stycznia 2016 r. stwierdził, że ZUS ma pełne prawo żądać zapłaty składek w Polsce i to bez prowadzenia skomplikowanej procedury przewidzianej w unijnych przepisach. Chodzi o ustalanie ustawodawstwa właściwego dla osoby pracującej w dwóch lub więcej państwach UE.

– Unijne przepisy miałyby zastosowanie, gdyby praca w Anglii była faktycznie wykonywana – stwierdził Krzysztof Staryk, sędzia SN.

Tysiące firm w tarapatach

To bardzo korzystny wyrok dla ZUS. W poprzednim, z 6 czerwca 2013 r. (sygn. II UK 333/12), SN uznał bowiem, że ZUS ma obowiązek respektowania zagranicznych umów o pracę.

– Trudno się dziwić przedsiębiorcom, że szukają możliwości zaoszczędzenia na składkach, bo w odróżnieniu od podatku, który płaci się od przychodu, należności do ZUS trzeba regulować niezależnie od tego, czy firma przynosi zyski czy też nie - mówi Dorota Wolicka, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Ogromna skala tego problemu wskazuje na konieczność zmiany przepisów. Wiele z tych osób uciekało za granicę nie po to, by się wzbogacić, tylko po to, by utrzymać się na rynku. Teraz ludzie ci będą mieli do zapłaty po kilkadziesiąt tysięcy złotych zaległych składek ZUS plus odsetki.

Opinia

Andrzej Radzisław, radca prawny współpracuje z kancelarią LexConsulting.pl

Wyrok Sądu Najwyższego pokazuje, że prowadzący działalność powinni bardzo ostrożnie podchodzić do ofert cudownych oszczędności na składkach ZUS dzięki zatrudnieniu w Anglii czy w popularnych Czechach, Słowacji, na Litwie i Łotwie. Na takim procederze zarabiają najlepiej pośrednicy w zawieraniu umów z fikcyjnymi firmami. Nie stracą bowiem zysków, jakie osiągnęli. Tymczasem przedsiębiorcy zamiast obiecanych oszczędności poniosą znacznie większe koszty niż polskie składki zapłacone do ZUS w terminie. Poza zaległościami będą musieli uregulować także odsetki. Raczej trudno się też spodziewać, aby udało im się odzyskać cokolwiek od nieuczciwego pośrednika. Ostrożność jest tym bardziej wskazana, że ZUS ma pięć lat, a czasem nawet więcej, by dochodzić zapłaty składek w Polsce.

Sygn. akt III UK 61/15

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE