ZUS

ZUS: niższe koszty płac przy zatrudnianiu młodych osób

Fotolia.com
Rozważając zatrudnienie osoby, która nie ukończyła 30 lat, warto sięgnąć po formę praktyk absolwenckich albo wsparcie z urzędu pracy. Oba rozwiązania pozwolą pracodawcy zaoszczędzić na składkach ZUS.

- Od nowego roku nasza spółka zamierza zatrudnić kilku, a nawet kilkunastu pracowników zaraz po studiach bez doświadczenia. Chcemy przy tym uniknąć składek ZUS i podpisać umowy o praktyki absolwenckie płatne. Czy to będzie dobre rozwiązanie? Czy może ewentualnie z ZUS możemy się ubiegać o jakieś refundacje? – pyta czytelnik.

Przedsiębiorca ma możliwość skorzystania nie tylko z opcji praktyk, ale i z innych preferencji w zakresie obciążeń składkowych przy zatrudnianiu młodych stażem pracowników. Każda z form pomocy ma pewne ograniczenia. Mimo to zasadne wydaje się rozważenie tych mechanizmów przy ograniczaniu kosztów zatrudniania.

Firmowa praktyka

Praktyki absolwenckie reguluje ustawa z 17 lipca 2009 r. o praktykach absolwenckich (DzU nr 127, poz. 1052 ze zm.). Dla pracodawcy istotne jest to, że choć zawiera z praktykantem pisemną umowę o praktykę, to nie ma ona waloru stosunku pracy.

Korzyścią dla pracodawcy jest z pewnością fakt, że art. 6 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. DzU z 2017 r., poz. 1778 ze zm.), wśród źródeł przychodów stanowiących obowiązek podlegania ubezpieczeniom, nie wymienia osoby fizycznej – praktykanta, który zawarł umowę w tym zakresie z określonym podmiotem. Również art. 66 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. DzU z 2017 r., poz. 1938 ze zm.) nie wymienia takiego tytułu do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.

Przyjęcie praktykanta jest zatem dobrym rozwiązaniem, ale na krótko. Taką umowę można bowiem zawrzeć na okres nie dłuższy niż 3 miesiące (art. 5 ust. 4 ustawy o praktykach absolwenckich).

Bon zatrudnieniowy...

Przy zatrudnianiu młodych stażem pracowników nie ma możliwości skorzystania z jakichś preferencji finansowych bezpośrednio z ZUS. Są jednak rozwiązania adresowane do grupy wiekowej do 30 roku życia, wynikające z innych regulacji prawnych.

Na szczególną uwagę zasługują mechanizmy wynikające z ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tekst jedn. DzU z 2017 r., poz. 1065 ze zm.). Przedsiębiorca może przy tym rozważyć dwa rozwiązania, w zależności od tego, która strona stosunku pracy będzie inicjatorem skorzystania z tych możliwości. Chodzi mianowicie o art. 60c i art. 66m wspomnianej ustawy.

Art. 66m przewiduje tzw. bon zatrudnieniowy. To rozwiązanie wymaga co do zasady wstępnej inicjatywy bezrobotnego – przyszłego pracownika. Jak bowiem wskazano w ust. 1 – na wniosek bezrobotnego do 30 roku życia starosta może przyznać bon zatrudnieniowy. Korzyścią finansową dla pracodawcy jest refundacja części kosztów wynagrodzenia i składek na ubezpieczenia społeczne w związku z zatrudnieniem bezrobotnego, któremu powiatowy urząd pracy przyznał ten bon (ust. 2). Pewnym obciążeniem może być dla niego natomiast obowiązek zatrudniania takiego pracownika przez co najmniej 18 miesięcy. Praktyka pokazuje jednak, że pracodawcy korzystają z tego rozwiązania.

Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z 6 grudnia 2016 r. (III AUa 1154/16), gdzie podłożem sprawy było zatrudnienie w oparciu o ww. bon: Ubezpieczona miała sama znaleźć pracodawcę, który zechce ją zatrudnić w ramach programu. Na początku roku 2015 r. ubezpieczona dowiedziała się, że (...) spółka z o.o. w K. poszukiwała pracowników do pracy w biurze rachunkowym. Wobec powyższego wnioskodawczyni umówiła się na rozmowę z wiceprezesem zarządu spółki (...), który zdecydował o jej zatrudnieniu w ramach bonu zatrudnieniowego. Dalej wskazano, że: (...) Jednocześnie ubezpieczona poinformowała zainteresowanego, że jej zatrudnienie mogłoby się odbyć w oparciu o bon zatrudnieniowy, dzięki czemu płatnik poczyniłby oszczędności, albowiem bon zatrudnieniowy daje pracodawcy gwarancję refundacji części kosztów wynagrodzenia i składek na ubezpieczenia społeczne.

Z powyższego wynika, że przedsiębiorca winien rozważyć poszukiwanie pracownika przyszłego wśród bezrobotnych, którzy mają szanse uzyskać ww. preferencję.

...albo refundacja składek

Drugi z mechanizmów, przewidziany w art. 60c, wymaga inicjatywy przedsiębiorcy. Przepis ten przewiduje możliwość uzyskania pomocy wtórnej, w formie refundacji. Jak bowiem wynika z ust. 1-3 starosta (w praktyce powiatowy urząd pracy) może, na podstawie zawartej umowy, refundować pracodawcy koszty poniesione na składki na ubezpieczenia społeczne należne od pracodawcy za skierowanych do pracy bezrobotnych do 30 roku życia, którzy podejmują zatrudnienie po raz pierwszy w życiu. Refundacja kosztów poniesionych na składki na ubezpieczenia społeczne przysługuje przez okres do 12 miesięcy w kwocie określonej w umowie, nie wyższej jednak niż połowa minimalnego wynagrodzenia za pracę miesięcznie obowiązującego w dniu zawarcia umowy, za każdego zatrudnionego bezrobotnego.

Istotne ograniczenie dla pracodawcy to obowiązek dalszego zatrudniania skierowanego bezrobotnego przez 6 miesięcy po zakończeniu okresu refundacji kosztów poniesionych na składki na ubezpieczenia społeczne.

masz pytanie, wyślij e-mail: tygodnikpraca@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL