Chodzimy po ziemi, ale chętni mogą popatrzeć z góry

Fotorzepa, Robert Gardziński
„Technologia nie odseparuje nas od rzeczywistości. Ale idziemy w kierunku używanego na co dzień urządzenia – okularów, soczewek kontaktowych – które naturalnie zastąpi inne, dotychczas używane ekrany” – mówi Andrzej Jończyk założyciel i prezes polsko-amerykańskiej firmy VR Global w rozmowie z Cezarym Szymankiem.

Rzeczywistość realna czy wirtualna?

Ta, która w danym momencie jest nam potrzebna. Czasem chcemy zobaczyć wymyślony świat zamiast rzeczywistości, przeżyć coś co normalnie nie jest możliwe. Albo zbudować wizję w świecie wirtualnym, aby później przenieść ją do świata prawdziwego. Innym razem przenosimy realną rzeczywistość w wirtualną, by pokazać miejsca odległe i trudno dostępne. VR to narzędzie dzięki któremu możemy zobaczyć więcej.

Trzeba być pasjonatem, aby prowadzić tego typu biznes?

Przydaje się znajomość technologii i rozumienie do czego może ona doprowadzić. Częste przebywanie w tych rzeczywistościach – rozszerzonej i wirtualnej – wiedza, co może zadziałać i w jaki sposób, pozwala mi łatwiej kreować nowe produkty.

Rozumiem, że pan jest przekonany iż VR i AR będą przyszłością nas wszystkich.

Najpierw krótki słownik przyszłości. Po pierwsze, rzeczywistość wirtualna – zakładając gogle przenosimy się do całkowicie innego świata...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL