Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wywiady

Niestabilność ram prawnych groźna dla inwestycji

Rzeczpospolita/Robert Gardziński
Negatywny wpływ zmian w ramach prawnych na atrakcyjnoœć inwestycyjnš Polski może ujawnić się dopiero z czasem – uważa Dariusz Filar, profesor Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

Rz: Opozycja sprzeciwia się forsowanym przez PiS zmianom w sšdownictwie, argumentujšc, że znoszš one trójpodział władzy w Polsce, niszczš demokrację itp. Inaczej niż w przypadku zmian w Trybunale Konstytucyjnym, nie słychać natomiast głosów, że nowe propozycje PiS zaszkodzš gospodarce. Czy to znaczy, że nie zaszkodzš?

Prof. Dariusz Filar: Wszystkie wskaŸniki atrakcyjnoœci inwestycyjnej krajów zawierajš składowš okreœlanš mianem stabilnoœci ram prawnych. Chodzi o ocenę, czy inwestorzy mogš spodziewać się stabilnoœci przepisów i bezstronnych rozstrzygnięć wymiaru sprawiedliwoœci w razie sytuacji konfliktowych, czy mogš mieć zaufanie do sšdów. Te zmiany, które sš proponowane, będš miały jednoznacznie negatywny wpływ na tego rodzaju wskaŸniki. Sprawiš, że potencjalni inwestorzy dwa razy się zastanowiš, czy powinni się w Polsce angażować. Nie można też wykluczyć, że na zmiany w sšdownictwie zareagujš agencje ratingowe. Wœród ich kryteriów oceny wiarygodnoœci kredytowej państw również występuje bowiem aspekt prawny.

W ub.r. agencje ratingowe ostrzegały, że rzšdy PiS mogš obniżyć wiarygodnoœć kredytowš Polski, właœnie z powodu naruszenia porzšdku instytucjonalnego. Ostatnio jednak uznały, że jak dotšd decyzje rzšdu, włšcznie z tymi najbardziej kontrowersyjnymi, dotyczšcymi np. TK, nie podważyły zaufania inwestorów do Polski.

Rzeczywiœcie, na razie tego negatywnego przełożenia na gospodarkę nie było. Ale ostatnie propozycje dotykajš obszaru dużo bliższego praktycznej działalnoœci gospodarczej, niż Trybunał Konstytucyjny. Poza tym okres, który minšł od zmian w TK, jest wcišż stosunkowo krótki, a procesy gospodarcze charakteryzujš się pewnš bezwładnoœciš. Moim zdaniem w dłuższym okresie to negatywne sprzężenie między ramami prawnymi a inwestycjami wystšpi.

W dorocznym raporcie dotyczšcym Polski Międzynarodowy Fundusz Walutowy, analizujšc przyczyny niskiej stopy inwestycji, zwrócił uwagę, że nawet potrzebne i rozsšdne reformy mogš ujemnie wpływać na aktywnoœć gospodarczš. Czy to znaczy, że rzšd ma siedzieć z założonymi rękoma, żeby tylko nie wystraszyć inwestorów?

Stabilnoœć ram prawnych jest bardzo ważna, ale oczywiœcie można je zmieniać. Znaczenie ma jednak to, w jaki sposób się te zmiany przeprowadza. Tymczasem teraz mamy do czynienia z jakimœ niepokojšcym przyspieszeniem prac legislacyjnych, nocnymi obradami parlamentu i brakiem konsultacji.

We wspomnianych przez pana rankingach konkurencyjnoœci gospodarek słabym punktem Polski jest stale przewlekłoœć postępowań w sšdach. Propozycje PiS tego nie zmieniš?

Prof. Andrzej Blikle, który jest jednoczeœnie naukowcem i przedsiębiorcš, zwraca uwagę, że przewlekłoœć postępowań sšdowych w Polsce wynika m.in. z przeładowania sšdów sprawami, dziewięciokrotnie niższej niż w zachodniej UE liczby asystentów sędziów oraz niedostatecznej informatyzacji wymiaru sprawiedliwoœci. Gdyby reformy PiS szły w kierunku rozwišzania tych problemów, to byłyby jak najbardziej pożšdane, na dłuższš metę poprawiłyby nastroje przedsiębiorców. Zamiast tego mamy jednak do czynienia z dšżeniem do upartyjnienia sšdownictwa.

Politycy PiS argumentujš, że próbujš rozbić prawnicze i sędziowskie korporacje, których nikt nie kontroluje.

Ludzie, którzy majš praktyczne doœwiadczenia z sšdownictwem, ewidentnie widzš inne przyczyny jego słaboœci niż korporacjonizm.

Na rynkach finansowych nie widać zaniepokojenia pomysłami PiS. Złoty się umacnia, akcje na GPW drożejš...

Mamy dziœ dobrš koniunkturę w Europie i na œwiecie. Ta międzynarodowa fala nas niesie. Proszę zauważyć, że nie tylko Polska doœwiadcza obecnie wzrostu PKB w okolicy 4 proc. rocznie. Takim tempem rozwoju może się dziœ pochwalić wiele państw UE. Kluczowe jest pytanie, w jaki sposób zmiany w sšdownictwie będš przekładały się na zachowanie inwestorów, gdy koniunktura będzie mniej przychylna.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL