Wywiady

Markus Schaefer: Jawor to projekt długoterminowy

materiały prasowe
W naszych założeniach fabryka w Polsce ma stać się benchmarkiem dla produkcji nowoczesnych silników samochodowych – mówi prezes Mercedes-Benz Manufacturing Markus Schaefer.

Rz: Jakie warunki muszą zostać spełnione, żeby Daimler zdecydował się na inwestycję w jakimś kraju? Co liczy się bardziej: tania siła robocza, bliskość odpowiedniej infrastruktury?

Kiedy szukamy lokalizacji dla kolejnych inwestycji, bierzemy pod uwagę różne kryteria. Ważna jest infrastruktura, możliwości pozyskania dostawców, dobrze wyszkoleni pracownicy i oczywiście wsparcie, jakie jesteśmy w stanie otrzymać od władz regionalnych i krajowych. Dla nas jest ważne, żebyśmy byli naprawdę mile widziani zarówno w samym regionie, jak i w całym kraju.

Co zatem zadecydowało o lokalizacji fabryki w Jaworze?

Wszystko, o czym mówiłem. I jeszcze więcej. Jawor od samego początku naszych poszukiwań znajdował się na samej górze listy potencjalnych lokalizacji dla fabryki silników. Miasto jest położone w południowo-zachodniej Polsce, ok. 200 km od Drezna i 70 km od Wrocławia, w pobliżu autostrady A4, więc jest optymalnie zlokalizowane względem zachodnioeuropejskiego systemu dróg. Inne zalety to niewielki dystans dzielący ją od siostrzanej fabryki w Koelledzie w Turyngii, ulokowanej w odległości 400 km. Czyli dodatkowo mamy tutaj efekt logistycznej synergii.

Nie będę ukrywał, że również fakt, że Polska jest członkiem Unii Europejskiej, miał dla nas ogromne znaczenie i był jednym z najważniejszych kryteriów.

O silnikach, które mają być produkowane w Jaworze, wiemy, że mają być bardzo zaawansowanego technologicznie. Czy Polska jest, pana zdaniem, łatwym krajem do transferu technologii?

Zdecydowanie tak. Mamy już profesjonalnych partnerów w Polsce i w pobliskim regionie Wałbrzycha. Jestem więc przekonany, że istnieją wszystkie niezbędne warunki do współpracy na najwyższych technologicznym poziomie. Nasza inteligentna fabryka w Jaworze połączy standardy wymagane w czwartej rewolucji przemysłowej, czyli wykorzystanie automatyzacji, przetwarzania i wymiany danych oraz technik wytwórczych. W naszych założeniach ma ona się stać benchmarkiem dla produkcji silników samochodowych. I nie ukrywam: jesteśmy bardzo szczęśliwi, że Jawor znajdzie się w naszym systemie globalnej produkcji. Ta fabryka będzie pierwszym zakładem Mercedesa-Benza w Polsce. I tak jak we wszystkich naszych fabrykach będzie w niej obowiązywał nasz własny system jakości. Dlatego już w w Unterthürheim, gdzie także produkowane są jednostki napędowe, zaczęły się szkolenia naszych nowych polskich kolegów. A już po uruchomieniu produkcji w fabryce w Jaworze zostaną tam również zatrudnieni wykwalifikowani pracownicy z Unterthürheim.

W poniedziałek, 19 czerwca, oficjalnie ruszyła budowa fabryki. Jak wygląda kalendarz prac w Jaworze?

Zacznijmy od tego, że zainwestujemy w nią 500 mln euro i tylko na terenie samego zakładu powstanie 500 miejsc pracy. W przyszłości będą tu powstawać czterocylindrowe silniki do samochodów Mercedes-Benz. Rozpoczęcie produkcji w najnowszej fabryce Daimlera jest planowane na 2019 rok.

Czy wiadomo już, kiedy Mercedes zacznie przyjmować pracowników w Polsce?

Już teraz można się rejestrować na stronie www.mercedes.benz.jawor.com.pl/kariera. Każdy, kto byłby zainteresowany pracą w tej fabryce, może się skontaktować z naszym działem HR i tam otrzyma informacje o tym, jakie są możliwości rozwoju kariery zawodowej w Jaworze.

Nie ukrywam, że naprawdę mamy dużo do zaoferowania. Właśnie przygotowujemy system kształcenia naszych nowych pracowników. Rozpoczęliśmy bliską współpracę z siecią szkół zawodowych. Mamy już pierwsze, bardzo owocne kontakty ze szkołami w Jaworze i z oddalonej o 20 km Legnicy. Koncentrujemy się przede wszystkim ma mechatronikach motoryzacyjnych, technikach i operatorach systemów CNC. Nasz system szkoleń przewiduje również możliwości przekwalifikowania pracowników. Oferujemy też rozbudowany system dokształcania dla osób z doświadczeniem w tej branży. Wszystko odbywa się we współpracy z lokalnymi władzami bardzo pozytywnie nastawionymi do tego projektu.

Czy Mercedes-Benz przewiduje kolejne inwestycje w naszym regionie? Jeśli tak, to jakie kraje brane są pod uwagę?

W naszej strategii dotyczącej wzrostu nieustannie analizujemy, czy system produkcji jest optymalnie dostosowany do sytuacji na rynku sprzedaży.

Mercedes -Benz prowadzi w tej chwili wielką ofensywę produktową i stał się największym producentem aut z segmentu premium. Na ile ta strategia ma wpływ na politykę inwestycyjną firmy?

Decyzję o wybudowaniu fabryki w Jaworze podjęliśmy właśnie mając na uwadze naszą strategię wzrostu. Zwiększenie mocy produkcyjnych dzięki inwestycji w Polsce to efekt umiędzynarodowienia naszej sieci wytwarzania jednostek napędu. Bo zresztą cały program produkcyjny w Mercedes-Benz Cars jest nastawiony na wzrost. A nowe ośrodki produkcyjne tylko zwiększają naszą konkurencyjność. Zgodnie z przyjętą strategią planujemy niezbędne moce produkcyjne tam, gdzie są nasi klienci, i tam gdzie mamy rynki. W całej globalnej sieci koncentrujemy się na produkcji elastycznej i efektywnej. W tej chwili istniejące fabryki są w pełni wykorzystane. Z tego właśnie powodu niezbędne są nam nowe moce produkcyjne, takie właśnie, jakie powstaną w Jaworze. Czterocylindrowe silniki, które będą produkowane w tej fabryce, na razie pochodzą z Untertuerkheim i z Koelledy.

Przed chwilą włożył pan do szkatuły, która znajdzie się pod kamieniem węgielnym przyszłej fabryki, symboliczne 10 złotych i 10 euro. Jak pan sądzi, kiedy ta fabryka stanie się dochodowa i będzie można uznać, że „wyjęliście" te pieniądze?

Pieniądze, jakie tutaj zainwestowaliśmy, to ogromny kapitał, więc trzeba będzie poczekać. Ale nie jesteśmy tutaj dla szybkiego zysku. To nie nasza polityka. Jeśli Mercedes-Benz inwestuje, zawsze są to projekty długoterminowe.

Pańskie wystąpienie podczas poniedziałkowej uroczystości było bardzo emocjonalne. Ten projekt jest chyba dla pana także ważny osobiście?

Rzeczywiście w ciągu ostatniego półtora roku wielokrotnie podróżowałem do Polski, starałem się uczyć polskiego języka i spotkałem się z ogromną życzliwością miejscowych władz i polskiego rządu. A że widać było emocje? No cóż, nie codziennie wydaję pół miliarda euro.

CV

Markus Schaefer ma 52 lata. Jest członkiem zarządu Mercedes Benz Cars. Od stycznia 2014 odpowiada za zarządzanie produkcją i łańcuchem dostaw. Ma ponad 20-letnie doświadczenie w produkcji. Swoją karierę zaczynał jako stażysta Mercedes-Benz w fabryce w  Sindelfingen, gdzie doszedł do stanowiska inżyniera odpowiedzialnego za planowanie. Zarządzał także fabrykami Mercedesa w Tuscaloosa w Alabamie oraz w Egipcie. Skończył Technische Hochschule w Darmstadt.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL