Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wywiady

Magdalena Kruszewska: Polacy uzależnieni od cen

Rzeczpospolita
Jeżeli porównamy konsumpcję leków na głowę mieszkańca w krajach UE, to Polska jest poniżej œredniej. Polacy wcišż stosujš mniej leków niż wielu Europejczyków, ale i ceny sš niższe – mówi prezes koncernu Sanofi-Aventis w Polsce Magdalena Kruszewska.

Rz: W opinii publicznej panuje przekonanie, że Polacy sš lekomanami. Czy tak rzeczywiœcie jest?

Polski rynek farmaceutyczny jest bardzo duży i wcišż roœnie. Wyceniany jest obecnie na 34 mld zł. Jeżeli jednak porównamy konsumpcję leków na głowę mieszkańca w krajach Unii Europejskiej, to okaże się, że Polska jest poniżej œredniej. Składa się na to nie tylko fakt, że Polacy wcišż stosujš mniej leków niż wielu Europejczyków, ale także to, że œrednie ceny leków zarówno na receptę, jak i bez recepty sš w Polsce niższe niż w innych krajach.

Chętnie kupujemy suplementy diety i leki bez recepty?

W naszym kraju udział leków bez recepty, suplementów diety oraz kosmetyków w całej sprzedaży aptek jest bardzo wysoki i wynosi ponad 40 proc. Jest wiele przyczyn tego, że Polacy chętniej niż Brytyjczycy czy Niemcy sięgajš po leki OTC (czyli bez recepty – red.). Jednš z nich, bardzo ważnš, jest fakt, że w Polsce liczba lekarzy na tysišc mieszkańców jest najniższa w Europie, skorzystanie z konsultacji medycznej bywa więc trudne. Warto zaznaczyć, że pacjenci majš coraz większy dostęp do wiedzy na temat różnych metod leczenia i nawet w przypadku bardzo poważnych chorób chcš aktywnie uczestniczyć w procesie podejmowania decyzji na temat terapii.

Jak na boomie farmaceutycznym korzysta cała gospodarka? Czy nie jest tak, że jedynymi jego beneficjentami sš duże firmy, takie jak Sanofi?

Farmacja jest branżš, która łšczy dwa œwiaty: zysku i wzrostu gospodarczego, z dobrobytem społecznym. Dzięki postępowi w medycynie i farmacji wydłuża się nasze życie i poprawia się jego jakoœć, co nie tylko jest wartoœciš samš w sobie, ale ma także pozytywny wpływ na gospodarkę. Ponadto branża farmaceutyczna nie tylko tworzy miejsca pracy w swoim sektorze. W Polsce jest ich 100 tys., ma także wpływ na wzrost zatrudnienia w wielu gałęziach gospodarki. Dzięki farmacji do kasy państwa co roku dostarczane sš podatki, a branża inwestuje w rozwój produkcji, badania kliniczne oraz innowacje. W farmacji poziom inwestycji w innowacje to 14 proc. dochodów ze sprzedaży. Dla porównania – branża technologiczna inwestuje 10 proc., a spożywcza 2 proc. przychodów.

W takim razie w jaki sposób Sanofi podnosi konkurencyjnoœć polskiej gospodarki?

Jesteœmy jednš z niewielu firm globalnych, które postanowiły zainwestować duży kapitał w Polsce. Sanofi jest nie tylko drugš co do wielkoœci firmš farmaceutycznš w kraju, ale także firmš, która już wiele lat temu zainwestowała w rozwój lokalnej produkcji, zatrudniajšc łšcznie w Polsce ponad 1000 osób. W naszym zakładzie produkcyjnym w Rzeszowie powstajš leki nie tylko na potrzeby rynku krajowego, ale także na rynki zagraniczne. Na Podkarpaciu aktywnie współpracujemy z uczelniami wyższymi, a także z władzami lokalnymi, czego przykładem jest podpisany niedawno list intencyjny między Sanofi a Uniwersytetem Rzeszowskim w celu rozwoju innowacji i podnoszenia jakoœci kształcenia w regionie. Oprócz działalnoœci produkcyjnej prowadzimy także badania kliniczne w 200 oœrodkach badawczych w Polsce i ten poziom inwestycji w innowacje od lat wzrasta.

W Polsce wydatki rzšdu na służbę zdrowia w porównaniu z wydatkami innych państw europejskich sš wcišż niskie. Spodziewa się pani, że będš rosły?

Rocznie w ochronę zdrowia na jednego mieszkańca œrednio inwestuje się nieco ponad 1 tys. euro, w porównaniu z powyżej 4 tys. euro w takich krajach, jak Niemcy czy Holandia. Według badania OECD pod względem finansowania ochrony zdrowia Polska jest niestety daleko w rankingu, na 34. z 44 miejsc. Œredni poziom inwestycji PKB w ochronę zdrowia wynosi w Europie ok. 9 proc., w niektórych krajach sięga nawet 11 proc., a w Polsce wynosi 6,4 proc. Mamy w tym obszarze wiele do zrobienia.

Zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia na temat wzrostu tych wydatków sš jednak bardzo obiecujšce. Tym, co jest jeszcze ważniejsze od tych deklaracji, jest fakt, że obserwujemy otwartoœć Ministerstwa Zdrowia na rozmowy z przedstawicielami branży, zarówno z producentami lokalnymi, jak i branżš innowacyjnš.

Z jakimi barierami w Polsce spotykajš się firmy farmaceutyczne, które chcš inwestować w innowacyjne projekty?

Największš barierš, która dotyczy nie tylko branży farmaceutycznej, ale także jest wyzwaniem dla rzšdu, jest niski poziom inwestycji w zdrowie. Jednym z rozwišzań, poza zwiększeniem finansowania, jest wprowadzenie systemu informatycznego, który pozwoli na ocenę tego, jaki jest wpływ zastosowania różnych form terapii na zdrowie pacjenta, a w konsekwencji na budżet państwa. Ten projekt uznało za strategiczny wielu ministrów zdrowia krajów UE. Drugš barierš jest to, że w Polsce decyzje podejmuje się w dużym stopniu w oparciu o cenę. W konsekwencji wielu pacjentów nie ma dostępu do nowoczesnych leków, które sš standardem na zachodzie Europy. Niezwykle istotne sš także uregulowania prawne, które mówiš o przewidywalnoœci procesu podejmowania decyzji w sprawie refundacji leków, w tym o jasnych kryteriach tych decyzji i ich stabilnoœci. Wiele pomysłów obecnego rzšdu w obszarze legislacji idzie w dobrym kierunku. Jednš z ciekawszych idei jest Refundacyjny Tryb Rozwojowy, który próbuje połšczyć refundację leków z mechanizmem inwestycji i w ten sposób zachęcić firmy do lokowania kapitału w Polsce, a jednoczeœnie umożliwić polskim pacjentom stosowanie nowoczesnych terapii.

Czy Polska ma szanse stać się centrum biotechnologicznym i farmaceutycznym w Europie Œrodkowo-Wschodniej, a może i w całej Europie?

Polscy uczeni sš niezwykle kompetentni, majš ambicję i chcš zmieniać œwiat. Do niedawna nie mogliœmy marzyć o tym, by być szóstš co do wielkoœci gospodarkš europejskš, nie tylko patrzšc na wielkoœć rynku farmaceutycznego, ale także uwzględniajšc inne sektory. Jestem przekonana, że ten rozwój będzie postępował i że możemy być centrum biotechnologii i innowacji.

Jakie kroki powinny zostać podjęte, by tak się stało?

Powinniœmy zainwestować w promocję polskich uczonych za granicš, motywować polskie uczelnie, aby dbały o włšczanie kadry naukowej w projekty międzynarodowe o charakterze komercyjnym, korzystać z know-how, którym dysponujš firmy innowacyjne. Jednš z takich okazji jest uczestnictwo w projektach IMI finansowanych przez Unię Europejskš, doskonałe pole do popisu dla uczonych, którzy chcš pracować nad projektami istotnie poprawiajšcymi skutecznoœć terapii. Nauka jest obok zdrowia kolejnš dziedzinš, w którš powinniœmy inwestować więcej. Te inwestycje bardzo szybko przyniosš społeczne i ekonomiczne korzyœci.

CV

Magdalena Kruszewska od 2016 r. pełni funkcję prezesa zarzšdu Sanofi-Aventis oraz Nepentes Pharma. Do Sanofi dołšczyła w 2014 roku, zostajšc dyrektorem generalnym BU Consumer Healthcare. Członek zarzšdu Infarmy oraz rady programowej UNGC Poland.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL