Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wywiady

Andrzej Sadowski: Rewolucja w kilku prostych krokach

Rzeczpospolita, Robert Gardziński
Obecny system podatkowy jest niereformowalny, jak socjalizm. Przedstawiamy rzšdowi pomysł na wyjœcie z tej sytuacji – mówi prezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski.

Rz: Rzšd uszczelnia system podatkowy, przykręcajšc œrubę nie tylko przestępcom, ale praktycznie wszystkim podatnikom. To dobry sposób na zwiększenie dochodów państwa?

Można je zwiększać metodami normalnymi, a nie policyjnymi. Ale normalnych metod można użyć tylko wtedy, gdy system podatkowy jest normalny. Tymczasem nasz system, co pokazujš analizy, jest skomplikowany, nieefektywny, niewydajny i niesterowalny oraz konfliktogenny.

Jak można go naprawić?

Zamiast naprawiać, cišgle go łatać i uszczelniać, trzeba go po prostu zmienić. Dziœ ciężary podatkowe sš jak kamień u szyi, a my proponujemy przełożenie ich do plecaka, tak by łatwiej było je znosić. Polska jest rajem podatkowym dla korporacji, a my proponujemy, żeby była rajem dla firm i dla obywateli.

Wasze propozycje sš dosyć radykalne: 25-proc. podatek od funduszu wynagrodzeń zamiast PIT i ZUS oraz podatek od przychodów dla większych firm.

Zmiany muszš być głębokie, by uzyskać zauważalny efekt. Rozumiemy jednak, że trudno byłoby rzšdowi przeprowadzić takš zmianę w jednym kroku. Dlatego proponujemy wdrożenie pierwszych dwóch etapów, co wystarczyłoby na przywrócenie sterowalnoœci systemu podatkowego i oœmieliło do kolejnych kroków. Przede wszystkim trzeba „unettowić" wynagrodzenia, czego efektem byłoby wycofanie z systemu podatkowego ok. 20 mln podatników: wszystkich pracowników, emerytów i rencistów. Dziœ mamy system skomplikowanych danin od pracy – osiem tytułów podatkowych, płaconych czterema przelewami. Proponujemy zamienić te wszystkie tytuły w jeden, wyliczany i płacony jednym przelewem przez pracodawcę. W takim systemie podatnik Jan Kowalski znika, bez żadnej szkody dla niego oczywiœcie, czynišc system podatkowy bardziej sterownym i „lżejszym", gotowym do zajęcia się podatkiem VAT.

A co ze składkami na emeryturę Jana Kowalskiego?

Technicznie jest możliwe, by po zapłaceniu jednego podatku od wynagrodzeń przez pracodawcę system przypisywał tzw. składkę emerytalnš do indywidualnego konta. Ważne, że taka konstrukcja uwolni aparat skarbowy od rozliczania PIT czy składek na NFZ, czyli od zajmowania się sprawami drugorzędnymi. Będzie mógł się zajšć tym, co istotne. To konstrukcja efektywna, szybka i łatwa do skontrolowania. Powtórzę, pierwszym krokiem do przywrócenia sterownoœci i wzrostu efektywnoœci systemu podatkowego jest odcišżenie go od 20 mln podatników.

Czyli de facto likwidujemy PIT. A drugi krok?

Równie ważny jest system VAT. By oczyœcić przedpole dla ograniczenia wyłudzeń tego podatku, należy wycofać małych podatników VAT, o przychodach do 200 tys. zł rocznie. Prawie milion płatników tego podatku jest w systemie zupełnie niepotrzebnie. Dzięki przywilejowi, jakim jest VAT, więcej go konsumujš, niż odprowadzajš do budżetu. „Przeludniony" system okazał się znakomity dla tzw. słupów i wykorzystujšcych ich przestępców rejestrujšcych się, by wyłudzać zwrot VAT. W sumie, gdyby uwolnić system od 20 mln podatników PIT i miliona małych płatników VAT, otrzymamy system, który znacznie lepiej niż dziœ nadaje się do efektywnej kontroli i poboru podatków.

Jakie korzyœci z waszego pomysłu miałby Kowalski?

Po wprowadzeniu podatku od funduszu wynagrodzeń w jego kieszeni z dnia na dzień zostaje o 25 proc. więcej niż w obecnym systemie. Mamy bezprecedensowš, bardzo wysokš podwyżkę płac dla pracowników. Rzšd zyskuje w ten sposób jeszcze lepszy program dla pracujšcych niż 500+ i więcej niż obiecana kwota wolna. Dla przedsiębiorców łšczne koszty pracy się nie zmieniš, ale system płacenia będzie prosty i mniej kosztowny.

Ale niesie to bardzo poważne ubytki dla budżetu państwa.

Te ubytki może zrekompensować, być może nawet z nadwyżkš, prosta zmiana w podatku CIT, tak by był płacony od przychodów, a nie dochodów. Byłby to podatek od prowadzenia działalnoœci w Polsce i musiałby go zapłacić każdy. To podatek bardzo prosty w rozliczeniach, bo zniknęłyby np. koszty uzyskania przychodów i inne możliwoœci unikania CIT, a tym samym nie byłoby pola konfliktu między aparatem skarbowym a przedsiębiorcami. Z kolei podatki dla najmniejszych firm powinny być ryczałtowe na najniższym poziomie, tak aby każdemu, nawet krawcowej, której los poznał sam pan wicepremier, opłacało się legalnie pracować i płacić podatki.

Czy Komisja Europejska mogłaby się w ogóle zgodzić na taki podatek obrotowy?

Według ekspertyz prof. Adama Mariańskiego – tak. Zwłaszcza że już mamy taki podatek od przychodów, jako tzw. podatek miedziowy czy wprowadzany specjalnie dla stoczni, które sš w kryzysie.

Jakie sš szanse, że waszš koncepcjš zajmie się rzšd?

Obecny system jest niereformowalny, jak socjalizm. Mamy z tej sytuacji wyjœcie dla rzšdu i radę, aby nie obawiał się wprowadzania fundamentalnej zmiany. Stšd na poczštek proponujemy dwa kroki: oczyszczenie przedpola w systemie VAT i wycofanie obywateli z systemu PIT. Co ważne, proponujemy to w koalicji z innymi organizacjami, które skupił wokół tej sprawy poseł Adam Abramowicz w parlamentarnym zespole ds. patriotyzmu gospodarczego.

Wasza koncepcja jest znana już od lat. Dlaczego teraz miałby nastšpić przełom?

Projekt Centrum im. Adama Smitha, który powstał pod kierownictwem Krzysztofa Dzierżawskiego, po raz pierwszy został przedstawiony w 2004 r. Od tego czasu projekt żył, wzbogacali i rozwijali go też inni, np. Zwišzek Przedsiębiorców i Pracodawców. Na nowo został przeliczony, aby pokazać, że wpływy budżetowe nie zmalejš. Rzšd szuka nowych Ÿródeł dochodów, by znaleŸć finansowanie swoich ambitnych programów. Mamy nowy podatek bankowy i zapewne wkrótce pojawi się podatek od e-papierosów, który powinien być bardziej umiarkowany niż w obniżajšcej podatki Rumunii. Ale to jest niewystarczajšce dla celów stawianych sobie przez rzšd. System proponowany przez zespół parlamentarny pozwoli mu w kilku prostych działaniach, przy zachowaniu dotychczasowego poziomu wpływów do budżetu, przywrócić efektywnoœć systemu podatkowego oraz uwolnić polskš pracę i przedsiębiorczoœć. Wprowadzenie tej zmiany będzie nie mniej przełomowe dla Polaków i Polski niż zmiany z lat 1988–1989.

CV

Andrzej Sadowski – ekonomista, zwolennik gospodarki liberalnej. Prezydent think tanku Centrum im. Adama Smitha (od 2014 r.) i jego założyciel (w 1989 r.), jest też członkiem Narodowej Rady Rozwoju utworzonej przez prezydenta Andrzeja Dudę. Był też m.in. współzałożycielem Transparency International Polska.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL