Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wynajem

Wynajem krótkoterminowy. Hotelowe mieszkania przynoszš duże zyski

Apartamenty w Gdańsku wynajmujš się za kilkaset złotych na dobę.
shutterstock
Krótkoterminowy wynajem mieszkań staje się coraz popularniejszy. Wiele osób – biznesmenów i turystów – zamiast hotelowego pokoju wybiera apartament, a nawet zwykłe mieszkanie w bloku.

Właœciciele lokali często rezygnujš z tradycyjnego wynajmu i oferujš mieszkanie na doby. Agata Stradomska, ekspert sieciowej agencji RE/MAX Polska, potwierdza, że wynajem mieszkania na doby to coraz bardziej powszechny sposób na spędzenie weekendu czy tygodnia w większoœci popularnych turystycznie miast na œwiecie, a ostatnio – także w Polsce. – Mieszkanie w bloku, apartamentowcu czy kamienicy daje większš prywatnoœć i niezależnoœć niż hotel lub pensjonat – mówi. – Można też samodzielnie przyrzšdzać sobie posiłki. Coraz większa popularnoœć takich serwisów, jak Airbnb i Booking.com, ułatwia skojarzenie najemców z właœcicielami mieszkań. Sš też firmy profesjonalnie zarzšdzajšce apartamentami hotelowymi, co – jak podkreœla Stradomska – pozwala zaoszczędzić sporo czasu.

Metropolie i kurorty

– Moda na krótkoterminowy wynajem mieszkań narodziła się w Stanach Zjednoczonych. Teraz, gdy dotarła do Polski, takš inwestycję rozważa coraz więcej kupujšcych nieruchomoœci – zauważa Kuba Karliński, ekspert firmy Magmillon. Podkreœla, że najbardziej atrakcyjne dla turystów lokale przynoszš kilka, a nawet kilkanaœcie tysięcy złotych miesięcznie.

– Poszukujšcy noclegu turysta bierze pod uwagę odległoœć mieszkania od lotniska, dworca, zabytków i innych atrakcji turystycznych – mówi Karliński. Liczy się oczywiœcie stawka najmu. Ważne też, na ilu goœci zgadzajš się właœciciele. Zdarza się, że nie chcš wynajmować mieszkania podróżujšcym z dziećmi czy zwierzętami. – Poza lokalizacjš, cenš i różnymi udogodnieniami najemcy zwracajš uwagę także na rodzaj budynku – zauważa ekspert. – Obcokrajowców często pocišgajš miejsca, które wyglšdem odbiegajš od standardowych hoteli lub apartamentowców. Małe, przytulne kamienice z wysokimi mieszkaniami, np. na Starym Mieœcie czy klimatycznej Pradze, działajš na nich jak magnes – podkreœla. Dodaje, że częœć najemców, zwłaszcza gdy planujš się zatrzymać w mieszkaniu nieco dłużej, chce mieć ładny widok z okna.

– W Warszawie stawki najmu krótkoterminowego zaczynajš się od kilkudziesięciu złotych. Designerskie mieszkania czy domy o wyższym standardzie kosztujš nawet 3,5 tys. zł za noc – podaje Kuba Karliński. – Całe lofty czy piętra kamienic mogšce pomieœcić więcej osób – nawet kilkanaœcie tysięcy.

To rozpala wyobraŸnię potencjalnych inwestorów. Agata Stradomska podkreœla, że najem na doby sprawdzi się zwłaszcza w miastach, gdzie jest wielu przyjezdnych. – W Warszawie, Krakowie, Gdańsku popyt na wynajmowane krótkoterminowo lokale jest cały rok. Duży potencjał majš też miejscowoœci turystyczne, zarówno w górskich, jak i nadmorskich kurortach, w tym przypadku jednak trzeba zakładać większš sezonowoœć – mówi przedstawicielka RE/MAX Polska. – Oferowanie mieszkań na doby sprawdza się też w wielu innych miejscach o niewystarczajšcej lub bardzo drogiej bazie noclegowej. Zanim zainwestujemy w lokal, trzeba przeanalizować lokalny rynek pod kštem popytu i podaży. Być może uda się znaleŸć niszę.

Nie tylko apartamenty

Także Maciej Górka, analityk portalu Domiporta.pl, ocenia, że najem krótkoterminowy to œwietna alternatywa dla oferty hotelowej, a dla inwestorów jest bardziej opłacalny niż tradycyjny wynajem mieszkań.

– Wynajmujšc lokal na doby w Gdańsku lub Warszawie, przy rocznym obłożeniu nieprzekraczajšcym 60 proc. można zarobić o 30 proc. więcej niż na najmie długoterminowym – szacuje ekspert Domiporty.pl. – O tym, że ta forma najmu dynamicznie się rozwija, œwiadczy nie tylko rosnšca liczba ofert w serwisach bookingowych, ale i rosnšca liczba samych serwisów.

Maciej Górka ocenia, że największym zainteresowaniem cieszš się mieszkania o œrednim standardzie oferowane za 150–300 zł za dobę.

– Załóżmy, że mamy dwupokojowe mieszkanie w warszawskim Œródmieœciu. Wynajmujšc je na długi czas, miesięcznie dostawalibyœmy 2,5 tys. zł. Po odliczeniu opłat administracyjnych i podatku nasz zysk to ok. 1,7 tys. zł – szacuje analityk. – Wynajmujšc to samo mieszkanie za 250 zł na dobę, zarobimy ok. 3,5 tys. zł miesięcznie, i to przy 60-proc. obłożeniu i po odjęciu podatku, czynszu administracyjnego i kosztów serwisu mieszkania.

To oczywiœcie tylko kalkulacja. – W zależnoœci od klasyfikacji działalnoœci może się zmieniać wartoœć podatkowa – wyjaœnia Górka. – Trzeba też pamiętać o amortyzacji.

Z szacunków Agaty Stradomskiej wynika, że na typowych mieszkaniach dwupokojowych (salon z rozkładanš kanapš plus sypialnia) w Warszawie lub w miejscowoœciach wypoczynkowych można zarobić rocznie ok. 30–35 tys. zł. Inwestycja w 35-metrowy lokal powinna się zwrócić po ok. 11 latach.

Założenia: cena mieszkania to 300 tys. zł, koszty remontu – 35 tys. zł, umeblowania i wyposażenia – 15 tys. zł. Dzienny przychód – 300 zł, obłożenie: 40 proc.

– Mieszkanie wynajmowane hotelowo wymaga czasu na promocję i obsługę goœci – przypomina Agata Stradomska. – Odpowiadanie na pytania, prowadzenie kalendarza rezerwacji, sprzštanie, naprawianie usterek, wydawanie i odbiór kluczy to bardzo czasochłonne zajęcia. Zlecajšc je wyspecjalizowanej firmie, pomniejszymy dochód o ok. 20–40 proc.

Zdaniem Agaty Stradomskiej rynek najmu krótkoterminowego nie jest jeszcze nasycony. – Może się jednak okazać, że budowa kilku aparthoteli w niewielkiej miejscowoœci na jakiœ czas zaspokoi popyt – mówi przedstawicielka RE/MAX Polska.

Agata Szlęzak z firmy Magmillon komentuje, że do inwestowania w mieszkania na wynajem, także na doby, zachęca nieustajšco dobra koniunktura na rynku nieruchomoœci. – Wynajem krótkoterminowy przycišga inwestorów solidnymi zyskami. Jednak trzeba bardzo uważnie oceniać oferty – podkreœla. – Kluczowa jest lokalizacja w centrum, w dobrze skomunikowanym miejscu, na przykład przy metrze. Œrednia stopa zwrotu z inwestycji w mieszkanie na wynajem w Warszawie to 4–5 proc. Przy większej skali (przynajmniej kilka mieszkań), koncentrujšc się na jakiejœ niszy, wynik można podwoić. Żeby dobrze zarobić na mieszkaniu na wynajem, trzeba je tanio kupić, dobrze wynajšć i zapewnić niedrogš obsługę.

Przedstawicielka firmy Magmillon zwraca też uwagę na najem mieszany. W czasie roku akademickiego mieszkanie może być wynajmowane studentom, a w wakacje – turystom i biznesmenom.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki: a.gawronska@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL