Reklama

Na wynajmie wciąż można sporo zarobić

Choć ceny mieszkań rosną, to inwestowanie w lokale na wynajem nadal się opłaca. Średnia rentowność najmu w największych miastach to 5,35 proc. rocznie.

Aktualizacja: 06.07.2018 17:07 Publikacja: 06.07.2018 16:51

Na wynajmie wciąż można sporo zarobić

Foto: Emmerson Realty

Tak wynika z analiz Home Brokera i portalu Domiporta.pl. - W ostatnim roku w górę poszły także stawki najmu - wyjaśnia Marcin Krasoń, analityk Home Brokera. - Z kwartału na kwartał Polacy kupują coraz więcej mieszkań na wynajem. - Szukają w tym alternatywy dla lokowania pieniędzy, które na bankowych depozytach nie mnożą się dostatecznie szybko. Kilka razy więcej niż na lokatach można zarobić na wynajmie mieszkania w każdym z badanych przez Domiporta.pl oraz Home Brokera miast. Skuszeni możliwością wysokich zysków inwestorzy biorą na barki ryzyko związane z tym biznesem - zwraca uwagę.

Dodaje, że rynkowe dane są bezwzględne. - Wiele lokat nie pokrywa nawet inflacji. Przeciętne oprocentowanie depozytu o czasie zapadalności od sześciu do 12 miesięcy włącznie to zaledwie 1,7 proc., co po odliczeniu podatku od zysków kapitałowych zostawia mniej niż 1,4 proc. zysku w ciągu roku - mówi Marcin Krasoń. - Nie dziwi poszukiwanie innych rozwiązań, które uchronią pieniądze przed zjadającą je inflacją i pozwolą im choć trochę się rozmnożyć.

Przeciętna oczekiwana rentowność inwestycji w mieszkanie to 5,35 proc., i to netto – po uwzględnieniu podatku, czynszów i przy założeniu, że przez 1,5 miesiąca w roku mieszkanie stoi puste w oczekiwaniu na najemców i tylko generuje koszty. - Wśród analizowanych miast zdecydowanie najwyższą oczekiwaną rentownością najmu wyróżnia się Gdańsk, gdzie można zarobić ponad 6,8 proc. netto w ciągu roku, co oznacza, że zakup mieszkania zwraca się po mniej niż 15 latach - opowiada ekspert Home Brokera. - W Katowicach i Warszawie rentowność wynosi ponad 5,6 proc., czyli znacznie mniej. Trzeba jednak pamiętać, że gdański rynek jest wyjątkowy. Stawki najmu za lokale blisko morza są ponadprzeciętnie wysokie, a w tych okolicach jest dużo mieszkań na wynajem, gdyż to okolica w dużej mierze nastawiona na przyjezdnych.

- Nieźle, bo więcej niż 5 proc. netto w skali roku, na mieszkaniu na wynajem można zarobić także w Łodzi, Wrocławiu, Zielonej Górze, Lublinie i Bydgoszczy - podkreśla Bartłomiej Baranowski, ekspert portalu Domiporta.pl. - Najmniej pozwalają zarobić Poznań, Szczecin i Białystok - ok. 4,7 proc. w skali roku. Warto jednak zaznaczyć, że owo „najmniej" to i tak ponad trzy razy więcej niż na przeciętnych lokatach bankowych - zwraca uwagę.

Patrz: Rentowność najmu mieszkań w poszczególnych miastach w czerwcu 2018 roku

Reklama
Reklama

- Trzeba jednak pamiętać, że mieszkanie na wynajem to nie to samo co zakup obligacji skarbowych lub założenie w banku lokaty. Umieszczając pieniądze na depozycie z góry wiemy, kiedy i ile odzyskamy, a w razie niepowodzenia zabezpiecza nas Bankowy Fundusz Gwarancyjny - przypomina Bartłomiej Baranowski. - Tymczasem w przypadku zakupu mieszkania na wynajem gwarancji nie ma żadnych. Po pierwsze, nie wiadomo, ile zarobimy. - Rentowność zależy nie tylko od ceny zakupu i stawki najmu, ale i tego, ile trzeba będzie zainwestować w remont i/lub wyposażenie mieszkania - wyjaśnia ekspert Domiporty.pl. - Po drugie, nie wiadomo, kiedy uda się znaleźć najemcę, a każdy miesiąc oczekiwania na lokatora to zerowy przychód, a czynsz płacić trzeba. Po trzecie, należy też pamiętać, że na rynku zdarzają się nieuczciwi ludzie i choć ryzyko to można zminimalizować, to zdarza się, że najemca po podpisaniu umowy nie zamierza płacić czynszu, a polskie prawo bardziej chroni lokatora niż właściciela nieruchomości. Problemem mogą też być nieoczekiwane remonty czy wręcz dewastacja lokalu. Z tym wszystkim należy się liczyć analizując opłacalność inwestycji w mieszkanie na wynajem i ryzyko z tym związane.

Z analiz wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy średnia cena transakcyjna mkw. mieszkania w największych miastach wzrosła o 8,5 proc. - Dwucyfrowe wzrosty cen zanotowaliśmy w Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach i Szczecinie, a w Warszawie jest drożej o 9,4 proc. Dla osób zainteresowanych zakupem mieszkania na wynajem są to oczywiście złe wiadomości, bo oznaczają większy wydatek - mówi Bartłomiej Baranowski. - Trzeba jednak pamiętać, że bilans ma dwie strony i po drugiej są stawki najmu. Choć w krótkim okresie w niektórych miastach czynsz za za metr mieszkania nieznacznie spadł, to patrząc na to z perspektywy roku, obserwujemy wyraźne wzrosty. Stawki najmu charakteryzują się sezonową zmiennością, np. spadają przed wakacjami, a rosną gdy rozpoczyna się rok akademicki.

W ciągu roku stawki najmu najbardziej wzrosły w Tychach i Zielonej Górze (o ponad 15 proc.). W Gdańsku zmiana wyniosła ponad 13 proc., a w Warszawie prawie 8 proc. Inaczej sytuacja wygląda we Wrocławiu, gdzie mediana wynosi 40,85 zł za mkw., podczas gdy rok temu było to 39,90 zł, co oznacza wzrost o zaledwie 2 proc. - Wpływ na wzrost stawek najmu ma z pewnością dynamiczny rozwój wielu miast, co przyciąga mieszkańców z mniejszych miejscowości, czy wręcz całego województwa. W przypadku Trójmiasta krótkoterminowo na stawki duży wpływ na zbliżający się sezon wakacyjny - zauważa Baranowski.

Tak jest liczona rentowność najmu

Oczekiwana rentowność z inwestycji w mieszkanie na wynajem jest liczona jest na podstawie cen transakcyjnych mieszkań (z transakcji dokonanych przez klientów Home Brokera i Open Finance) oraz ofert na wynajem zamieszczonych na stronach portalu Domiporta.pl.

Ofertowe stawki najmu do obliczeń obniżono o 5 proc. W analizie uwzględnianych jest 15 miast: Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kielce, Kraków, Lublin, Łódź, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Tychy, Warszawa, Wrocław i Zielona Góra.

Reklama
Reklama

Pod uwagę wzięto medianę, która urealnia dane zmniejszając wagę ofert znacząco odstających od przeciętnych. Rentowność netto uwzględnia 10,5-miesięczny okres wynajmu mieszkania oraz czynsz dla administracji płacony przez właściciela lokalu (4-7 zł za mkw. mieszkania miesięcznie), a także podatek ryczałtowy od przychodów z wynajmu w wysokości 8,5 proc.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama