"Jeszcze jeden oddech"

aktualizacja: 03.10.2016, 17:19

Poruszająca historia genialnego neurochirurga, który sam został pacjentem.
Opowieść o odchodzeniu w zgodzie z sobą i ze światem.
Międzynarodowy fenomen wydawniczy.
Numer 1 na liście bestsellerów „New York Timesa” .

Niewiele jest książek, które z taką siłą opowiadają o odchodzeniu i o walce ze śmiertelną chorobą.

29 września nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazała się książka Paula Kalanithiego Jeszcze jeden oddech. To jeden z największych światowych sukcesów wydawniczych ostatnich lat – mądra, wzruszająca i ambitna opowieść, która w każdym kraju, w którym się ukazuje, inspiruje tysiące czytelników do szczerej rozmowy na temat śmierci.

 

Za powstaniem książki Jeszcze jeden oddech kryje się tragiczna historia.

Paul Kalanithi był jednym z najzdolniejszych amerykańskich neurochirurgów i ogromnym miłośnikiem poezji. Studiował na Uniwersytecie Stanforda, gdzie uzyskał tytuł magistra literatury angielskiej i licencjat z biologii człowieka. Ukończył studia magisterskie z historii i filozofii oraz medycyny na Uniwersytecie Cambridge, a także, z wyróżnieniem medycynę w Yale School of Medicine, gdzie został przyjęty do krajowego stowarzyszenia medycznego najlepszych absolwentów. Następnie wrócił do Stanford i zdobył specjalizację z neurochirurgii. Pracując w ramach stypendium podoktorskiego z zakresu neuronauki, otrzymał za swoje badania najwyższą nagrodę Amerykańskiej Akademii Chirurgii Neurologicznej.

W wieku 36 lat, po blisko 10-letniej pracy w charakterze neurochirurga i pod koniec wyczerpującej rezydentury, w momencie gdy Paulem Kalanithim zaczęły interesować się najważniejsze instytuty badawcze i najbardziej prestiżowe kliniki, młody lekarz usłyszał diagnozę: IV stadium raka płuc. W jednej chwili Paul zmienia się z lekarza ratującego życie w pacjenta, który sam podejmuje walkę z chorobą.

I zaczyna pisać. Wytrwale, strona po stronie, niezależnie od trudności, jakie przynosiła postępująca choroba.

Kalanithi zabiera nas w retrospektywną podróż do swojej młodości, opowiada o przypadkach medycznych, na jakie trafił w trakcie studiów i 10-letniej rezydentury. Wraz z żoną Lucy – internistką – poznawał uroki studiowania, pracy i lekarskiej rzeczywistości. Jego choroba, która spadła na nich niespodziewanie, pozwoliła umocnić ich związek i podjąć najtrudniejszą w tych okolicznościach decyzję – starania się o dziecko.

Jak cieszyć się z nowego życia, kiedy własne nieubłaganie zbliża się ku końcowi? Paul pragnął wnieść jak najwięcej do życia córki, która spędziła z nim zaledwie osiem miesięcy – jej pierwsze, jego ostatnie. Wzruszające pożegnanie Paula z rodziną, do końca oddaną i kochającą, jest kwintesencją tego, jakim człowiekiem był i jak wiele możemy się od niego nauczyć w kwestii godnego przeżycia czasu, jaki nam pozostał.

 

Jeszcze jeden oddech to szczera, wzruszająca historia wybitnego lekarza, który stanął twarzą w twarz ze śmiercią. Zapis determinacji i świadectwo walki.

 

Paul Kalanithi zmarł w marcu 2015 roku, niemal do ostatniej chwili pracując nad tekstem. Ta niedokończona książka doskonale oddaje ulotność naszego życia.

Jeszcze jeden oddech bije rekordy popularności na całym świecie. Książka niemal natychmiast po wydaniu znalazła się na 1 miejscu listy bestsellerów „New York Timesa” i, mimo upływu kolejnych tygodni, już trzydziestu siedmiu od premiery, nadal je zajmuje. Książka podbiła też rynek brytyjski, kanadyjski, włoski i niemiecki. W sumie prawa sprzedano do niemal 40 krajów, między innymi: Danii, Norwegii, Tajwanu, Izraela, Chin, Indonezji, Portugalii, Rosji.

 

„Jest w tej niezwykłej książce takie piękne zdanie: Bohater podjął decyzję, by nie odwracać wzroku od śmierci. To zdanie i ta książka są drogowskazem dla wszystkich, którzy znaleźli się w ekstremalnej życiowej sytuacji, a przy tym piękną opowieścią o miłości małżeńskiej w czasie największej próby – śmiertelnej choroby

Jerzy Stuhr

 

„Poruszająca i mądra prawdziwa opowieść o rodzinie, medycynie i literaturze. Wyciska łzy i ogromnie inspiruje” — „The Washington Post”

 

„Ta książka w piękny i mądry sposób przekonuje nas, że każdego dnia konfrontujemy się ze śmiercią... Ale prawdziwe pytanie brzmi nie JAK DŁUGO, lecz JAK będziemy żyć – odpowiedzi na to pytanie nie znajdziemy w żadnym podręczniku...” – „Guardian”

 

 

Komentarz dnia

POLECAMY

KOMENTARZE