Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wybory we Francji

Francja: Marine Le Pen zapowiada sojusz z Jarosławem Kaczyńskim

Marine Le Pen w czasie sobotniego wiecu wyborczego w Deols w centralnej Francji.
AFP
Liderka Frontu Narodowego Marine Le Pen mówi o ewentualnej współpracy z Jarosławem Kaczyńskim

Jędrzej Bielecki z Paryża

Oferta dotyczy nie tylko lidera PiS, ale także premiera Węgier.

„Sšdzę, że możemy współpracować w wielu punktach. Jeœli jutro będę prezydentem, podejmę debatę z panem Orbánem nad tym, co wydaje nam się w Unii niedopuszczalne, co jest nie do tolerowania w dzisiejszym sposobie działania UE. Taka samš ofertę złożę panu Kaczyńskiemu. Z pewnoœciš nie będziemy we wszystkim zgodni. Ale przecież po to każdy kraj jest wolny i suwerenny, aby bronić własnych interesów" – powiedziała naszej gazecie liderka Frontu Narodowego. Jej zdaniem „partnerem" w rozmontowaniu Wspólnoty może też być premier Wielkiej Brytanii Theresa May.

„Nawet jeœli te sojusze nie będš formalne, wielkie idei pozostanš wspólne" – uważa liderka francuskiej skrajnej prawicy.

Marine Le Pen jest właœciwie pewna przejœcia do drugiej tury wyborów prezydenckich 7 maja. Tu sondaże dajš jej na razie maksymalnie 45 proc. głosów. Ale dla wielu ekspertów to może się zmienić, jeœli wielu wyborców zawiedzionych jej kontrkandydatem nie pójdzie głosować i frekwencja spadnie do ok. 50 proc. Elektorat Frontu Narodowego jest wyjštkowo zdeterminowany.

Oferta dla Polski

Le Pen wymieniała przynajmniej dwa punkty, gdzie może na poczštek porozumieć się z polskim rzšdem. Pierwszy to spór z Brukselš o Trybunał Konstytucyjny. „Krytykę, która formułuje się wobec Polski, trudno nie uznać za ingerencję politycznš w wewnętrzne sprawy kraju" – uważa liderka FN.

O porozumienie będzie też jej zdaniem łatwo, gdy idzie o wstrzymanie podziału uchodŸców między kraje Unii, czemu sprzeciwia się Polska, ale też inne kraje Grupy Wyszehradzkiej.

„Unia chce sankcji wobec krajów, które nie zaakceptowały uchodŸców, ich rozdziału (między państwa UE – red.). Pada nawet kwota 250 tys. euro za każdego imigranta. To jest szaleństwo, to musi się skończyć" – powiedziała Le Pen.

Program przebudowy Unii Frontu Narodowego sięga jednak znacznie dalej. Jest wręcz radykalny.

W czasie spotkania w Paryżu z dziennikarzami różnych mediów europejskich, w tym „Rzeczpospolitej", Marine Le Pen zapowiedziała, że po ewentualnej wygranej w wyborach natychmiast podejmie negocjacje z Brukselš w sprawie odzyskania „czterech suwerennoœci": terytorialnej, gospodarczej, monetarnej i prawnej. Jeœli centrala UE pójdzie na ustępstwa, w rozpisanym po szeœciu miesišcach referendum zaleci Francuzom pozostanie w tej nowej Unii. Jeœli Bruksela będzie się opierać, Le Pen zaapeluje o Frexit.

Na pytanie naszej gazety, jak ma wyglšdać ta „nowa Unia", liderka Frontu Narodowego powiedziała, że nowa Wspólnota „będzie się opierać na suwerennoœci narodów".

„Na przykład prawo do osiedlania się i podejmowania pracy w danym kraju będzie zależało wyłšcznie od jego władz. Władze narodowe będš też samodzielnie wdrażać ťinteligentny protekcjonizmŤ: cła wobec tych krajów i tych produktów, które sš eksportowane dzięki dumpingowi socjalnemu, ekologicznemu czy odnoszšcemu się do norm bezpieczeństwa. 95 proc. krajów œwiata tak robi, łšcznie z Amerykš, która latami wszystkim narzucała wolny handel, ale sama zachowała możliwoœć ochrony strategicznych sektorów. Musimy odzyskać kontrolę nad globalizacjš, tak aby przestała być ťdzikaŤ, aby była podporzšdkowana regułom" – powiedziała „Rz" Le Pen.

Pożegnanie z euro

Ponieważ jej wizja Europy zakłada także wyjœcie ze strefy euro i przywrócenie kontroli na granicach narodowych, z integracji niewiele pozostanie.

„Współpraca między suwerennymi narodami może obejmować całš serię projektów, jak Airbus, Ariane (rakiety kosmiczne – red.). Chodzi też o współpracę policji, wywiadu, służb sanitarnych" – powiedziała Le Pen. Przyznała naszej gazecie, że tak luŸna Unia „może nawet objšć Rosję".

Program kandydatki Frontu Narodowego jest dla Polski szczególnie niebezpieczny, gdy idzie o bezpieczeństwo.

„Oczywiœcie, że Donald Trump ma rację, mówišc, że NATO jest przestarzałe" – przyznała „Rz" Le Pen. „Powód jest bardzo prosty: To jest struktura, która została zbudowana, aby chronić Zachód przed Zwišzkiem Radzieckim. A skoro ZSRR nie istnieje, jest oczywiste, że NATO nie ma powodów dalej istnieć. Ono tak naprawdę stało się narzędziem wpływów politycznych, dzięki któremu USA narzucajš swoje stanowisko krajom, które należš do NATO. To musi się zmienić" – dodała.

Ale rozumowanie kandydatki FN sięga dalej. „Rz" spytała jš, na czym miałoby polegać porozumienie z Władimirem Putinem, które spowoduje, że NATO stanie się zbędne.

„Putin chce przekształcić Europę Œrodkowš nie tyle w strefę rosyjskich wpływów, ile w strefę neutralnš. Bo prawda jest taka, że pogwałcono porozumienia, które zawarto z Rosjš. Zmilitaryzowano terytoria, choć obiecano Rosji, że tak się nie stanie. I Putin po prostu chce, aby te terytoria ponownie były zdemilitaryzowane. Jeœli przestrzegaliœmy tego zobowišzania przez dziesištki lat, nie ma absolutnie żadnego powodu, abyœmy nie mogli w przyszłoœci tego przestrzegać" – powiedziała Le Pen, najwyraŸniej odnoszšc się do decyzji NATO z zeszłego roku o wzmocnieniu obecnoœci na tzw. flance wschodniej.

Liderka FN jest przekonana, że jeœli wygra wybory, razem z Amerykš Trumpa i Wielkš Brytaniš May dojdzie też do porozumienia z Rosjš Putina w sprawie rozwišzania kryzysu na Ukrainie.

Ale Marine Le Pen zapewniła „Rzeczpospolitš", że nie chce obalić ustroju stworzonego przez generała de Gaulle'a.

„Jestem przywišzana do V Republiki, tyle że powinna zostać zmodyfikowana. Przygotowałam już projekt rewizji konstytucji, który musi zostać zatwierdzony w referendum. Zakłada on zakaz odseparowywania się mniejszoœci narodowych, proporcjonalnš ordynację wyborczš, likwidację narzuconych nam przez Brukselę regionów" – wymieniła.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: jedrzej.bielecki@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL