Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wybór przewodniczšcego RE

Dšbrowska: PiS zrzuca winę na Niemców i muzułmanów

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Partia Jarosława Kaczyńskiego chciała doprowadzić do powrotu Tuska do kraju nie na białym unijnym koniu, tylko na wyliniałym niedużym osiołku przejętym od imigrantów.

Bilans zysków i strat w wojnie o stanowisko szefa Rady Europejskiej jest boleœnie monotonny. Rzšd PiS stracił najwięcej w ostatnich godzinach przed szczytem: nietrafiony list premier Szydło do europejskich przywódców, twarde słowa szefa polskiej dyplomacji o tym, że „zrobimy wszystko, by przełożyć głosowanie na póŸniejszy termin", i przegrana rzšdu w Grupie Wyszehradzkiej zdecydowały o klęsce. – Spory na ten temat [wyboru szefa RE] Węgry pozostawiajš Polakom – te słowa przyjaciela PiS, premiera Viktora Orbána, najlepiej ilustrujš rozmiar przegranej. Platforma natomiast do końca trzymała nerwy na wodzy i działała w Europejskiej Partii Ludowej. Finałem jej poczynań była rozmowa Grzegorza Schetyny z Angelš Merkel tuż przed rozpoczęciem obrad.

W UE wynik szczytu oznacza izolację PiS i udowadnia nieskutecznoœć obecnego rzšdu. Carl Bildt, były szwedzki premier i minister spraw zagranicznych, podsumował to krótko na Twitterze: „Ponowny wybór europrezydenta jest dobry, ale samoizolacja Polski nie jest dobra ani dla kraju, ani dla Europy". Od poczštku jednak otwartej walki o utršcenie kandydatury Tuska jasne było, że ta wojna ma wymiar przede wszystkim wewnętrzny, krajowy. PiS liczył na to, że uda się uzyskać wsparcie któregoœ z państw członkowskich, przynajmniej dla przesunięcia głosowania, co mogłoby dać czas na pojawienie się innej kandydatury. Oczywiœcie nie Saryusz-Wolskiego... Chodziło raczej o to, by „poczuli krew" socjaliœci lub liberałowie. To mogłoby w Polsce stworzyć wrażenie prawdziwej potęgi i doprowadzić do powrotu Tuska do kraju nie na białym unijnym koniu, tylko na wyliniałym niedużym osiołku. Zysk polityczny byłby nie do przecenienia. To się jednak nie udało, choć z poczštku perspektywa „wywrócenia stolika" wydawała się prawdopodobna. PiS za mało jednak w tej grze miało atutów, by przebić przeciwników. Oferta skierowana w stronę Angeli Merkel okazała się niewystarczajšca.

Wobec Donalda Trumpa, Brexitu, kryzysu uchodŸczego i resztek ekonomicznej zapaœci perspektywa bałaganu wywołanego niechęciš jednego polskiego polityka do drugiego okazała się nieatrakcyjna. Jak teraz PiS tłumaczy swojš porażkę? – Unia wolała mieć szefa Rady Europejskiej, który nie ma wizji, nie ma programu, ale który będzie posłusznym narzędziem realizowania polityki imigracyjnej największych krajów – tłumaczył w rozmowie z „Rzeczpospolitš" kilkanaœcie minut po decyzji Rady wiceprzewodniczšcy PE Ryszard Czarnecki. – A ta polityka polega na przymusowej relokacji i wysokich grzywnach lub odbieraniu œrodków krajom, które nie chcš przyjšć muzułmańskich imigrantów, a nie wybraniu człowieka z wizjš, który ma własne zdanie, czyli Jacka Saryusz-Wolskiego – mówił. Linia ataku na Tuska w przyszłoœci jest więc już jasna: to nie tylko zdaniem PiS „niemiecki kandydat", ale przede wszystkim zwolennik osiedlania w Europie, w tym w Polsce, imigrantów, przede wszystkim muzułmańskich. Czy to wystarczy, by go zdyskredytować? Wštpliwe. I chyba nie pomoże zaklinanie rzeczywistoœci przez wicemarszałka Sejmu z PiS Joachima Brudzińskiego, który ogłosił w mediach społecznoœciowych: „Premier Beata Szydło swojš twardš i bezkompromisowš postawš wobec kandydata A. Merkel dała dowód, że jest dumnš Polkš i Europejkš. Szacun". PO od czwartkowego popołudnia może triumfować. Co prawda przez parę dni PiS skutecznie psuł jej humor, wprowadzajšc w polityczne szeregi pewnš nerwowoœć, ale zwycięstwo było pełne i słodkie. Taktyka okazała się słuszna: obecnoœć Grzegorza Schetyny w Brukseli tuż przed szczytem miała udowodnić, że to PO trzyma rękę na unijnym pulsie i dba o własne oraz polskie interesy. Ciekawe, czy to dobre wrażenie będzie do utrzymania przez następne dwa i pół roku budowania Europy dwóch prędkoœci.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki: zuzanna.dabrowska@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL