Janusz Korwin-Mikke uważa, że Rosja nie miała żadnego interesu w otruciu byłego agenta.
- Postawiłbym jeden do pięciu, że Rosja nie ma w tym żadnego interesu (...). Nie wierzę, że jest odpowiedzialna za otrucie Skripala - powiedział lider partii Wolność.
Jego zdaniem istnieją kręgi, które chcą doprowadzić do wojny z Rosją i Chinami. Tym razem odpowiednie kroki miało podjąć CIA.
- Absolutnie zgadzam się z Władimirem Putinem, który powiedział, że trzeba albo pokazać dowody, albo przeprosić - powiedział Korwin-Mikke.
– Ja nie mam najmniejszego zamiaru się do Rosji zrażać, ale obecne władze polskie wbrew interesom Polski są zdecydowanie antyrosyjskie pod dyktando amerykańskie - dodał.
Siergiej Skripal miał zostać otruty rosyjskim środkiem bojowym, Nowiczok. W 2006 roku mężczyzna został skazany na 13 lat więzienia za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii. W 2010 roku trafił na Wyspy w ramach wymiany szpiegów.
Wielka Brytania oskarża Rosję o udział w ataku na Skripala. Rosja zdecydowanie odrzuca te oskarżenia.