Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wojna w Syrii

"Niemcy majš awersję do operacji militarnych"

AFP
- Uczestniczšc w akcji w Syrii, Francja umocniła swojš pozycję w Europie w zakresie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa - mówi Kai-Olaf Lang, ekspert niemieckiej rzšdowej fundacji Wissenschaft und Politik.

Rzeczpospolita: Dlaczego Berlin nie zdecydował się na udział w interwencji w Syrii? Nie tylko Waszyngton byłby zachwycony.

Kai-Olaf Lang: Decyzja o braku bezpoœredniego udziału jest częœciš niemieckiej kultury politycznej. W niemieckš mentalnoœć, w każdej mierze w mentalnoœć znacznej częœci społeczeństwa, wbudowana jest awersja do udziału w operacjach militarnych, nawet jeżeli służš słusznemu celowi. Potwierdzajš to wyniki sondaży, cztery pište Niemców opowiedziało się przeciw udziałowi w interwencji w Syrii.

Niemal dwie dekady temu Joschka Fischer przekonywał, że pierwsza powojenna interwencja militarna Niemiec za granicš jest konieczna, bo nie chce powtórki z Auschwitz. Chodziło wtedy o Kosowo. Teraz mamy podobnš sytuację.

Udział w interwencji w Kosowie był wyjštkiem, a nie regułš. Po zjednoczeniu Niemiec podejrzewano, że polityka Berlina w tych sprawach będzie miała charakter linearny. Oznaczałoby to, że Niemcy będš starały się odegrać takš rolę w polityce międzynarodowej jak Francja czy Wielka Brytania. Tak się jednak nie stało z omówionych już powodów. Sprawa Kosowa była rzeczš nadzwyczajnš i wywołała nadzwyczajnš reakcję Niemiec. Trudno to jednak traktować jako przejaw niestabilnoœci niemieckiej polityki.

Kanclerz Merkel nie pozostawiła wštpliwoœci, że Niemcy sš po stronie USA, Francji i Wielkiej Brytanii, twierdzšc, że operacja była potrzebnym ostrzeżeniem dla reżimu Asada. Czy ma to jakieœ praktyczne znaczenie?

Jej deklaracja ma wielkie znaczenie symboliczne. W 2011 roku Niemcy odmówiły uczestnictwa w międzynarodowej operacji militarnej w Libii. Odczytane to zostało przez niektórych polityków, że Niemcy nie sš po stronie zwolenników jednoœci Zachodu. Obecnie mimo braku czynnego udziału Niemiec w interwencji w Syrii nie ma żadnych wštpliwoœci, że Berlin wspiera działania Zachodu i działa w celu umocnienia jego jednoœci.

Czy Niemcy zamierzajš powrócić do polityki ksišżeczki czekowej, czyli uczestniczyć w finansowych kosztach zagranicznych interwencji?

Nie bardzo wiadomo, jak by to miało wyglšdać. Jedno jest pewne: uczestniczšc w akcji w Syrii, Francja umocniła swojš pozycję w Europie w zakresie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Jest to w pewnym sensie wyzwanie dla Berlina. Wczeœniej to Niemcy odgrywały kluczowš rolę w wielu sprawach, takich jak imigracja, relacje z Rosjš czy konflikt na Ukrainie. Powstaje pytanie, jak w nowej sytuacji Niemcy działać będš na rzecz idei wspólnej obrony państw Unii czy też reformy UE.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL