PSL przeciwko ziemianom

aktualizacja: 22.07.2015, 14:36
Foto: materiały prasowe

Rozmowa z Marcinem Schirmerem, prezesem Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego

REDAKCJA POLECA
17.06.2016
Reforma rolna: spadkobiercy ziemian niezadowoleni z nowego prawa PiS
06.09.2015
Ustawa o ustroju rolnym - ziemianie chcą zaskarżenia do Trybunału
28.07.2015
Eugeniusz Grzeszczak: PSL gotowe na współczesne wyzwania
26.07.2015
PSL marzą się miasta
25.07.2015
Starsi ludowcy odchodzą z Sejmu
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!
kariera
Wulgaryzmy w pracy niedopuszczalne, chociaż powszechne

Rzeczpospolita: Dziś Senat ma się zająć ustawą o kształtowaniu ustroju rolnego, przeciwko której głośno protestują środowiska ziemiańskie. O jakie poprawki apelowali państwo do senatorów?

Marcin Schirmer: Nie tylko my, ale też wiele środowisk ma zastrzeżenia do tej ustawy. Nas najbardziej uderza to, że spadkobiercy znacjonalizowanych majątków ziemskich mają zostać pozbawieni prawa pierwszeństwa nabycia nieruchomości rolnych, które należały do ich rodzin przed reformą rolną z 1944 r. Chcemy, by to prawo pierwszeństwa nabycia gruntów przez ziemian zostało zachowane.

Posłowie PSL, czyli inicjatorzy ustawy, uważają, że ziemianie i tak nie garnęli się do wykupu tych ziem.

Część ziemian uważała, że odkupywanie własnej, zabranej przez komunistów ziemi za pełną kwotę rynkową jest niegodne, a ci, którzy im to oferują, są bezczelni. Inni chcieli z tego skorzystać, ale nie było ich stać. Ale część z tego pierwszeństwa korzystała. Teraz chce się nam zabrać jedyną możliwość odzyskiwania naszych gruntów bez stawania o nie w otwartym przetargu.

Głównym celem ustawy ma być jednak ochrona polskiej ziemi przed wykupem przez cudzoziemców.

Ale w praktyce ustawa ta ma ograniczyć dostęp do tej ziemi środowisku, które władało ją przez setki lat i które nie dało jej sobie wyrwać podczas zaborów czy okupacji. Rozumiem, że ziemianie w tej chwili postrzegani są jako obcy...

A co z reprywatyzacją tych gruntów?

Nie ma żadnej reprywatyzacji. Gdy w 1990 r. zostały zlikwidowane pegeery, ich ziemie przejęła Agencja Nieruchomości Rolnych i ona tą ziemią obraca. Na Ziemiach Odzyskanych pegeery powstawały oczywiście na gruntach poniemieckich, ale w Wielkopolsce i na Kujawach to głównie były znacjonalizowane majątki ziemskie. Było kilka podejść do reprywatyzacji tych gruntów, w związku z tym premier Jerzy Buzek wydał okólnik, by ANR nie sprzedawała ziemi, do której są roszczenia, tylko by grunty te czekały na ustawę reprywatyzacyjną.

Co się zmieniło?

Rząd Donalda Tuska uchylił ten okólnik i od tego momentu ANR na potęgę wyprzedaje tę ziemię. A jeśli chodzi o reprywatyzację, to żadne prace legislacyjne nie są już prowadzone. Dziś senatorzy mogą ostatecznie przyklepać proces bezprawnej nacjonalizacji naszych ziem, który rozpoczął się dekretem o reformie rolnej...

—rozmawiał Michał Płociński

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

POLECAMY

KOMENTARZE