Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Węgiel

JSW będzie przejmować. Kupi Dębieńsko?

Bloomberg
Kontrolowana przez Skarb Państwa spółka chciałaby zwiększyć wydobycie węgla. Przejęcie projektu od Australijczyków może jej w tym pomóc.

Szef Jastrzębskiej Spółki Węglowej ambitnie podchodzi do przygotowywanej właœnie strategii spółki. Wczeœniej deklarował, że pomimo przeniesienia do Spółki Restrukturyzacji Kopalń zakładu Krupiński, który wydobywał rocznie około 2 mln ton węgla, celem jest utrzymanie produkcji na poziomie 16–16,5 mln ton. Dziœ przyznaje, że chciałby sięgnšć po więcej.

– Szukamy sposobu, by zwiększyć wydobycie. Nie jest to jednak łatwe, bo kopalnie majš ograniczone możliwoœci. Dlatego myœlimy o akwizycji – mówi „Rzeczpospolitej" Daniel Ozon, pełnišcy obowišzki prezesa JSW.

Wyjaœnia, że w Czechach stopniowo zamykane sš kopalnie węgla. W efekcie będzie do zdobycia rynek zdolny wchłonšć około 7 mln ton surowca. – My też chcielibyœmy uszczknšć kawałek tego tortu. Ale żeby to zrobić, musimy zwiększyć wydobycie. Na polskim rynku sš interesujšce aktywa do przejęcia – przekonuje Ozon. Na pytanie, czy chodzi o projekt Dębieńsko, nie odpowiada. To jednak jedyna w kraju inwestycja, zakładajšca wydobycie na większš skalę węgla koksowego, w którym specjalizuje się JSW.

Łakomy kšsek

O możliwoœci przejęcia Dębieńska przez JSW mówi się od lat. Aktualnie projekt budowy tej kopalni jest w posiadaniu australijskiej firmy Prairie Mining, która odkupiła go pod koniec 2016 r. od pogršżonego w kłopotach czeskiego New World Resources. Cena zakupu wyniosła zaledwie 2 mln euro. Australijczycy chcš tam wydobywać 2,6 mln ton węgla koksowego rocznie przez 26 lat. Produkcja ma ruszyć w 2023 r. Spółka posiada już koncesję wydobywczš.

Dębieńsko byłoby dla JSW idealnym nabytkiem, bo złoże to przylega do należšcych do spółki kopalń: Knurowa-Szczygłowic i Budryka.

– To byłby właœciwy kierunek rozwoju dla JSW. Pytanie tylko, czy Australijczycy będš skłonni sprzedać projekt, a jeœli tak – to za jakš cenę – komentuje Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŒ. – Szkoda, że wczeœniej JSW przegapiło możliwoœć zakupu tych aktywów – dodaje analityk.

Wiele scenariuszy

Na rynku aż huczy od spekulacji na temat możliwych scenariuszy. Mówi się, że JSW mogłoby np. ogłosić wezwanie na akcje Prairie Mining i w ten sposób chwycić dwie sroki za ogon – kupić Dębieńsko i rozwijany równolegle przez Australijczyków projekt kopalni węgla energetycznego i półkoksowego Jan Karski na LubelszczyŸnie.

Na to drugie przedsięwzięcie z zazdroœciš od lat patrzy Bogdanka, należšca do kontrolowanej przez państwo Enei. Kopalnia Jan Karski mogłaby póŸniej trafić właœnie do Bogdanki. Taki scenariusz byłby też kontynuacjš realizowanej przez polski rzšd polityki repolonizacji i przejmowania przez spółki Skarbu Państwa aktywów strategicznych dla kraju.

Na pytanie czy Prairie byłby skłonny sprzedać projekt, władze spółki nie odpowiadajš wprost. – Nasza firma planuje wybudować nowoczesnš, wydajnš i zyskownš kopalnię, dostarczajšcš węgiel koksujšcy, jest to kluczowy surowiec w sektorze wyrobów stalowych w Europie. Jesteœmy do tego œwietnie przygotowani, jak i do œwiadczenia usług o takim charakterze w polskim przemyœle górniczym – ucina Ben Stoikovich, prezes Prairie Mining.

Inny scenariusz zakłada współpracę Australijczyków z JSW przy tym projekcie. Jastrzębska spółka musiałaby wtedy – jako inwestor – zaangażować się kapitałowo w ten projekt.

– Prairie jest spółkš publicznš, a nasze akcje notowane sš na warszawskiej giełdzie. Każda osoba czy też spółka w Polsce, może kupić akcje Prairie. Około 12 proc. akcji spółki jest w rękach polskich inwestorów – komentuje Stoikovich. Obecna wycena spółki na GPW sięga 217,4 mln zł.

Stoikovich przekonuje, że Dębieńsko przycišga międzynarodowych inwestorów. – Nie rozważaliœmy tego, by dołšczyła do nas polska spółka, jako że 100 proc. naszego czasu wypełnia koncentracja na jak najszybszej, zgodnej z międzynarodowymi standardami realizacji projektu. Jednakże nasze podejœcie zawsze opierało się na współpracy i otwartoœci, bo rozwój wydajnego i zyskownego przemysłu górniczego jest korzystny dla każdego – kwituje prezes.

Niskie koszty

W tym roku Prairie Mining przedstawił szczegóły dotyczšce planowanej budowy kopalni Dębieńsko. Inwestycja ma kosztować 512 mln dolarów (około 2 mld zł).

Australijska firma przekonuje, że koszty wydobycia w nowej kopalni będš rekordowo niskie, dzięki czemu jej œrednioroczna EBITDA (wynik operacyjny plus amortyzacja) wyniesie 282 mln dol.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL