Węgiel

Ukraina rezygnuje z węgla Donbasu

Bloomberg
Kijów poradzi sobie bez węgla z terenów kontrolowanych przez rosyjskich separatystów. Po warunkiem szybkich reform w branży.

„Na niekontrolowanych terenach (Donieck, Ługańsk -red) znajduje się tzw. „nisko lotny" węgiel czyli antracyt i pochodne. On nie ma żadnej wartości eksportowej, bowiem 85 proc. wydobywanego w Doniecku węgla może być wykorzystane jedynie w ukraińskiej energetyce - stwierdził Andrij Faworow, dyrektor firmy „Energetyczne zasoby Ukrainy", podała agencja Unian.

Dlatego rezygnacja z węgla Donbasu jest realna i Kijów musi teraz szybko zwiększyć produkcję prądu ze źródeł alternatywnych - elektrowni jadowych (obecnie wypracowują ok 55 proc. energii elenktycznej potrzebnej Ukrainie; elektrowni wodnych oraz elektrowni korzystających z innych rodzajów węgla niż antracyt.

- Wtedy import węgla nisko lotnego zmniejszy się do 2,-2,5 mln ton - dodał Faworow.

Obecna blokada Donbasu przez Ukraińców nie zgadzających się na zakupy węgla z terenów kontrolowanych przez Rosjan, może wyjść Ukrainie na korzyść. Przyśpieszy uzyskanie realnej niezależności energetycznej. Ale do tego rząd musi być przygotowany na nietypowe decyzję. Np. aby nie importować węgla, ale od razu prąd.

- Mamy ogromny niewykorzystany potencjał importowy. Z Białorusi możemy kupić blisko 1000 MW prądu. z Mołdawii - 500 MW a z Europy 600-800 MW. Będzie to dużo taniej aniżeli import węgla, jego dostawa do elektrowni i przerób na prąd. Potrzebna jest tylko wola polityczna - dowodzi ekspert.

I tutaj może mieć Ukraina problem, bowiem węgiel dotąd dawał najwięcej zarobić firmom najbogatszego Ukraińca Rinata Achmetowa. Jego węglowy lobbing dotąd był skuteczny. Obecnie może się to zmienić Ukrhudroenergo - państwowa firma kontrolująca elektrownie wodne Ukraina zapowiedziała na ten rok wzrost produkcji prądu o 26 proc..Sprzyja temu wysoki poziom ukraińskich rzek.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL