Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sieci opinii

Tomański: Ryby w cieniu krewetek

Rafał Tomański
Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Korea zwykła opisywać swojš pozycję geopolitycznš jako "krewetkę wœród wielorybów". Niewielkie państwo nieubłaganie wciœnięte między gigantyczne Chiny, Rosję i potężnš Japonię pogodziło się z tym, że jest graczem niższej ligi. Jednak w ostatni pištek kwietnia oczy całego œwiata œledziły każdy ruch przywódców obu "krewetek", gdy Kim Dzong Un przyjechał do Moon Jae-ina.

Szanse na zbliżenie narodu podzielonego od ponad siedmiu dekad 38. równoleżnikiem sš tak samo namacalne jak i iluzoryczne. Analitycy przypominajš historyczne niepowodzenia, gdy poprzednie północno-południowe szczyty w 2000 i 2007 roku kończyły się fiaskiem. Spotkanie z 27 kwietnia bez wštpienia ukradło show reszcie œwiatowych wydarzeń. W międzyczasie prezydent Francji i kanclerz Niemiec odwiedzili Donalda Trumpa, prezydent Chin pierwszy raz od długiego czasu podejmował ważnego goœcia poza Pekinem (spotkanie z premierem Indii odbyło się w mieœcie Wuhan), Podobnie było 8 marca br., gdy w Białym Domu południowokoreańska delegacja oznajmiała decyzję Trumpa o spotkaniu z Kimem. Tego samego dnia w stolicy Chile, Santiago, podpisywano okrojone partnerstwo transpacyficzne, gospodarcze przymierze 11 państw, które ten sam prezydent Stanów Zjednoczonych zanegował pierwszš decyzjš po zaprzysiężeniu.

TPP od tej zaskakujšcej wszystkich decyzji zmniejszyło stan liczebny z 12 do 11 uczestników i wydłużyło swojš nazwę. Jako CPTPP (Comprehensive and Progressive Agreement for Trans-Pacific Partnership, Wszechstronne i Progresywne Porozumienie Partnerstwa Transpacyficznego) wejdzie w życie 60 dni po ratyfikowaniu przez co najmniej szeœć państw członkowskich. Żeby skomplikować sytuację, Trump bierze pod uwagę przystšpienie do tego tworu, z którego zdšżył się wycofać, ale wcišż nie podjęto ostatecznych decyzji w tej sprawie. Wiadomo natomiast, że w tle CPTPP oraz wydarzeń wokół Półwyspu Koreańskiego dobiega końca także proces uzgadniania ostatecznej wersji umowy o wolnym handlu pomiędzy Uniš Europejskš a Wietnamem, członkiem TPP w pierwotnej oraz nowej odsłonie.

Umowę znanš jako EVFTA (European Vietnam Free Trade Agreement) negocjowano od czerwca 2012 do grudnia 2015 roku. Dla Unii Europejskiej byłaby to pierwsza umowa tego typu z krajem o rozwijajšcej się gospodarce w Azji (podobne umowy czekajš na ratyfikację ze strony państw członkowskich UE wobec Japonii, Indonezji oraz Singapuru). z Hanoi jest przykładem ważnym, ponieważ uznaje się go za FTA (umowę o wolnym handlu) nowego typu, która znosi praktycznie wszystkie - w przypadku Wietnamu chodzi aż o 99 proc. - cła. Stawka jest wysoko, EVFTA ma przełożyć się na wzrost wietnamskiego PKB o 15 proc., a eksport z tego kraju do Europy wzroœnie o jednš trzeciš.

Europejski biznes apeluje do Brukseli o szybkš finalizację umowy, a Unia uzależnia dalsze decyzje od tego, czy Wietnam wprowadzi nowe regulacje odnoœnie połowów ryb. W tym momencie dochodzimy do sedna tytułu. W paŸdzierniku ubiegłego roku UE wystawiła Hanoi tzw. żółtš kartkę za niedostateczne podchodzenie do kwestii nielegalnych połowów. Ponownie warto przypomnieć, że jest się o co bić, ponieważ w 2017 roku Unia wyprzedziła USA stajšc się głównym partnerem owoców morza eksportowanych z Wietnamu.

W cieniu wielkiej geopolityki i atomowych ambicji koreańska krewetka jest w stanie przesłonić międzynarodowy biznes i umowy handlowe zmieniajšce równowagę sił. Trzeba jednak pamiętać, że to, czego nie widać na pierwszy rzut oka, tworzy pełniejszy obraz œwiata i nie może umykać z naszych radarów.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL