Sędzia nie może kierować się stereotypami

aktualizacja: 29.04.2016, 07:45
Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki
REDAKCJA POLECA

- Sędziowie to takie środowisko zawodowe, które w szczególnym stopniu powinno być wolne od stereotypów. Kierowanie się przez sędziego na rozprawie stereotypami może bardzo negatywnie wpływać na efektywne przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet i przemocy w rodzinie – mówiła zastępczyni rzecznika praw obywatelskich dr Sylwia Spurek podczas konferencji „Temida pod lupą", zorganizowanej przez Centrum Praw Kobiet.

Uczestnicy spotkania dyskutowali na temat stereotypów, uprzedzeń i przesądów związanych z przemocą wobec kobiet, które występują w sądach karnych i rodzinnych. Wzięli w nim udział przedstawiciele organizacji pozarządowych, wymiaru sprawiedliwości, kuratorzy rodzinni oraz adwokaci.

Podczas konferencji Urszula Nowakowska i Andrzej Domiczak przedstawili wyniki badania przeprowadzonego w ramach projektu „Stereotypy czy dowody – monitorowanie spraw o przemoc wobec kobiet". Wskazywali m.in., że na salach rozpraw dochodzi do wielu sytuacji, gdy kobiety są postrzegane jako mało wiarygodne lub gdy szczegółowo analizuje się, czy ofiary w jakiś sposób nie sprowokowały gwałciciela. Urszula Nowakowska wspominała również, że kobietom często daje się do zrozumienia, że skoro były zazdrosne lub oczekiwały że mężczyzna będzie się włączał w prace domowe, to miał on prawo się zdrenować. – Chodzi na przykład o sposób zadawania pytań przez samych sędziów, ale także o brak reakcji na niektóre wnioski stron postępowania – wyjaśniła prezeska Centrum Praw Kobiet. Zapowiedziała, że szczegółowe wyniki badań zostaną niebawem opublikowane w formie raportu.

Dr Sylwia Spurek przedstawiła dotychczasowe działania Rzecznika na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Przypomniała m.in. o tym, że RPO apelował o jak najszybsze uruchomienie anonimowego, bezpłatnego i działającego całą dobę telefonu dla ofiar. Mówiła też o wystąpieniu Rzecznika do władz Zakopanego. To jedyna gmina w Polsce, w której nie powstał zespół interdyscyplinarny i nie stworzono programu przeciwdziałania przemocy w rodzinie.

-Zależy nam, aby ofiary przemocy domowej widziały w Rzeczniku Praw Obywatelskich partnera i instytucję, która może im pomóc – podkreśliła dr Spurek.

O wpływie stereotypów i uprzedzeń na realizację prawa do sądu i zasady równego traktowania przez kobiety doświadczające przemocy mówiła prof. Monika Płatek z Uniwersytetu Warszawskiego. Wskazywała m.in. że w przypadku przestępstwa zgwałcenia w ok. 40 proc. spraw, wyrok zapada z warunkowym zawieszeniem kary. Jej zdaniem nie jest to jednak wina samych przepisów. – Nie trzeba zmieniać prawa, trzeba zmieniać praktykę – zaznaczyła prof. Płatek.

Natomiast dr Katarzyna Sękowska-Kozłowska z Poznańskiego Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych PAN mówiła o eliminacji stereotypów związanych z płcią w sprawach o przemoc wobec kobiet w ujęciu międzynarodowym. Wskazywała m.in. na zobowiązania Polski w tym zakresie. Podkreśliła też, że niezwykle ważną rolę w przeciwdziałaniu przemocy odgrywa edukacja.

Konferencja była podsumowaniem projektu „Stereotypy czy dowody – monitorowanie spraw o przemoc wobec kobiet", który został objęty honorowym patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich.

POLECAMY

KOMENTARZE