Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

VAT

Fiskus będzie dokładnie prześwietlał nowe firmy

Fotorzepa/Kuba Kamiński
Już przy rejestracji przedsiębiorca zostanie dokładnie prześwietlony przez fiskusa.

Wicepremier Mateusz Morawiecki zapowiada ułatwienia dla biznesu, tymczasem podległe mu od kilku dni Ministerstwo Finansów forsuje przepisy podcinające skrzydła nowym firmom. Proces zakładania działalności wydłuży się, a jego powodzenie będzie zależeć od oceny urzędnika, który sprawdzi, czy przedsiębiorca ma czystą kartotekę i tradycyjne biuro. Podejrzany będzie musiał wpłacić kaucję.

– Cel jest szczytny: walka z wyłudzeniami VAT, ale nowe rozwiązania uderzą też w uczciwe firmy – mówi Agnieszka Durlik, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej.

Czego może się spodziewać przy rejestracji przedsiębiorca, jeśli proponowane przepisy wejdą w życie? – Czeka go weryfikacja rozliczeń z ostatnich dwóch lat – tłumaczy Paweł Satkiewicz, doradca podatkowy w kancelarii DLA Piper. – W tym czasie nie może mieć zaległości podatkowych powyżej 20 tys. zł. Ale to nie wszystko. Czyste muszą być też firmy, w których działalność był zaangażowany, a także osoby, które z nim współpracują: wspólnicy, członkowie zarządu, prokurenci – dodaje.

A jeśli wyjdą na jaw zaległości? – Skarbówka musi ocenić, jaka była ich przyczyna: oszustwa czy kłopoty biznesowe – mówi Michał Roszkowski, radca prawny, doradca podatkowy, partner w Accreo. – Konia z rzędem temu, kto będzie potrafił to szybko zrobić. Wiele błędów w rozliczeniu spowodowanych jest przecież skomplikowanymi przepisami i niejednolitymi interpretacjami, a nie złą wolą przedsiębiorcy.

Na podejrzanych dłużników zostanie nałożona kaucja od 20 tys. do 200 tys. zł. – Decyzja fiskusa będzie uznaniowa – dodaje Roszkowski.

Kaucji muszą się spodziewać także ci, którzy działają w tzw. wirtualnych biurach. Od dawna nie podobają się one urzędnikom, teraz jednak będzie na nie paragraf.

Najłatwiej skarbówka będzie miała z przedsiębiorcą, z którym nie może się skontaktować, bo np. nie odbiera telefonu. – Na niego nie trzeba nakładać kaucji, urząd po prostu go nie zarejestruje, nawet nie musi o tym zawiadamiać – mówi Paweł Satkiewicz.

Jakie mogą być skutki nowych regulacji? – Przede wszystkim wydłużenie rejestracji – ocenia Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan. – Teraz formalności można załatwić nawet w ciągu jednego dnia, po zmianach może to trwać miesiącami.

– Obawiam się, że skarbówka będzie z automatu blokować rejestrację nowych przedsiębiorców, bojąc się przepuszczenia kogoś nieuczciwego – mówi Roszkowski. – Dla urzędnika bezpieczniej będzie nałożyć maksymalną kaucję na firmę, niż potem tłumaczyć się z jej działań.

– Na 100 przedsiębiorców znajdzie się jeden oszust, a ucierpią wszyscy – dodaje Pruszyński.

– Zaostrzenia przy rejestracji mogą zablokować wiele nowych inicjatyw gospodarczych – podsumowuje Agnieszka Durlik. – A przecież państwo od wielu lat zachęca do przedsiębiorczości.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL