Polskie urzędy skarbowe kwestionują zakupy w ramach Tax Free

aktualizacja: 12.05.2017, 07:48
Foto: Fotolia

Skarbówka żąda od sklepu zwrotu VAT, jeśli cudzoziemiec spoza UE kupi kilka sztuk tego samego towaru.

REDAKCJA POLECA
20.07.2016
System Tax Free dla osób spoza UE z zero proc. VAT
01.07.2016
VAT a brak nienależytej staranności przy transakcjach z kontrahentem
26.06.2016
TAX FREE: kiedy turysta dostanie zwrot VAT
01.06.2016
Wyższy limit zwrotu VAT za zakupy w Unii
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!
kariera
5 idealnych zdrowych przekąsek w biurze

Dzięki Tax Free miliony podróżnych spoza UE, głównie z Białorusi i Ukrainy, kupują bez VAT, jeśli towar wywiozą z Polski w bagażu osobistym. Gdy kupią, np. pięć telefonów, fiskus każe właścicielowi sklepu zapłacić VAT. I to z własnej kieszeni.

– Skarbówka kwestionuje rozliczenia sprzedawców, jeśli uzna, że ilość i częstotliwość zakupów dokonanych przez podróżnego świadczy już o profesjonalnym obrocie. Na celowniku są zwłaszcza telefony – mówi adwokat Arkadiusz Stępniewski. – Żąda wówczas od przedsiębiorców zapłaty VAT, który oni już wcześniej zwrócili cudzoziemcom.

Kontrole na granicy

Problem dostrzegł poseł Adam Abramowicz. W interpelacji nr 11634 wskazał, że polega on nie tylko na utrudnieniach w zwrocie VAT dla podróżnych, ale też na uciążliwych kontrolach dokumentów Tax Free na granicy.

„Sprzedawca nie ma prawnej możliwości weryfikowania, w jakim celu podróżny nabywa towar i czy na pewno na własne potrzeby" – pisze.

Ministerstwo Finansów tłumaczy, że działania organów podatkowych mają zapobiegać nadużyciom.

– System Tax Free adresowany jest jedynie do podmiotów, które nabywają towary w ilościach wskazujących na ich niehandlowy charakter – wyjaśnia wiceminister finansów Paweł Gruza, powołując się na orzecznictwo i interpretacje.

Zakupy nie na handel

Według MF również zawarta w ustawie o VAT definicja bagażu osobistego wskazuje na ograniczenie ilości towarów wywożonych przez podróżnego. Nie mogą one mieć przeznaczenia handlowego.

– Zasadniczo jest to wywóz o charakterze turystycznym – wskazuje wiceminister Gruza.

Według resortu kontrole dokumentów Tax Free dotyczące ilości i częstotliwości sprzedaży towarów są w pełni uzasadnione. Zdarzały się bowiem przypadki wystawiania dokumentów Tax Free na osoby, które nie kupowały nic w Polsce, lub dokumentów in blanco z zawyżoną wartością towarów. Procedura Tax Free była też wykorzystywana w karuzelach VAT.

Gruza zapowiedział, że MF przeanalizuje system pod kątem ewentualnych zmian.

Według Głównego Urzędu Statystycznego w IV kwartale 2016 r. granicę przekroczyło 5,3 mln Ukraińców, którzy wydali w Polsce 2,2 mld zł, i blisko 2 mln Białorusinów, którzy zrobili tu zakupy za 600 mln zł. Nabywali głównie materiały budowlane, sprzęt RTV i AGD oraz części do aut.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Zdzisław Modzelewski, wspólnik praktyki podatkowej GWW

Praktyka fiskusa w zakresie TaxFree jest niezgodna zarówno z prawem krajowym, jak i prawem UE. Z przepisów nie wynika ograniczenie dla TaxFree tylko do wywozu towarów w ilościach niehandlowych, a przepisy importowe, na które powołuje się MF, nie mają tu żadnego zastosowania. Zgodnie z dyrektywą VAT wywóz towarów przez podróżnych jest eksportem, tylko inaczej dokumentowanym. Tymczasem fiskus kwestionuje wywóz już dwóch–trzech sztuk towaru na jednym dokumencie. To wypaczenie systemu TaxFree oraz duże ryzyko dla sprzedawców, którzy w konsekwencji muszą zwracać VAT do urzędu skarbowego. Trudno zrozumieć MF, gdyż system TaxFree jest bezpieczniejszy od zwykłego eksportu – w trakcie kontroli na granicy UE sprawdzany jest każdy wywożony towar. Ufam, że resort zmieni to błędne podejście.

POLECAMY

KOMENTARZE