Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Ustrój i kompetencje

Nowa ustawa dla samorządu

ROL
Gminy, powiaty i województwa mają mieć nową, kompleksową ustawę. Planuje to polityk PiS.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski przesłał właśnie do organizacji samorządowych oraz marszałków województw i wojewodów propozycję opracowania nowej ustawy, jednolitej dla wszystkich szczebli samorządu terytorialnego. Krąży nawet nieoficjalna pogłoska - być może na zasadzie sondowania opinii - że PiS chce zrezygnować z bezpośrednich wyborów wójtów i burmistrzów. Marszałek mówi, że obecne ustawy ustrojowe zawierają liczne powtórzenia, a różnice są źródłem problemów interpretacyjnych. Jakie zatem byłoby zadanie przyszłej kompleksowej ustawy? Miałaby regulować organizację władz gmin, powiatów i województwa oraz ich funkcjonowanie we wszystkich rodzajach jednostek. Dodatkowo miałaby określać status członków władz. Zamiarem legislatorów jest zapisanie w ustawie, że stanowisk samorządowych nie łączy się z innymi funkcjami publicznymi. Ustawa ma też zakładać transparentność majątkową samorządowców (choć tego dotyczy także projekt ustawy o jawności życia publicznego – red.), określać ograniczenia aktywności zawodowej i gospodarczej, a także zasady prowadzenia gospodarki mieniem oraz gospodarki finansowej. Według Karczewskiego projekt będzie ponadto opisywał zasady prowadzenia współpracy jednostek samorządu, nadzór nad nimi, a także zdefiniuje, czym są i jak się stanowi akty prawa miejscowego.

Czy taka regulacja jest w ogóle potrzebna?

– Dzisiaj ustawy kompetencyjne jasno określają zadania poszczególnych szczebli samorządowych. Zrozumiałe, że niektóre przepisy się powtarzają, ponieważ samorządy różnych szczebli wykonują podobne zadania, np. drogowe – powiedział „Rz" Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego i prezes Związku Województw Polskich RP.

– Wszystko zależy od intencji marszałka Karczewskiego, a tych nie znam. Nie mam więc powodu wierzyć, iż ta ustawa okaże się korzystna dla samorządów. Kiedy Senat obradował nad pozbawieniem samorządów wojewódzkich nadzoru nad wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska, prosiliśmy go o debatę na ten temat. Nie zgodził się i w ciągu 24 godzin straciliśmy ten nadzór. Rząd PiS, jako jedyny po 1990 r., zamiast decentralizować zadania, zaczął je samorządom zabierać. Może się nawet okazać, że ta jednolita ustawa pozbawi samorządy dalszych kompetencji.

Ludwik Węgrzyn, starosta bocheński i prezes Związku Powiatów Polskich, uważa, że jeśli pomysł tej ustawy wiąże się z pracami zespołu prawa samorządowego przy prezydencie RP, to warto dyskutować.

– Gdyby jednak miał się zająć jej opracowaniem jakiś inny zespół, to stanie się przedmiotem politycznej rozgrywki. Dlaczego posłowie nie poczekali z nowelizacją kodeksu wyborczego, skoro padł pomysł stworzenia kompleksowej ustawy? – pyta starosta.

Faktem pozostaje, iż wielokrotne nowelizacje ustaw kompetencyjnych, zwłaszcza samorządu gminnego, domagają się przejrzenia i uporządkowania. Kilka lat temu samorządowcy proponowali też utworzenie komisji kodeksu prawa samorządowego. Bez zainteresowania ze strony rządu. Czy ewentualna jednolita ustawa miałaby nawiązywać do tej propozycji?

Marszałek Karczewski do końca lutego 2018 r. czeka na odpowiedzi, czy taki projekt jest potrzebny. Opracowaniem projektu ustawy miałby się zająć parlamentarny zespół wspierania inicjatyw obywatelskich i kontaktów z organizacjami pozarządowymi oraz senacka Komisja Samorządu Terytorialnego.

Nie wiadomo, jak szybko potoczyłyby się prace. Wybory do samorządów jesienią 2018 r.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL