Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ustrój i kompetencje

Peugeot ma trafić do stacji demontażu

Bloomberg
Samochód przywieziony z Wielkiej Brytanii został uznany za odpad.

Gdy peugeot przywieziony z Wielkiej Brytanii został już po naprawie dopuszczony do ruchu, główny inspektor ochrony œrodowiska wezwał jego właœciciela, Marka Z. (dane zmienione) do przekazania auta do stacji demontażu pojazdów.

Postanowienie wydano na podstawie ustawy z 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, rozporzšdzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów oraz ustawy z 2005 r. o recyklingu.

GIOŒ ustalił, że w momencie przetransportowania do Polski, wóz był uszkodzony, a brytyjski dokument wywozowy zaœwiadczał, że jest to auto z odzysku. Dokument ostrzegał, że nie może być wykorzystany jako prawna „podkładka" do ponownej rejestracji. Nie było więc możliwoœci dokonania rejestracji, a tym samym jego dalszego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem. Techniczna możliwoœć naprawy pozostaje bez wpływu na zakwalifikowanie pojazdu jako odpadu w rozumieniu ustawy z 2012 r. o odpadach – stwierdził GIOŒ.

Wojewódzki Sšd Administracyjny w Warszawie, do którego poskarżył się Marek Z., oddalił skargę. Zgodził się z GIOŒ, że sprowadzony z zagranicy peugeot wjechał do Polski jako odpad. Sšd nie zakwestionował stopnia uszkodzenia samochodu, ani możliwoœci jego naprawy, gdyż stan techniczny nie ma przesšdzajšcego znaczenia przy kwalifikowaniu danej rzeczy jako odpadu. Decydujšce znaczenie odgrywa stan prawny i faktyczny, istniejšcy w dacie wprowadzenia danego przedmiotu na terytorium Polski. To, czy pojazd zostanie uznany za odpad, zależy od tego, czy wtedy mógł być wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem, a więc, czy mógł poruszać się po drogach. Tak nie było, a przywrócenie pierwotnych cech poprzez naprawę pozostaje bez znaczenia dla kwalifikacji przedmiotu jako odpadu w postępowaniu o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów – stwierdził sšd.

Marek Z. nie miał dowodu rejestracyjnego ani zaœwiadczenia o sprawnoœci technicznej auta. Samochód nie mógł więc poruszać się po drogach i wymagał naprawy. Marek Z. dokonał takiej naprawy, i dopiero wtedy pojazd przeszedł pozytywnie badania techniczne, został zarejestrowany i dopuszczony do ruchu.

Marek Z. wniósł skargę kasacyjnš do Naczelnego Sšdu Administracyjnego. Zdaniem skarżšcego, sšd I instancji błędnie przyjšł, że przywieziony peugeot stanowił odpad, a treœć dokumentu brytyjskiego wyklucza prawnš możliwoœć dopuszczenia go do ruchu.

NSA podzielił jednak opinie GIOŒ i sšdu I instancji, że stan faktyczny ustalono prawidłowo. Ani GIOŒ, ani WSA nie zakwestionował technicznej możliwoœci dokonania naprawy. Niemniej prawidłowo uznały, że pojazd stanowi odpad w rozumieniu ustawy o odpadach. O kwalifikacji danego przedmiotu jako odpadu rozstrzyga bowiem przesłanka pozbycia się. NSA wyjaœnił, że chodzi o zasadniczš zmianę wykorzystania danej rzeczy, odmiennie od głównego przeznaczenia, do którego przestała się nadawać. Uznanie pojazdu za odpad zależy zatem od tego, czy może się poruszać po drogach, czyli zgodnie z jego przeznaczeniem. Tymczasem dokumenty, wystawione w Wielkiej Brytanii, nie pozwalały na zarejestrowanie auta, gdyż wykluczały możliwoœć jego ponownej rejestracji. Miało to zasadnicze znaczenie dla oceny prawidłowoœci zakwalifikowania pojazdu jako odpadu. PóŸniejsze zaœwiadczenie o pozytywnym wyniku badania technicznego i rejestracja peugeota na tej podstawie, nie mogły mieć wpływu na rozstrzygnięcie – orzekł NSA, oddalajšc skargę kasacyjnš.

Sygnatura akt: II OSK 2835/15

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL