Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ustrój i kompetencje

Dekomunizacja: Pstrowski stracił ulicę, Dziopak zyskał rondo

Fotorzepa, Robert Gardziński
Zmiany nazw ulic i placów nie przebiegajš bezkonfliktowo, a niektóre głoœne sprawy rozstrzygnie dopiero sšd.

28 maja Wojewódzki Sšd Administracyjny w Warszawie zacznie rozpoznawać ponad 40 spraw o zmianę nazw stołecznych ulic, w tym al. Armii Ludowej na al. Lecha Kaczyńskiego.

Dalsze rozprawy zostały wyznaczone na 29 i 30 maja. Z informacji WSA wynika, że rozpatrzone zostanš wszystkie skargi, jakie wpłynęły na ten temat do tego sšdu. 16 spraw – wszystkie głoœne – pojawiło się też w innych wojewódzkich sšdach administracyjnych.

Nowa polityka historyczna

Jest to już kolejna fala dekomunizacji nazw ulic i placów, z których pierwsza nastšpiła na poczštku lat 90. Ze stolicy zniknšł całkowicie Bierut. Nowotkę zastšpił gen. Anders. Plac Dzierżyńskiego to teraz plac Bankowy, a ul. gen. Œwierczewskiego – aleja Solidarnoœci. Mimo to pozostali jeszcze inni, zdaniem Instytutu Pamięci Narodowej, do koniecznej zmiany, zwłaszcza w obliczu nowej polityki historycznej.

Obecnš listę ponad tysišca nazw ulic, wytypowanych, zgodnie z opiniš IPN, wojewodowie ogłosili 13 grudnia 2017 r. Za podstawę przyjęto tzw. ustawę dekomunizacyjnš z 2016 r. Zgodnie z jej art. 1 nazwy, m.in. dróg, mostów i placów, nie mogły upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujšcych komunizm lub inny ustrój totalitarny. Samorzšdy miały zmienić w cišgu roku nazwy ulic i placów, budzšce takie skojarzenia. Jednak częœć samorzšdów pozostawiła je bez zmian bšdŸ zaprotestowała przeciw nazwom nadanym przez wojewodów rozstrzygnięciami nadzorczymi. Do sšdów administracyjnych napłynęły pierwsze skargi i zaczęły zapadać pierwsze wyroki.

Wyrok bez precedensu

Ale ich orzecznictwo nie jest jednolite. Przykładowo WSA w Olsztynie oddalił skargę gminy Olsztyn na zmianę nazwy ulicy inicjatora współzawodnictwa pracy Wincentego Pstrowskiego – na Żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady AK. Natomiast WSA w Poznaniu uchylił zarzšdzenie zastępcze wojewody wielkopolskiego o zmianie nazwy ulicy 23 Lutego na por. Janiny Lewandowskiej.

Najbardziej znaczšce okazało się jednak orzeczenie WSA w Gdańsku, który 28 marca 2018 r. uchylił decyzję wojewody pomorskiego o zmianie nazw siedmiu ulic, w tym ul. Dšbrowszczaków na ul. Lecha Kaczyńskiego.

Prof. Marek Chmaj, reprezentujšcy wówczas w sšdzie miasto Gdańsk, uznał, że wyrok WSA jest bez precedensu. Jest też bardzo ważny, ponieważ podobne sprawy czekajš na rozstrzygnięcie w całym kraju. Dziœ mówi, iż sšd uznał, że tzw. ustawa dekomunizacyjna nie mogła być podstawš zarzšdzenia wojewody, gdyż okazała się rażšco niezgodna z przepisami konstytucji i ustawy o samorzšdzie gminnym. Nadawanie i pozbawianie nazw ulic i placów należy bowiem do wyłšcznych kompetencji samorzšdów.

Wyrok jest jednak nieprawomocny, a rzeczniczka wojewody pomorskiego poinformowała, że wkrótce zostanie wniesiona, przygotowywana obecnie, skarga kasacyjna do Naczelnego Sšdu Administracyjnego.

NSA rozpoznał też pierwsze skargi kasacyjne od wyroków innych wojewódzkich sšdów administracyjnych. Warmińsko-mazurska gmina Kruklanki oraz opolska gmina Dobrzeń Wielki właœnie w NSA obroniły nazwę ul. 22 Lipca, a miasto Bielsko-Biała – Ryszarda Dziopaka, wieloletniego dyrektora Fabryki Samochodów Małolitrażowych.

Obecnie, przy rozbieżnym dotychczas orzecznictwie, niełatwo przewidzieć, co dalej. Prof. Marek Chmaj uważa, że jeœli wyrok w sprawie zmiany nazw ulic w Gdańsku utrzyma się w NSA, to samorzšd przywróci dawne nazwy. Tš drogš mogš pójœć również inne samorzšdy.

Radca prawny dr Łukasz Bernatowicz, ekspert BCC, zwraca jednak uwagę na niepoliczone koszty akcji dekomunizacyjnej ulic. – Idea, która jej przyœwieca, jest szczytna, ale nie uwzględnia skutków dla mieszkańców i przedsiębiorstw. To dziesištki wizyt w urzędach i bankach, setki pism do sšdów rejestrowych i komplikacje, jeżeli zapomnimy o zmianie adresu – mówi dr Łukasz Bernatowicz. I dodaje: – Komplikacje mogš się zwielokrotnić, gdy w rezultacie prawomocnego wyroku sšdu nastšpi powrót do dawnej nazwy ulicy, a wraz z tym do ponownych zmian w dokumentach. Dlatego ostrzegałbym przed nadgorliwoœciš, która nie baczy na porzšdek prawny. Š?

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

prof. Andrzej Piasecki - Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie

Dotychczas nie budziło sprzeciwu, że za nazwy ulic i placów odpowiada gmina. Takie kompetencje zapewnia ustawa o samorzšdzie gminnym, która nie jest ustawš zwykłš, lecz ustrojowš. Kwalifikujšc do dekomunizacji ponad tysišc nazw ulic i placów w Polsce, i czynišc z tego akcję, wojewodowie weszli w uprawnienia samorzšdów okreœlone w tej ustawie. Pojawiły się też kwestie polityczno-historyczne i prawnoustrojowe, a sšdy nie mogš przecież interpretować historii ani tym bardziej jej tworzyć. Toteż pierwsze wyroki utwierdzajš, że nadawanie nazw ulicom i placom powinno być pozostawione wspólnotom samorzšdowym, które przecież same mogš powoływać ekspertów od oceny historycznej.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL