Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ustrój i kompetencje

Wycinka: zablokujš usuwanie cennych drzew

123RF
Gminy zablokujš usuwanie cennych drzew. Stawki za pozbycie się ich na firmowej działce ustali minister.

Mimo obietnicy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, że szybko zostanie rozwišzany problem dzikiej wycinki, tak nie będzie. Już dwie próby przeprowadzenia pierwszego czytania projektu PiS w sprawie wycinki skończyły się niepowodzeniem. Kolejna będzie za dwa tygodnie, już na trzecim posiedzeniu Sejmu w tej sprawie. Po zgłoszonych jednak w œrodę przez PiS poprawkach ewidentnie widać, że likwidacja zezwoleń na wycinkę na prywatnych posesjach było błędem i PiS chce wrócić częœciowo do starych rozwišzań, tj. tych sprzed Nowego Roku.

Pierwotnie posłowie PiS proponowali prostš inwentaryzację. Właœciciel nieruchomoœci miał zgłaszać w urzędzie gminy czy miasta planowanš wycinkę, a urzędnik obowišzkowo zgłoszenie przyjšć. Następnie przez ?pięć lat od daty wycinki obowišzywałby zakaz prowadzenia na tej nieruchomoœci działalnoœci gospodarczej. Za złamanie zakazu miały grozić wysokie kary.

Będzie sprzeciw

– Nie będzie powrotu do zezwoleń – zapewnia Wojciech Skurkiewicz, poseł PiS, sprawozdawca. – Właœciciel nieruchomoœci będzie zgłaszał wycinkę w gminie, a ta jednak wyœle pracowników w teren, by sprawdzili m.in., o jaki gatunek drzewa chodzi, jaki ma ono obwód pnia etc. Następnie gmina będzie miała 14 dni na wniesienie sprzeciwu od wycinki. Jeżeli tego nie zrobi, drzewo można wycišć. Natomiast zgłoszenie sprzeciwu jš zablokuje.

Najwięcej emocji wywołała poprawka PiS dotyczšca zakazu prowadzenia przez pięć lat działalnoœci gospodarczej na działce, na której wycięto drzewo. To podczas pracy nad tš poprawkš przerwano pierwsze czytanie projektu PiS. Sami bowiem posłowie tego klubu przyznali, że trzeba to rozwišzanie poprawić.

Pomysł z księżyca

Posłowie PiS zaproponowali mianowicie, by pod pojęciem prowadzenia działalnoœci gospodarczej rozumieć w szczególnoœci wystšpienie o wydanie pozwolenia lub zgłoszeniem budowy do starosty.

– To bardzo zła propozycja. Wystarczy, że osoba na samozatrudnieniu wytnie drzewo na swojej prywatnej działce, a następnie wystšpi o pozwolenie na rozbudowę domu. Będzie to już złamanie pięcioletniego zakazu nieprowadzenia działalnoœci gospodarczej na tej nieruchomoœci i będzie musiała zapłacić wysokš karę – uważa Konrad Płochocki, dyrektor biura Polskiego Zwišzku Firm Deweloperskich. – Przecież PiS nie o to chodzi. Chce zablokować wycinkę powišzanš ze sprzedażš działki deweloperowi. A takim zapisem skomplikuje życie zwykłym ludziom, a nie deweloperom.

Poseł Skurkiewicz przyznaje, że propozycja jest może niefortunna, ale spokojnie da się jš poprawić.

Koniec uchwał

Posłowie PiS nie chcš też, by to rady gmin ustalały stawki z wycinkę. Płaci się jš za wycinkę zwišzanš z prowadzeniem działalnoœci gospodarczej.

Parlamentarzyœci proponujš powrót do starego rozwišzania, czyli sprzed 1 stycznia. Mianowicie stawki za wycinkę będš ustalane w rozporzšdzeniu przez ministra ochrony œrodowiska. Pod uwagę ma brać rodzaj i gatunek drzewa, obwód pnia. Nie mogš przekraczać 700 zł.

– To bardzo kiepski projekt i kiepskie poprawki. Proponujemy przywrócić przepisy obowišzujšce przed Nowym Rokiem – uważa Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy. – Następnie niech rzšd przedstawi projekt. Po tym, co dzieje się z kolejnymi pomysłami w sprawie wycinki, widać, że posłom powinno się zabronić pracy nad projektami, bo siejš jedynie chaos.

– Przyznać się do błędu to żaden wstyd – uważa Rafał Dębowski, adwokat. – Wróćmy do tego, co było. Nie były to przecież takie złe rozwišzania.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL