Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Usługi, ceny, zarobki

Cięcia prawniczych stawek

Fotolia
Adwokaci i radcy za prowadzenie spraw przeciw ZUS dostanš niższe wynagrodzenia.

Za urzędówkę 90 zł, a za sprawy prowadzone z wyboru – 180 zł. Tyle od pištku 13 paŸdziernika wynoszš stawki adwokackie i radcowskie za prowadzenie spraw o œwiadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego oraz w sprawach dotyczšcych podlegania ubezpieczeniom społecznym.

To kolejne już cięcia wynagrodzeń profesjonalnych pełnomocników. Dotšd przy ustalaniu kosztów procesu w sprawach ZUS-owskich sšdy brały pod uwagę wartoœć przedmiotu sprawy. Ministerstwo Sprawiedliwoœci postanowiło jednak zaoszczędzić. ZUS nierzadko bowiem ulega przeciwnikowi.

– Ze sprawozdania statystycznego MS-S11/12 za 2015 rok wynika, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych przegrał w całoœci lub w częœci w 4802 sprawach – mogliœmy przeczytać w uzasadnieniu projektu.

Zdaniem resortu statystyka procesowa ZUS uzasadniała obniżki, tak by ten – przy zastosowaniu ogólnej reguły odpowiedzialnoœci za wynik postępowania – nie musiał „ponosić nadmiernych kosztów procesu strony przeciwnej".

Argumentacja ta wzbudziła konsternację nie tylko wœród profesjonalnych pełnomocników, ale także wœród sędziów.

– Przez wiele lat różne rzšdy eksponowały koniecznoœć większego dostępu obywateli do profesjonalnej pomocy prawnej i deklarowały przeznaczenie na ten cel znacznych œrodków. Aktualna nowelizacja jest zaprzeczeniem tej idei. Remedium na złš pracę ZUS ma być obniżenie œrodków na pomoc prawnš dla obywateli RP, wobec których ZUS działał nierzetelnie i nieprofesjonalnie, jest to doœć kuriozalne rozwišzanie problemu funkcjonowania ZUS – podkreœlała w czasie konsultacji Maria Nowak, prezes sšdu rejonowego w Kroœnie Odrzańskim.

Zastrzeżenia miał też Henryk Kowalczyk, członek Rady Ministrów. Wnioskował, by w zwišzku z tym, że w uzasadnieniach projektów rozporzšdzeń „wskazano wyłšcznie statystyki, z których wynika niska skutecznoœć ZUS", minister sprawiedliwoœci wyjaœnił, jaka jest zawiłoœć wskazanych spraw.

W odpowiedzi usłyszał, że sš to sprawy różnorodne, przy czym zasadniczo opierajš się na jednakowym schemacie postępowania.

Ta odpowiedŸ dotšd budzi emocje wœród prawników.

– Sprawy dotyczšce ubezpieczeń sš skomplikowane. Wymagajš od pełnomocników dużego nakładu pracy. Nowe stawki sš nieadekwatne – komentuje adwokat Dariusz Goliński.

Jego zdaniem projekt, a teraz już obowišzujšce przepisy majš nieobywatelski charakter. Cięcie adwokackich taks doprowadzi bowiem do tego, że osoby wygrywajšce z ZUS nie otrzymajš zwrotu kwot, jakie faktycznie zapłaciły na rzecz swojego pełnomocnika.

– Gdyby ministerstwo obchodził interes ubezpieczonych procesujšcych się z ZUS, mogło wprowadzić rozwišzania jak w sprawach dotyczšcych alimentów. Tam, gdy występujšcy o alimenty przegrywa, ponosi niższe koszty. Gdy wygrywa, obowišzuje go wyższa stawka – według wartoœci przedmiotu sporu – opisuje mec. Goliński.

Roman Kusz - adwokat, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach

Zmiany rozporzšdzeń regulujšcych stawki idš wcišż w złym kierunku. Brakuje nowego otwarcia i zmian systemowych, które wysokoœć wynagrodzenia uzależniałyby każdorazowo od rzeczywistego nakładu pracy i wagi sprawy. W aktualnych rozwišzaniach razi urzędniczy schematyzm. Bioršc pod uwagę pauperyzację œrodowiska adwokackiego i trudnš sytuację szczególnie młodych adwokatów, którym z jednej strony otworzono dostęp do zawodu, a z drugiej faktycznie uniemożliwia się uzyskiwanie godziwego wynagrodzenia za ciężkš pracę, należy szukać nowych rozwišzań. Nie ulega wštpliwoœci, że stawki powinny być wyższe.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL