Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Urzędnicy

Minister zdrowia łatwiej odwoła urzędników opiniujšcych leki do refundacji

Fotorzepa, Marta Bogacz
Prawo podporzšdkowuje szefowi resortu zdrowia urzędników opiniujšcych leki do refundacji i znosi ich kadencyjnoœć.

W œrodę członkowie Rady Przejrzystoœci przy Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) obradowali nad refundacjš profilaktycznego usunięcia jajników u kobiet obcišżonych genetycznie ryzykiem zachorowania na raka. To ostatnia przełomowa kwestia, nad którš pochylili się obecni członkowie Rady, opiniujšcej dla ministra zdrowia, czy lek jest na tyle skuteczny i efektywny kosztowo, że powinien być refundowany. Kończš właœnie swojš szeœcioletniš kadencję. A kolejni członkowie będš już funkcjonować na innych zasadach.

Zgodnie z nowelizacjš ustawy o œwiadczeniach zdrowotnych finansowanych ze œrodków publicznych z 25 maja 2017 r. ich odwołanie nie będzie zależało od ustawowych powodów, tylko od indywidualnej decyzji ministra zdrowia. Nowelizacja uchyliła art. 31s ust. 16 ustawy. Zgodnie z nim szef resortu zdrowia mógł odwołać członka Rady z własnej inicjatywy albo na wniosek prezesa AOTMiT, jeœli złożył rezygnację, zapadł na chorobę trwale uniemożliwiajšcš wykonywanie zadań, został skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo popełnione umyœlnie lub skarbowe, miał konflikt interesów albo nie złożył deklaracji o konflikcie interesów, a także gdy niewywišzywał się z obowišzków. Teraz minister może odwołać go w dowolnym momencie, z zastrzeżeniem, że nie zmienia to ustawowego okresu kadencji – ta nowo powołanego członka upłynie więc z upływem odwołanego.

Eksperci podkreœlajš, że zmiana nie tylko zaburza stabilnoœć Rady, więc i wydawanych przez niš ważnych decyzji, ale jest niezgodne z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 23 kwietnia 1996 r. (K29/95). Choć częœć z nich uważa, że uelastycznienie przepisów o Radzie Przejrzystoœci nie jest do końca złe.

– Minister powinien mieć zaufanie do osób, które doradzajš mu w tak ważnych kwestiach. Obecny skład wybrany był jeszcze za poprzedniego rzšdu i siłš rzeczy sš w nim osoby, które mogš nie odpowiadać obecnemu ministrowi, nie tyle politycznie, ile ideologicznie – mówi nam anonimowo jedna z osób zwišzanych z resortem.

Inni uważajš, że za tš zmianš powinny iœć kolejne.

– Na przykład wprowadzenie do Rady przedstawicieli interesariuszy, by nadać procesowi prawdziwej przejrzystoœci – uważa dr Marcin Pakulski, były prezes NFZ. – Przedstawiciele przemysłu farmaceutycznego powinni móc otwarcie wypowiedzieć się, jakie sš ich propozycje i oczekiwania wobec rynku i ministerstwa. Dziœ zagraniczne firmy przekonujš resort, że koniecznie chcš pomóc 100 polskim chorym na rzadkš chorobę. A powinny, zgodnie z intencjami, powiedzieć, że majš dobry, nowoczesny lek, który po prostu chcš sprzedać na naszym rynku – dodaje Pakulski.

Nowelizacja nie przewiduje jednak takich zmian. W skład Rady nadal wchodzić ma dziesięć osób o uznanym dorobku naukowym, w tym czterech przedstawicieli ministra zdrowia i po dwóch przedstawicieli prezesa NFZ, prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych i Œrodków Biobójczych oraz rzecznika praw pacjenta. Zniesiona ma jednak zostać jej kadencyjnoœć.

Z naszych informacji wynika, że tylko częœć obecnych członków Rady Przejrzystoœci zachowa stanowisko. To ci, którzy dostali do wypełnienia deklaracje o braku konfliktu interesów. W Radzie pozostać miałby m.in. jej przewodniczšcy prof. Tomasz Pasierski i częœć jego zastępców. Š?

Opinia

Juliusz Krzyżanowski, adwokat, Baker McKenzie

Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 23 kwietnia 1996 r. (K 29/95) uznał kadencyjnoœć nie tylko za nadanie z góry znanych ram czasowych, ale też za nakaz stabilizacji składu personalnego danego organu w ramach kadencji. Zmianę składu organu kadencyjnego w czasie kadencji zdaniem Trybunału Konstytucyjnego należy traktować jako wyjštek. Dlatego ustawodawca zdecydował się zastosować zasadę szeœcioletniej kadencyjnoœci w przypadku Rady Przejrzystoœci, a przepis art. 31s ust. 16 ustawy o œwiadczeniach zdrowotnych z 27 sierpnia 2004 r. zawierał zamknięty katalog wyjštkowych przypadków odwołania członka Rady przed upływem kadencji. Umożliwienie odwoływania członka Rady Przejrzystoœci w dowolnym momencie zdaje się zaprzeczać zasadzie kadencyjnoœci.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL