Głównym powodem, dla którego coraz więcej mieszkańców Wysp chce pożegnać się ze Wspólnotą, jest nadmierna liczba imigrantów. Tylko w zeszłym roku w Królestwie osiedliło się o 330 tys. więcej cudzoziemców niż z niego wyjechało. Za tym nie nadąża rozbudowa szpitali, szkół, infrastruktury publicznej. Dlatego liderzy kampanii na rzecz Brexitu, były burmistrz Londynu Boris Johnson i sekretarz sprawiedliwości Michael Gove obiecują, że jeśli referendum pójdzie po ich myśli, natychmiast ograniczą dostęp imigrantów do brytyjskiego rynku pracy.