Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Unia Europejska

Index Mocy Państw: Polska może być potęgą

Shutterstock
Polska awansowała z 35. na 27. miejsce w Index Mocy Państw. Ale na tle sąsiadów wypadamy blado.

Polska jest wśród najsilniejszych krajów świata (27. miejsce na 168), a UE jako całość mogłaby być największą potęgą na świecie – to dwa podstawowe wnioski raportu Index Mocy Państw, którego ustalenia "Rzeczpospolita" publikuje jako pierwsza.

Polska z wynikiem 0,65 jest za Tajlandią, Szwecją i Malezją, a przed Izraelem, Argentyną i Norwegią. Co najważniejsze, w porównaniu z 1991 r. awansowała o osiem pozycji. Wtedy nasz kraj był na 35. miejscu – piszą autorzy raportu Piotr Arak i Grzegorz Lewicki.

– Stworzyliśmy Index Mocy Państw by mieć punkt wyjścia do dyskusji o kluczowych zagadnieniach dotyczących sytuacji Polski na arenie międzynarodowej – podkreśla Anna Radwan, prezes Instytutu Europa/in.europa, wydawcy raportu.

Indeks powstał na bazie danych zebranych z repozytoriów wiedzy m.in. Banku Światowego czy International Peace Research Institute (SIPRI).

Tusk daje punkty

Polska w pigułce w tym raporcie to: 27. najpotężniejsze państwo świata, 17. najefektywniejsza dyplomacja (do końca 2016 r.), 24. największy kapitał do dyspozycji, 29. najsilniej oddziałująca kultura, 33. kraj pod względem wielkości populacji i jej starzenia się, 34. kraj pod względem militaryzacji (produkcji broni, wielkości armii i wydatków na wojsko), 51. miejsce na świecie pod względem niezależności energetycznej.

Polska ma 1,82 pkt, jeśli chodzi o siłę dyplomacji. To wynika m.in. z tego, że (tymczasowo) Donald Tusk jest szefem ważnej organizacji międzynarodowej. Kraje z najwyższym wynikiem to Francja, Rosja i USA, za nimi jest Wielka Brytania. – Do 2016 r. Polska była na dobrym 17. miejscu, jeśli chodzi o siłę dyplomacji. Sprawa Tuska i brak poparcia w wyborach na szefa RE mocno podważyły nasze umiejętności dyplomatyczne i przyczyniły się do utraty zaufania i przewidywalności w dziedzinie polityki europejskiej – komentuje te wyniki Anna Radwan.

– To pokazuje niepełny, ale jednak sukces polskiej transformacji, choć mogliśmy nasz potencjał wykorzystać lepiej. Nie nauczyliśmy się w pełni wykorzystywać naszej soft power, ale nie tylko. Inne kraje, które są wysoko na liście, lepiej wspierają ekspansję ekonomiczną – ocenia z kolei Paweł Rabiej z Nowoczesnej.

Unia jest potęgą

Autorzy raportu podkreślają jednak, że siła Polski jako kraju jest relatywnie duża w skali globalnej, ale słaba na tle państw ościennych. – Najbliższymi sąsiadami Polski są bowiem kraje, które w tych samych rankingach znajdują się w pierwszej dziesiątce (Niemcy), a nawet trójce (Rosja) – podkreśla Radwan.

– Wnioski z tego nasuwają się dwa. Po pierwsze, musimy dążyć do wzmocnienia swojej siły jako państwa, nasi sąsiedzi militarnie nas wyprzedzają. Siła Rosji budzi niepokój. A po drugie, ten raport pokazuje, że warto budować wspólną obronę w ramach Unii – mówi nam Piotr Apel z Kukiz'15.

Bo raport ukazuje też potencjalną siłę Unii w skali globalnej: „Gdyby UE stała się bardziej zjednoczonym bytem, np. federacją z jednym rządem, to siła takiego układu hipotetycznie byłaby wyższa niż USA. Łączna moc Unii wynosiłaby 18,16 pkt – przy 16,22 pkt USA i 12,49 pkt Chin".

Unia byłaby też drugą potęgą militarną świata: „Wskaźnik militarny UE wynosiłby dla całej wspólnoty 19,42 pkt, czyli o ponad 10 pkt mniej niż USA. Wynik ten byłby jednak dwa razy większy niż odnotowany przez Chiny czy Rosję" – czytamy w opracowaniu.

Argument dla opozycji

Raport i jego treść – zwłaszcza dotycząca miejsca Polski wobec światowych potęg i naszych sąsiadów – mogą się stać argumentem politycznym wykorzystywanym przez opozycję, by pokazać, że jedyną drogą dla Polski jest ściślejsza integracja i wzmacnianie Unii Europejskiej. Jednocześnie pokazują – zgodnie z narracją rządową – że Polska coraz bardziej liczy się w świecie i jest krajem, który powinien prowadzić samodzielną politykę zagraniczną.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL