Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Unia Europejska

Cichocki: Polska musi walczyć o swoje

Plan kolejnej perspektywy finansowej UE na lata 2021–2027, który w tym tygodniu powinna przedstawić Komisja Europejska, nie jest żadnš ostatecznš decyzjš w tej sprawie, lecz jedynie podstawš do prawdziwych negocjacji.

To państwa członkowskie oraz Parlament Europejski zadecydujš o ostatecznym kształcie unijnego budżetu. Nie jest jednak też tak, że propozycje Komisji nie majš żadnego znaczenia – stanowiš ramę dla negocjacji i nadajš im kierunek potencjalnych zmian.

Z punktu widzenia interesów Polski dwie zmiany majš zasadnicze znaczenie. Po pierwsze, znaczšce uszczuplenie œrodków w budżecie na politykę rolnš oraz spójnoœci na rzecz innych celów, takich jak przeciwdziałanie migracji (ochrona granicy zewnętrznej), obronnoœć czy wzmocnienie strefy euro. Po drugie, wprowadzenie nieprzejrzystych kryteriów uzależniajšcych finansowanie z budżetu od przestrzegania zasad z art. 2 traktatu lizbońskiego (m.in. praworzšdnoœci). To, że obie kwestie rozważane sš w planach Komisji, wiadomo przynajmniej od lutego tego roku.

Płynšce w ostatnich dniach z Warszawy sygnały o możliwym polskim wecie w sprawie budżetu Unii pokazujš, że polski rzšd nie ma istotnych możliwoœci wpływu na Komisję Europejskš oraz kształt jej propozycji. Kluczowe dla nas kwestie rozstrzygnš się więc na poziomie negocjacji między państwami, ale tym razem bez udziału Wielkiej Brytanii. Ten budżet będš kształtować więc przede wszystkim interesy Francji i państw Południa oraz Niemiec i państw Północy.

Dla nas nie bez znaczenia będzie to, czy staniemy się bardziej kontestatorem tych negocjacji czy ich uczestnikiem. Budżet Unii to nie tylko pienišdze dla nas, ale również nasze pienišdze, które pod postaciš składki wpłacamy. Chodzi więc o zdolnoœć egzekwowania własnych praw. Redukcja œrodków z funduszu spójnoœci jest procesem nieuchronnym, ale powinna zachodzić stopniowo w ramach uzgodnionego, racjonalnego procesu, do którego będziemy mogli się przygotować. Z kolei nowe kryteria finansowania powinny dotyczyć walki z korupcjš przy wykorzystywaniu œrodków unijnych. Nie mogš natomiast stać się one finansowym œrodkiem arbitralnego nacisku na państwa członkowskie w celu hamowania ich wewnętrznych reform ustrojowych.

Autor jest profesorem Collegium Civitas

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL