Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Unia Europejska

Timmermans: dalsze losy dialogu KE z Polskš zależš od Warszawy

Wiceprzewodniczšcy Komisji Europejskiej Frans Timmermans w towarzystwie prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz posadzili w warszawskim Ogrodzie Saskim dšb na pamištkę 60. rocznicy podpisania traktatów rzymskich
PAP/Tomasz Gzell
Dalsze losy dialogu KE z Polskš zależš od rzšdu w Warszawie - powiedział w pištek w Warszawie dziennikarzom wiceszef KE Frans Timmermans podczas ceremonii zorganizowanej przez "Gazetę Wyborczš", która uhonorowała go tytułem Człowieka Roku.

Podczas ceremonii Timmermans pytany był przez dziennikarzy o przyszłoœć dialogu pomiędzy Polskš a Brukselš.

"To zależy od polskiego rzšdu" - podkreœlił wiceprzewodniczšcy KE. Dodał, że podczas wtorkowego posiedzenia Rady Europejskiej "było bardzo jasne, że zdecydowana większoœć państw członkowskich opowiada się za wznowieniem dialogu między Komisjš Europejskš a polskim rzšdem".

"Musimy poczekać i zobaczyć, czy polski rzšd uzna racje stojšce za tym stanowiskiem. Komisji bardzo zależy na tym, żeby rozwišzać tę sprawę, ale żeby jš rozwišzać, obie strony muszš się o to postarać - także polski rzšd" - mówił Timmermans.

Wiceszef KE był też pytany o ocenę postawy rzšdu Beaty Szydło w sprawie uchodŸców. "Mieliœmy porozumienie na poziomie europejskim co do tego, jakie działania podejmujemy w zwišzku napływem uchodŸców" - zaznaczył. Jak dodał, wierzy, że "jest naszym wspólnym obowišzkiem okazanie solidarnoœci tym krajom, które zostały w największym stopniu dotknięte przez ten kryzys - Grecji i Włochom".

"I nie widzę powodu, dla którego jakikolwiek kraj członkowski UE powinien być z tego obowišzku wyłšczony" - podkreœlił Timmermans. Wyraził jednoczeœnie nadzieję, że polski rzšd weŸmie aktywny udział w pracach nad długofalowš strategiš wobec kryzysu migracyjnego.

Na uwagę dziennikarki, że stanowisko polskiego rzšdu jest takie, że Polska pomaga uchodŸcom na miejscach pochodzenia i krajach sšsiedztwa, wiceprzewodniczšcy KE powiedział: "To prawda, ale wszystkie państwa członkowskie pomagajš uchodŸcom w Syrii i innych miejscach".

"Prawda jest taka, że mamy do czynienia z kryzysem, także dlatego, że tak wiele osób już do Europy dotarło. I jest niesprawiedliwe, żeby pozostawić tych wszystkich ludzi w jednym czy dwóch krajach członkowskich. I jest również niesprawiedliwe, żeby tylko kilka krajów członkowskich, takich jak Szwecja czy Niemcy, rozwišzywało ten problem" - przekonywał.

"Powinniœmy okazać solidarnoœć w całej UE. Nikt nie oczekuje od polskiego rzšdu niemożliwego, oczekuje się od Polski jedynie wkładu do rozwišzywania tego problemu. Myœlę, że jest to zasadne" - dodał.

Komisja Europejska zagroziła we wtorek rozpoczęciem procedury o naruszenie prawa UE, jeœli Polska, Węgry i Austria do czerwca nie przystšpiš do relokacji uchodŸców; te trzy kraje nie relokowały dotychczas ani jednej osoby. KE wezwała trzy państwa członkowskie do niezwłocznego rozpoczęcia relokacji.

Premier Beata Szydło we wtorek oœwiadczyła, że nie ma w tej chwili możliwoœci, by do Polski byli przyjmowani uchodŸcy. "Na pewno nie zgodzimy się na narzucanie Polsce ani innym krajom członkowskim jakichkolwiek przymusowych kwot" - podkreœliła.

W pištek w Warszawie prezydent Andrzej Duda na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem powiedział: "Polska jest otwarta na tych, którzy chcš do Polski przyjechać. Na tych, którzy będš od Polski potrzebowali pomocy, jest i była zawsze otwarta. Ale nie wyobrażam sobie sytuacji, że ktoœ jest przywożony do Polski siłš i w Polsce przetrzymywany".

"Kiedy słyszę o jakimœ przymusowym przemieszczaniu ludzi, przymusowym przywożeniu ludzi do Polski, to mówię zdecydowanie nie, chociażby dlatego, że jest to zwykłe naruszenie praw człowieka" - podkreœlił Duda. Jak zaznaczył, cieszy się, iż polski rzšd jest tego samego zdania.

"Jestem przekonany, że polski rzšd gotów jest do dalszych działań, jeżeli chodzi o kwestie humanitarne, jeżeli chodzi o wsparcie dla tych, którzy dzisiaj sš dotknięci tymi kryzysami, aby mogli żyć w jak najbardziej godnych warunkach" - mówił prezydent.

We wrzeœniu 2015 roku państwa członkowskie UE zgodziły się na przeniesienie 160 tys. uchodŸców z Włoch oraz Grecji; termin na zakończenie działań wyznaczono na wrzesień 2017 r. Dotychczas tylko nieco ponad 18 tys., czyli około 11 proc. ustalonej liczby osób, zostało faktycznie przeniesionych.

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL