Janusz Lewandowski: Saryusz-Wolski przekreśla swoją "kartę życiową"

aktualizacja: 05.03.2017, 06:47
Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

- Nie przewidywaliśmy w najczarniejszych myślach, że ktokolwiek z naszego grona będzie chciał dać swoje nazwisko w intrydze wymierzonej wobec rodaka. To jest strzelanie Polakiem do Polaka - powiedział w Polsat News Janusz Lewandowski, eurodeputowany Platformy Obywatelskiej, komentując decyzję o zgłoszeniu kandydatury Jacka Saryusz-Wolskiego na przewodniczącego Rady Europejskiej.

REDAKCJA POLECA

- To jest intryga międzynarodowa obliczona na destrukcję. Bo nie zgłoszono kandydata "za". To jest tylko kandydat "przeciw", który ma szkodzić i osłabiać szanse Donalda Tuska - ocenił polityk w programie "Gość Wydarzeń". Ma jednak nadzieję, że szanse obecnego szefa Rady Europejskiej na reelekcję nie zostaną zmniejszone. - My czekamy na przedłużenie nominacji Donalda Tuska, bo to jest w interesie Polski - powiedział.

Eurodeputowany PO zwrócił uwagę, że Parlament Europejski już kilkukrotnie w ostatnim czasie zajmował się sytuacją w Polsce. - Z perspektywy Brukseli szkodnictwo, rujnowanie pozycji Polski w Europie, rujnowanie rządów prawa, to jest oczywistość. Jeżeli chce się zapisać do tych, którzy mają radość z psucia, no to niech sobie tam idzie - powiedział, zaznaczając, że Saryusz-Wolski przekreśla w ten sposób swoją "kartę życiową".

Lewandowski uważa, że Jacek Saryusz-Wolski nie ma doświadczenia, które pozwoliłoby go ocenić jako dobrego kandydata na szefa Rady Europejskiej. - Mamy w naszej delegacji osoby o znacznie lepszym życiorysie. Wspomnę Jerzego Buzka, który jako pierwszy przełamał monopol Zachodu na najwyższe stanowiska w Unii Europejskiej - powiedział europoseł.



POLECAMY

KOMENTARZE