Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

UchodŸcy

PiS zyskuje na twardej postawie wobec uchodźców

AFP
Powrót tematu uchodŸców i groŸby sankcji ze strony Brukseli wpisujš się w przekaz rzšdu o bezpieczeństwie i obronie suwerennoœci. A PO broni ustaleń rzšdu Ewy Kopacz.

– Nie ma w tej chwili możliwoœci, aby do Polski byli przyjmowani uchodŸcy i nie zgodzimy się na narzucanie jakichkolwiek przymusowych kwot uchodŸców przez UE – mówiła we wtorek premier Beata Szydło. Od objęcia władzy przez PiS stanowisko rzšdu w tej sprawie jest doœć jasne. I nie zmieniła tego żadna deklaracja Brukseli, włšcznie z ostatniš – czyli groŸbš nałożenia sankcji. Im mocniej w tej sprawie unijni urzędnicy będš naciskać na Polskę, tym więcej możliwoœci będzie mieć PiS, by mówić o obronie polskiej suwerennoœci oraz o troszczeniu się o bezpieczeństwo Polaków. PiS jeszcze wzmacnia swojš retorykę, a politycy partii rzšdzšcej mówiš nawet, że lepiej płacić kary, niż przyjmować narzuconych przez UE uchodŸców. Zwłaszcza gdy o konsekwencjach mówi sam Donald Tusk. Jego wypowiedŸ stała się też pretekstem do stwierdzeń „mieliœmy rację w jego sprawie" padajšcych ze strony PiS. To sprawia, że sytuacja Platformy robi się jeszcze bardziej skomplikowana.

Przypomnijmy, że w odpowiedzi na „4 pytania PiS" – m.in. o uchodŸców, 500+, wiek emerytalny i likwidację CBA i IPN – Platforma długo nie potrafiła zbudować spójnego stanowiska. Ostatecznie PO – po krótkotrwałym sygnale, że w ogóle nie rozważa przyjęcia uchodŸców – zbudowała przekaz, że należy ich przyjmować, natomiast nie sš mile widziani nielegalni imigranci. Politycy PO podkreœlali też, że teraz problemu uchodŸców nie ma. Nie stawia ich to jednak w najlepszym œwietle, kiedy Bruksela jednoznacznie uznała, że Polska musi ich przyjšć. Rozróżnienie na uchodŸców i imigrantów może być też niezrozumiałe dla wyborców, zwłaszcza w sytuacji, w której PiS cały czas powtarza, że zagrożeniem sš wszyscy, którzy chcš do Polski przyjechać.

Teraz Grzegorz Schetyna jednoznacznie – jak np. w Elblšgu w œrodę – przyznaje, że zobowišzania rzšdu Ewy Kopacz należy honorować. I chociaż szef PO podkreœla, że dotyczy to kilkudziesięciu, nie kilku tysięcy osób, to trudno będzie to obronić w dyskusji z PiS.

Nie obyło się też bez napięć wewnętrznych w samej partii. Powtarzana jest w niej relacja z posiedzenia Klubu PO w ubiegłym tygodniu, gdzie miało dojœć do kłótni w tej sprawie. Niektórzy politycy mieli wprost deklarować, że nie zgadzajš się z nowym kierunkiem i nie będš go firmować. Ostateczny cios nowemu kursowi Platformy zadała europosłanka Barbara Kudrycka. – Nie rozumiem, dlaczego rzšd w Polsce nie przyjšł 7 tysięcy uchodŸców, w tym dzieci – powiedziała we wtorek w Strasburgu.

Teraz w mediach politycy PO – nawet z władz – mówiš w odniesienia do poprzedniego tygodnia o „błędach komunikacyjnych", „koniecznoœci wyostrzenia przekazu", „słabszym dniu". W tej sytuacji trudno się dziwić, że w PiS akcję „4 pytania" uznaje się za spory sukces.

Z jednej strony powstało więc wrażenie, że PO dokonuje zwrotu, wystawiajšc się jednoczeœnie na zarzuty, że w swoich działaniach kieruje się tylko sondażami. Z drugiej strony, teraz politycy Platformy broniš postanowień rzšdu Ewy Kopacz i przypominajš, że to ona obroniła Polskę przed kwotami uchodŸców. Ale to w sytuacji, w której przez wiele dni media i komentatorzy podkreœlali zmiennoœć programu i postanowień partii, nie robi już większego wrażenia.

Trudno uznać, by Platforma cokolwiek w tej sprawie zyskała. W przeciwieństwie do PiS.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL