Niemcy: Kto się nie zintegruje, ten wylatuje

aktualizacja: 27.03.2016, 23:48
Thomas de Maiziere
Thomas de Maiziere
Foto: Reuters

Szef niemieckiego MSW zaostrza kurs wobec migrantów opierających się integracji. Kto nie chce uczyć się niemieckiego ani podjąć pracy, ten nie otrzyma prawa pobytu w RFN.

REDAKCJA POLECA
29.03.2016
Niemcy do imigrantów: Integracja lub powrót
27.03.2016
Po zamknięciu szlaku bałkańskiego przemytnicy szukają nowych tras
27.03.2016
Uchodźcy w Turcji: Chaos wpisany w normalność
27.03.2016
Zatrzymania w Brukseli. Policja użyła armatek
27.03.2016
Niemcy: Więzienia są wylęgarnią radykałów
Kariera.pl
Kiedy mam prawo do pierwszego urlopu?
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Osoby ubiegające się o otrzymanie azylu w Niemczech, które nie chcą uczyć się niemieckiego, ani przyjąć oferowanej im pracy, "nie będą mogły nabyć po trzech latach prawa do stalego pobytu w Republice Federalnej, co przewidują obecne przepisy", oświadczył w wywiadzie telewizyjnym federalny minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere. Jak wyjaśnił, ma to służyć lepszemu powiązaniu postępów w integrowaniu się azylantów w społeczeństwie niemieckim z przepisami prawa.

W praktyce oznacza to dalsze zaostrzenie prawa azylowego i niemieckiej polityki migracyjnej. Już dziś udzielenie komuś prawa stałego pobytu w Niemczech oraz zezwolenia na podjęcie pracy obwarowane jest licznymi zastrzeżeniami.

Najpóźniej w maju szef MSW chce przedłożyć do zatwierdzenia projekt nowelizacji ustawy o integracji, przygotowany w spólnie z minister pracy Andreą Nahles z partii SPD.

Nie będziemy tworzyć nowych gett

Nowelizacja ustawy przewiduje także kierowanie azylantów do przydzielonych im odgórnie miejsc zamieszkania. "Nie chcemy tworzyć nowych gett narodowościowych", wyjaśnił minister de Maiziere. Kto uzyska azyl, ten musi zamieszkać w miejscowości, do której zostanie skierowany do chwili, kiedy będzie mógł się samodzielnie utrzymać. "Wiem, że jest to surowe zarządzenie, ale tylko w ten sposób możemy uniknąć powstawania skupisk migrantów jednej narodowości w dużych miastach, ze wszystkimi związanymi z tym zjawiskiem negatywnymi skutkami", oświadczył szef MSW.

Kto nie zastosuje się do nowych przepisów, ten utraci prawo do zasiłku socjalnego. Partia SPD popiera zasadniczo projekt chadeckiego ministra spraw wewnętrznych. Minister budownictwa Barbara Hendricks z SPD powiedziała, że takie rozwiązanie może wyjść na korzyć integracji migrantów i azylantów pod warunkiem, że zostanie ono właściwie zastosowane w praktyce.

W podobnym duchu wypowiedział się także szef Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) Frank-Jürgen Weise, który podkreślił, że planowane przepisy zostały uznane w marcu za zgodne z prawem przez Trybunał Sprawiedliwości UE.

POLECAMY

KOMENTARZE