Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

UchodŸcy

Policjanci: Kobiety atakowali Syryjczycy

AFP
Policjanci w rozmowie z prasš zaprzeczajš informacjom swoich dowódców, jakoby nieznana była tożsamoœć sprawców ekscesów w Kolonii. - Większoœć z tego tłumu to byli Syryjczycy, którym chodziło o seksualnš rozrywkę - twierdzš.

Jak donosi portal „Die Welt”, informacje podawane przez dowódców kolońskiej policji na temat seksistowskich ekscesów w noc sylwestrowš przed dworcem głównym w Kolonii, mijajš się z prawdš. Zupełnie inne informacje podali w rozmowie z „Welt am Sonntag” policjanci, którzy pełnili wtedy służbę.

Funkcjonariusze negujš też zarzuty, jakie wysunšł szef berlińskiego MSW Thomas de Maiziere pod adresem kolońskiej policji, krytykujšc pracę policji. Główny komendant policji w Kolonii Wolfgang Albers powiedział, że policja nie wie, kim byli sprawcy aktów molestowania seksualnego i kradzieży.

W większoœci Syryjczycy

Kolońscy policjanci powiedzieli dziennikarzom, że kontrolowali wiele osób i częœć z nich nawet zatrzymali, stšd policja wie, z kim miała do czynienia. Inaczej niż się mówi oficjalnie, spisane zostały dane licznych osób, które należały do rozwydrzonego tłumu przed dworcem. Skontrolowano około 100 osób, niektóre z nich zaprowadzono na posterunek i zatrzymano w areszcie, wyjawili policjanci. Do tej pory szefostwo policji nie informowało o zatrzymaniach.

Kontrole tożsamoœci wykazały, że tylko w niewielkiej częœci byli to mężczyŸni z Północnej Afryki, większoœć z nich stanowili Syryjczycy. Wynikało to, jak pisze portal „Die Welt”, z przedłożonych przez nich dokumentów. Do tej pory podejrzewano, że sprawcami molestowania seksualnego i kradzieży byli młodzi mężczyŸni z Afryki Północnej, ponieważ właœnie ta grupa znana jest w Kolonii już od ponad roku jako problematyczne œrodowisko przestępcze.

Chodziło o seksualnš rozrywkę

Wielu mężczyzn skontrolowanych sylwestrowej nocy przebywa w Niemczech dopiero od kilku miesięcy. Większoœć z nich niedawno przyjechała do Niemiec i złożyła wniosek o azyl. Mieli przy sobie dokumenty, które otrzymuje się w momencie składania takiego wniosku. Urzędy przyjmujšce wnioski o azyl wydajš wnioskodawcy kopię takiego wniosku wraz z kopiš zdjęcia.

Policjanci, którzy pełnili służbę sylwestrowej nocy mówiš o innych jeszcze nieœcisłoœciach w oficjalnej wersji policji. Oficjalnie mówi się, że sprawcom chodziło przede wszystkim o okradanie przechodniów, a akty molestowania seksualnego były kwestiš drugorzędnš. - W rzeczywistoœci było zupełnie inaczej - mówił jeden z kolońskich policjantów w rozmowie z niemieckš gazetš. - Arabskim sprawcom chodziło przede wszystkim o czyny seksualne, czy mówišc z ich punktu widzenia: o seksualnš rozrywkę - dodał.

Sposób postępowania sprawców był zawsze podobny: grupa mężczyzn otaczała ofiarę i zaczynała jš obmacywać i œcišgać z niej ubranie.

Nie tylko wypowiedzi policjantów zaprzeczajš temu, co mówi szef kolońskiej policji Wolfgang Albers. Redakcja "Welt am Sonntag", jak pisze portal „Die Welt”, jest w posiadaniu 6-stronnicowego raportu, który otrzymali przełożeni policjantów 2 stycznia. Z tego dokumentu wynika również, że sprawcami w większoœci byli mężczyŸni ubiegajšcy się w Niemczech o azyl. Podczas kontroli tożsamoœci większoœć z nich mogła wylegitymować się tylko dokumentem osoby występujšcej o azyl przy rejestracji przez Federalny Urzšd ds. Migracji i UchodŸców. Z reguły ludzie ci nie mieli innych dokumentów. W raporcie o czynnoœciach policyjnych podczas nocy sylwestrowej mowa jest o wylegitymowaniu 71 osób, zatrzymaniu 11 i 32 zgłoszeniach o czynach przestępczych. Poza tym cztery osoby aresztowano. Informacje te sš udokumentowane w centralnym systemie rejestracji policyjnej.

Zwišzek zawodowy policji: Wœród sprawców byli imigranci

Arnold Plickert, przewodniczšcy zwišzku zawodowego policji GdP w Nadrenii Północnej-Westfalii, w rozmowie z "Welt am Sonntag" bierze w obronę kolońskich policjantów. Zarzut ministra spraw wewnętrznych de Maiziere'a, jakoby kolońska policja niewłaœciwie działała, uważa on za niesprawiedliwy.

- Nie jest prawdš, że policja w sylwestrowš noc nikogo nie zatrzymała ani nie aresztowała. Nieprawdš jest także, że nie było kontroli dokumentów. Według moich informacji było co najmniej 80 przypadków kontroli dokumentów, zatrzymań czy aresztowań - mówi.

Zwišzkowiec broni także tego, że kolońscy policjanci ujawnili prawdę dziennikarzom. - Bardzo dobrze rozumiem, że koledzy tylko anonimowo przekazali prasie informacje. Chcieli skończyć z kršżšcymi mylnymi informacjami i chcieli się bronić. Niektórzy funkcjonariusze powiedzieli mi, że czujš się, jakby to oni byli sprawcami.

Szef zwišzku zawodowego GdP w Nadrenii Północnej-Westfalii powiedział także, że błędna jest informacja, jakoby nic nie wskazywało na to, iż to imigranci byli sprawcami ekscesów.

- Wielu kolegów mówiło, że szereg kontrolowanych mężczyzn przedkładało dokumenty, jakie otrzymali od Federalnego Urzędu ds. Migracji i UchodŸców. Czyli wœród sprawców musieli być imigranci.

 

ródło: dw.com

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL