Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ubezpieczenia

Emerytura szybsza, ale być może z zakazem dorabiania

Flickr
Rzšd chce powrócić do niskiego wieku emerytalnego, bez powišzania go ze stażem pracy. Zostawił sobie jednak otwartš furtkę na zapisy, które miałyby zniechęcić do wczesnego pobierania œwiadczenia.

Na wtorkowym posiedzeniu rzšd pozytywnie zaopiniował najdroższy z wariantów, decydujšc się na bezwarunkowe obniżenie wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Z informacji „Rzeczpospolitej" wynika, że posiedzenie rzšdu – choć wielogodzinne – przebiegało w przyjemnej atmosferze. Choć wczeœniej media spekulowały, że ministrowie Paweł Szałamacha, Jarosław Gowin i Mateusz Morawiecki protestujš przeciw poparciu prezydenckiego projektu, Rada Ministrów była doœć zgodna.

Prezentację o konsekwencjach przyjęcia tego projektu miał przedstawić Paweł Szałamacha. Na członkach rzšdu duże wrażenie miały zrobić symulacje dotyczšce kosztów tej reformy oraz jej efektów w postaci skurczenia się rynku pracy w perspektywie kilku lat. Dlatego też konkluzjš Rady Ministrów było poparcie prezydenckiego projektu, a równoczeœnie zarekomendowanie na etapie prac parlamentarnych szeregu poprawek, które miałyby zniechęcić do przechodzenia na wczeœniejszš emeryturę i zachęcić do dłuższej pracy. – Chodzi o to, by spełnić obietnicę wyborczš, ale równoczeœnie zminimalizować jej negatywne skutki dla budżetu – mówi nasz informator zbliżony do rzšdu.

W dokumencie Rady Ministrów znalazła się jednak sugestia, by Sejm rozważył możliwoœć uzupełnienia prezydenckiego projektu o „modyfikację rozwišzań dotyczšcych łšczenia dalszej aktywnoœci zarobkowej z pobieraniem emerytury i jej wysokoœci". Posłowie mieliby zatem ograniczyć możliwoœć równoczesnego pobierania emerytury i dorabiania do niej. Czy takie rozwišzanie faktycznie spowoduje, że na emeryturę mimo osišgnięcia uprawniajšcego do niej wieku przejdzie mniej Polaków? Dzisiaj ponad 90 proc. z nas, osišgajšc wiek emerytalny, zaczyna pobierać państwowe uposażenie. Zdaniem ekspertów zmiana tego zachowania będzie bardzo trudna.

– Zdecydowana większoœć osób w systemie zdefiniowanej składki będzie się decydować na przejœcie na emeryturę możliwie szybko – mówi „Rzeczpospolitej" prof. Filip Chybalski z Politechniki Łódzkiej. Jego zdaniem taka blokada w przepisach niczego nie zmieni. – Wiele osób dostrzeże możliwoœć łšczenia dochodów z emerytury z dochodami z pracy nierejestrowanej. Po prostu dogadajš się z pracodawcami – uważa Chybalski. – Z tym będzie bardzo trudno sobie poradzić. Korzyœci dla pracownika z tytułu łšczenia emerytury z pracš na czarno będš zbyt oczywiste. Dla pracodawcy zresztš też – uważa.

Efekt? Wyższe wydatki na emerytury i niższe dochody do budżetu oraz FUS. – Jeœli dodatkowo będzie to osoba, która nie wypracowała emerytury minimalnej, ale nabyła do niej prawo, straty dla budżetu, czyli dla nas wszystkich, będš jeszcze większe, gdyż do tej emerytury dopłacimy – podkreœla naukowiec.

Maciej Bitner, główny ekonomista WiseEuropa, uważa, że obostrzenia dotyczšce pracy na emeryturze majš jedno uzasadnienie: jest nim właœnie zniechęcanie do przedwczesnego rozpoczęcia pobierania œwiadczenia emerytalnego. – Ma to chronić przed ubóstwem w póŸnej staroœci, kiedy brakuje sił na pracę, a niska, wskutek zbyt wczesnego rozpoczęcia jej pobierania, emerytura nie wystarcza na codzienne potrzeby – mówi Bitner. Jednak jak zaznacza, takie zmniejszenie elastycznoœci wypłat emerytalnych, potrzebnych na przykład, gdy emeryt pracuje w sposób niecišgły z długimi przerwami, zmniejsza atrakcyjnoœć płacenia składek na ZUS i obniża jego legitymizację, z którš i tak jest krucho. – Ponadto ograniczenia w zakresie pobierania emerytury obniżajš aktywnoœć zawodowš emerytów, co przekłada się na niższe PKB i wpływy podatkowe – wskazuje ekonomista. Jak dodaje, zmiany mogłyby się przyczynić do podniesienia efektywnego wieku przejœcia na emeryturę, jednak nie znaczy to, że koszty takiego posunięcia nie byłyby wyższe od owych korzyœci. – Spadek aktywnoœci zawodowej osób starszych i dalszy spadek skłonnoœci do płacenia ZUS mogłyby przynieœć więcej szkody dla finansów publicznych – konkluduje.

Zamiast zakazu pracy można precyzyjnie zdefiniować karę za wczeœniejsze przejœcie na emeryturę oraz nagrodę za jej opóŸnienie.

Tak np. zrobiono w Islandii, gdzie wiek emerytalny dla obu płci jest wysoki i wynosi 67 lat. Islandczycy mogš jednak zaczšć pobierać œwiadczenie dwa lata wczeœniej. Za każdy rok wczeœniejszego przejœcia na emeryturę œwiadczenie jest redukowane o 7 proc. Można również przejœć na emeryturę póŸniej, nawet w wieku 72 lat. Wówczas za każdy dodatkowy miesišc pracy emerytura wzrasta o 0,5 proc., co daje 6 proc. rocznie. Przy przejœciu na emeryturę w wieku 72 lat œwiadczenie jest 30 proc. wyższe w porównaniu z przejœciem na emeryturę w wieku ustawowym.

Ogromne koszty

Trudno dokładnie oszacować, jakim ciężarem dla finansów publicznych będzie powrót do wczeœniejszego, niskiego wieku emerytalnego. Zależš one bowiem od tego, ile osób zdecyduje się pobierać œwiadczenie od razu po nabyciu uprawnień, a ile będzie chciało dalej pracować. Z ekspertyzy Biura Analiz Sejmowych wynika jednak, że koszt odwrócenia reformy sprzed czterech lat będzie kolosalny. Przez pierwsze dziesięć lat obowišzywania nowego prawa wyniesie 140 mld zł. Po kolejnej dekadzie roœnie już do 381 mld zł łšcznie. Po 45 latach utracone korzyœci z wyższego wieku mogš sięgnšć 1,4 bln zł. Sam szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk wskazał, że koszt tej zmiany wyniesie około 10 mld zł rocznie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL