Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ubezpieczenia

Taniejš polisy OC, ale to nie powód do radości

Fotolia
Kierowcy mogš dzisiaj kupić ubezpieczenie dużo taniej niż rok temu. Ubezpieczyciele straszš jednak nieuchronnymi podwyżkami składek.

Agenci ubezpieczeniowi obserwujš spadek cen komunikacyjnych polis OC. Jak podaje Jakub Nowiński, członek zarzšdu w multiagencji Superpolisa Ubezpieczenia, w wielu przypadkach sprzedajš klientom ubezpieczenia tańsze niż rok temu.

Ważne niedrogie marki

Superpolisa Ubezpieczenia sprawdziła, ile wyniosłyby stawki dla przykładowego kierowcy, którym jest 37-latek, właœciciel czteroletniego volkswagena golfa, bez szkód. W porównaniu z końcówkš 2017 r. u żadnego ubezpieczyciela ten właœciciel samochodu nie zapłaciłby obecnie więcej. Przeważnie obniżki sięgałyby kilkudziesięciu złotych, ale rekordowa obniżka wyniosła aż 360 zł.

Inna porównywarka polis, Ubea.pl, ma takie obserwacje: w kwietniu odnotowała nieznaczne podwyżki cen, ale równoczeœnie zauważyła, że kilka towarzystw obniżyło składki, najwięcej Benefia i Aviva.

Tymczasem na facebookowym Obiektywnym Forum Agentów poœrednicy bez ogródek mówiš o dużych spadkach stawek. Z ankiety, którš przeprowadzili na własny użytek, wynika, że najtańsze polisy oferujš niedrogie marki trzech największych w Polsce ubezpieczycieli. Najwięcej agentów wskazało na HDI (marka Warty) przed MTU (marka Ergo Hestii) i Link4, należšcy do PZU. Do zestawień nie trafił duński Gefion, który oferuje bardzo konkurencyjne ceny, gdyż sprzedaje go niewiele multiagencji.

Będzie wojna cenowa?

Agenci na forach dyskusyjnych mówiš wprost o powrocie wojny cenowej, która przez kilka lat wykrwawiała ubezpieczycieli i zakończyła się w II połowie 2016 r. spektakularnymi podwyżkami składek, sięgajšcymi nawet kilkuset procent dla kierowców z bogatš historiš szkodowš.

Oficjalne wypowiedzi sš bardziej ostrożne. – Trudno jednoznacznie powiedzieć, że ta sytuacja to poczštek nowej wojny cenowej – mówi Jakub Nowiński. – Okres podwyżek trwał długo i ceny nie mogły stale rosnšć, choćby dlatego, że wyniki finansowe ubezpieczycieli poprawiły się, a klienci z dużš niechęciš obserwowali coraz wyższe składki.

Obniżki sš o tyle zaskakujšce, że w ostatnim czasie pojawiły się nowe tytuły wypłat. Stało się tak za sprawš uchwały Sšdu Najwyższego, przyznajšcej prawo do zadoœćuczynienia z ubezpieczenia OC sprawcy wypadku bliskim osób, które na skutek czynu niedozwolonego doznały ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu. Komisja Nadzoru Finansowego oszacowała, że koszty z tego tytułu dla ubezpieczycieli wyniosš między 600 mln a 16 mld zł.

– Powrót w jakiejkolwiek formie do wojny cenowej nie może być korzystny dla rynku ubezpieczeniowego, zwłaszcza w perspektywie wzrostu obcišżeń, spowodowanego ostatniš uchwałš Sšdu Najwyższego – podkreœla Marcin Tarczyński, analityk z Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Ten wzrost obcišżeń powinien przełożyć się na podwyżki, a nie obniżki składek.

– Należy raczej oczekiwać wzrostu cen na rynku, dlatego nie zakładamy w najbliższej perspektywie obniżania stawek OC dla ubezpieczeń oferowanych pod markami Ergo Hestii – deklaruje Arkadiusz Bruliński, rzecznik prasowy ubezpieczyciela, i tłumaczy, że oferta MTU skierowana jest do wyselekcjonowanej grupy klientów, stšd ceny sš niższe.

Na straży odpowiednich cen stoi KNF. – W sytuacji braku uzasadnionych zmian w wysokoœci stawek Komisja podejmuje stosowne działania w stosunku do zakładów ubezpieczeń – deklaruje Jacek Barszczewski, rzecznik prasowy KNF.

Opinia

Maciej Kuczwalski, ekspert multiagencji CUK Ubezpieczenia

Najważniejszym kryterium wyboru ubezpieczenia OC jest cena. Bardzo często towarzystwa walczš o klienta głównie tym argumentem – z tego powodu mieliœmy do czynienia z wojnš cenowš po 2011 r., co poskutkowało póŸniej wielkimi podwyżkami w 2016 r., gdy rynek niemal stanšł na granicy bankructwa. W tym momencie znowu stoimy przed dużymi wyzwaniami. Nowe regulacje prawne – RODO i IDD – które zaczynajš obowišzywać w tym roku, dodatkowo uzupełnione przez ostatnie uchwały Sšdu Najwyższego o zadoœćuczynieniach dla bliskich osób poszkodowanych w wypadkach, w sposób naturalny zwiększajš ryzyko i powinny przekładać się na wzrost cen OC. Jednak jak zareaguje rynek, w tym momencie trudno ocenić. Najbardziej prawdopodobne sš dwa scenariusze. Z jednej strony potrzeba walki o klienta i obniżek cen jest znaczšca, obserwujemy jš od IV kwartału 2017 r. i będzie dalej postępować wbrew rosnšcym kosztom. To poskutkuje okresem spadku cen, za który póŸniej klienci zapłacš gwałtownymi podwyżkami, podobnie jak w 2016 r. Innš możliwoœciš jest powolny i stabilny wzrost cen OC, który pozwoli na zrównoważone pokrywanie kosztów œwiadczeń, choć w tym wypadku przewagę cenowš będš mogli osišgnšć nowi gracze na rynku ubezpieczeń, którzy nie sš obcišżeni kosztami szkód z poprzednich lat, co też może przeważyć szalę ku wojnie cenowej między ubezpieczycielami.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL