Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ubezpieczenia

Paweł Surówka: Możemy uratować wiele ludzkich istnień

Paweł Surówka
materiały prasowe
Po wypadku liczy się absolutnie każda sekunda. Dzięki PZU rozwišzania ratujšce życie mogš stać się dużo bardziej powszechne – mówi Paweł Surówka, prezes PZU.

Na jakim etapie jest wdrażanie PZU Go. Kiedy PZU planuje uruchomić sprzedaż?

Obecnie trwa program pilotażowy. Blisko 100 naszych pracowników i wybranych klientów już testuje urzšdzenie i przekazuje nam swoje opinie. Chcemy upewnić się, że sprzęt i oprogramowanie zadziała poprawnie w każdej sytuacji i rozróżni wypadek od innych zdarzeń drogowych. Do tej pory system działa bezbłędnie. Latem chcemy w grupę testowš włšczyć jeszcze większš liczbę klientów, a jesieniš uruchomimy już komercyjnš dystrybucję usługi.

Samo urzšdzenie to nie wszystko. Zakładam, że PZU mocno rozbudowuje całš infrastrukturę pod PZU Go. Jak przebiegajš te inwestycje?

To bardzo duże wyzwanie. Największe nakłady ponosimy na IT, szczególnie na budowę zabezpieczeń. Pamiętajmy, że kierowcy będš powierzali nam swoje dane kontaktowe oraz będzie możliwoœć ustalenia ich lokalizacji – bardzo ważne jest dla nas, aby te informacje były w pełni chronione i wykorzystywane tylko za zgodš kierowcy.

Kierowcy nie będš obawiali się takiego monitorowania przez ubezpieczyciela?

Chciałbym rozwiać wszelkie wštpliwoœci. PZU Go w standardzie będzie służyło wyłšcznie do błyskawicznego poinformowania służb ratowniczych o wypadku. Tylko wtedy urzšdzenie wyœle informacje o lokalizacji pojazdu. Wszelkie dodatkowe dane telematyczne, takie jak np. styl jazdy, będš widoczne dla klienta w aplikacji. W przyszłoœci, jeœli klient chciałby uzyskać dodatkowš zniżkę, będzie mógł dobrowolnie podzielić się tymi danymi z PZU.

Jakie sš oczekiwania względem liczby klientów PZU Go?

Oczywiœcie życzyłbym sobie, aby znaczšca większoœć, a najlepiej każdy klient PZU, korzystał z tego rozwišzania. Od kwietnia tego roku, ze względu na wymogi unijne, wszystkie nowe samochody (z nowš homologacjš) w UE będš wyposażone w system eCall, który automatycznie zapewnia pomoc w momencie wypadku. PZU Go pozwala korzystać z takiej ochrony także posiadaczom starszych pojazdów. Dziœ œredni wiek samochodu w Polsce przekracza 10 lat. Wymiana krajowej floty na samochody wyposażone w eCall może zajšć ponad dekadę. Dzięki PZU rozwišzania ratujšce życie mogš stać się dużo bardziej powszechne.

Jak planujecie proces sprzedaży?

Na poczštku PZU Go będzie usługš w ramach dodatkowego ubezpieczenia assistance. Zapewniam jednak, że oferta będzie bardzo atrakcyjna, gdyż zależy nam na szybkiej popularyzacji urzšdzenia. Jeœli spotka się z pozytywnym odzewem i zobaczymy, że grono użytkowników będzie szybko rosło, rozszerzymy ofertę na naszych wszystkich klientów posiadajšcych OC.

Liczba œmiertelnych wypadów na polskich drogach przekracza 3 tys. rocznie. Czy PZU Go może obniżyć tę smutnš statystykę?

Jestem przekonany, że tak i jeœli uda się dzięki programowi uratować życie choćby jednej osoby to uznam, że warto było zainwestować w ten system. Bardzo mocno współpracujemy ze służbami ratowniczymi i to faktycznie jest tak, że po wypadku liczy się absolutnie każda sekunda. PZU Go działa błyskawicznie. Gdy nasze centrum alarmowe dostaje sygnał o wypadku, natychmiast dzwonimy do kierowcy i jeœli nie odpowiada - od razu informujemy służby ratunkowe, podajšc precyzyjnš lokalizację pojazdu. Jestem więc pewien, że PZU Go może w przyszłoœci uratować wiele ludzkich istnień.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL