Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ubezpieczenia i odszkodowania

Chciała uspokoić zwierzę. Sšd Najwyższy: przyczyniła się do szkody

Adobe Stock
Dobre intencje nie zwalniajš z ostrożnoœci. Jej brak może kosztować nawet niosšcego pomoc.

Dotknęło to Annę C., pracownicę minizoo poturbowanš przez wielbłšda, której sprawę właœnie zakończył Sšd Najwyższy.

Do zdarzenia doszło po trzech tygodniach jej pracy w podszczecińskim minizoo, gdzie obok pełnienia funkcji recepcjonistki miała się opiekować małymi zwierzętami.

Chciała pomóc

Kiedy współwłaœciciel zoo udał się do pomieszczenia młodej wielbłšdzicy, aby podać jej lekarstwo, poszła za nim Anna C., mimo że miała się zajmować czym innym. Kiedy zwierzę się spłoszyło, weszła na wybieg, aby je zagonić do pomieszczenia, i wtedy zaatakował jš wielbłšd samiec. Mimo, a może zwłaszcza dlatego, że rzuciła się do ucieczki i zdołała nawet wyskoczyć za łańcuch odgradzajšcy wybieg, wielbłšd jš dopadł, pogryzł i poturbował. Doznała m.in. złamania żeber, urazu jamy brzusznej z pęknięciem œledziony, stresu pourazowego. Zdarzenie zostało uznane za wypadek przy pracy, a kobieta otrzymała z ZUS 21,8 tys. zł jednorazowego odszkodowania.

Nie poprzestała na tym – zażšdała od właœcicieli zoo 150 tys. zł zadoœćuczynienia, z czego sšd okręgowy zasšdził jej 120 tys. zł. Sšd Apelacyjny, także ze Szczecina, po apelacji właœcicieli zoo wycenił uszczerbek na zdrowiu kobiety na 80 tys. zł, a ponieważ przyjšł, iż przyczyniła się ona do doznanej szkody, obniżył jej zadoœćuczynienie o połowę. Zgodnie z art. 362 kodeksu cywilnego, jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowišzek jej naprawienia jest zmniejszany stosownie do stopnia winy obu stron. Dodajmy, że Sad Apelacyjny nie uznał samej ucieczki kobiety przed atakujšcym wielbłšdem za przyczynienie się do szkody, mimo że byłoby bezpieczniej, gdyby ukryła się w sšsiednim pomieszczeniu.

Przyczynienie się

Anna C. odwołała się jeszcze do Sšdu Najwyższego, ale nic nie wskórała. SN wyłuszczył przy tej okazji zasady sięgania po częste w sprawach cywilnych przyczynie się do szkody. Wskazał, że aby mogło dojœć do zastosowania art. 362 k.c., szkoda musi być rezultatem dwóch zdarzeń: przypisywanego sprawcy i zachowania samego poszkodowanego, które musi być czynnikiem zewnętrznym w stosunku do głównej przyczyny szkody, tj. nie może być jej normalnym następstwem. W rezultacie nie jest przyczynieniem się np. w wypadku drogowym zachowanie poszkodowanego będšce reakcjš na ruch „winnego" pojazdu.

– Chociaż zatem ucieczkę przed wielbłšdem można uznać za nieracjonalnš, była ona normalnym odruchem obronnym przed atakiem zwierzęcia – wskazał w uzasadnieniu sędzia SN Kazimierz Zawada. Trafne jest z kolei zakwalifikowanie jako przyczynienia się do szkody wejœcia na wybieg dla zwierzšt, gdyż gdyby tam nie weszła, nie doszłoby do ataku zwierzęcia. – Nie budzi też zastrzeżeń kwalifikacja tego zachowania jako obiektywnie nagannego i zawinionego w sensie, w jakim w prawie cywilnym używany jest termin „wina poszkodowanego" – dodał sędzia. Š?

Sygn. akt ?II CSK 842/16

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Andrzej Michałowski, były wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej

Wprawdzie prawnikowi kwestia adekwatnego zwišzku samowolnego wejœcia na wybieg wielbłšdów ze szkodš, w przeciwieństwie do nieadekwatnych skutków ucieczki z wybiegu, wydaje się jasna, jednak zwykła osoba może mieć z tym kłopoty. A sprawa jest ważna, gdyż przekłada się na zakres odpowiedzialnoœci odszkodowawczej. Co prawda w trakcie takich niespodziewanych i nietypowych zdarzeń poszkodowanemu trudno ad hoc zastosować te cywilistyczne zasady, jednak orzecznictwo dostarcza także praktycznych wskazówek. Poza własnym przekonaniem o prawidłowym postępowaniu i realizowaniem uzasadnionych chęci, myœleć trzeba także o tym, czy nasze zachowanie będzie obiektywnie uzasadnione.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL