Ubezpieczenia i odszkodowania

Pasażerom opóźnionych lotów należy się odszkodowanie - wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

123RF
Za opóźnienie lotu o ponad trzy godziny należy się odszkodowanie. Jego wysokość zależy od przebytego dystansu, może wynieść nawet 600 euro.

We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że pasażerom opóźnionych lotów należy się odszkodowanie – w tym wypadku po 400 euro od osoby. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego miał też prawo ukarać przewoźnika, Enter sp. z o.o. – orzekł sąd.

Pompa i ptaki

NSA zajmował się trzema sprawami. Wszystkie dotyczyły tego samego problemu: wielogodzinnego oczekiwania na lotnisku na wylot do miejsca wypoczynku. Chodziło o Majorkę, Egipt i Turcję. Loty realizowały, na zlecenie biur podróży, linie lotnicze Enter.

Powody opóźnień były różne. W jednym chodziło o konieczność wymiany pompy paliwowej, w innym z powodu złej pogody opóźnił się jeden lot, co miało wpływ na kolejne wyloty, a samolot zastępczy, który miał zabrać pasażerów, uległ uszkodzeniu na skutek zderzenia z ptakami.

Pasażerowie po powrocie z wypoczynku wystąpili o odszkodowanie na podstawie unijnych przepisów. Chodzi o rozporządzenie nr 261/2004 z 11 lutego 2004 r. ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów po odmowie przyjęcia na pokład albo odwołaniu lub dużym opóźnieniu lotów.

Przewoźnik odmówił. Pasażerowie złożyli więc reklamacje do prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC). A ten wydał decyzje, że należy się odszkodowanie po 400 euro na osobę. Jednocześnie na spółkę Enter nałożył kary.

Spółka broniła się w każdej ze spraw. Twierdziła na przykład, że w jednej z nich doszło do przedawnienia roszczenia odszkodowawczego. Ma ono charakter typowo cywilny, a skoro tak, to obowiązują przepisy kodeksu cywilnego dotyczące przedawnienia roszczeń. Według spółki przedawniały się one po roku.

W odniesieniu do usterki technicznej spółka twierdziła, że była to nadzwyczajna okoliczność, a w takim wypadku unijne rozporządzenie zwalnia przewoźnika z obowiązku wypłaty odszkodowania pasażerom.

Ma być profesjonalnie

Przewoźnik od niekorzystnych dla niego decyzji ULC odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Przegrał. Wniósł więc skargi kasacyjne do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a ten je oddalił. Sąd nie miał wątpliwości, że prezes ULC słusznie przyznał pasażerom odszkodowanie, a na przewoźnika nałożył kary.

– Celem unijnego rozporządzenia jest wprowadzenie jednolitych standardów na rynku usług lotniczych. Mają one doprowadzić do tego, by pozostali na nim profesjonaliści – uzasadniał wyroki Marian Wolanin, sędzia sprawozdawca. Dodał, że co prawda rozporządzenie nie mówi wprost o odszkodowaniu dla pasażerów w wypadku opóźnień w lotach, jasno to jednak wynika z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. Ten zaś przesądził, że jeżeli opóźnienie wynosi ponad trzy godziny, stosuje się unijne rozporządzenie.

ROL

Sąd kasacyjny zauważył też, że usterka techniczna nie należy do sytuacji nadzwyczajnych, jakim jest działanie siły wyższej. Zdaniem sądu nie można też w tych sprawach stosować przepisów kodeksu cywilnego o przedawnieniu. Decyzja prezesa ULC została wydana na podstawie przepisów administracyjnych, a te nie odsyłają do kodeksu cywilnego.

Ze statystyk ULC wynika, że spraw o odszkodowania za opóźnione loty z roku na rok przybywa.

– Przepisy pozwalają na skuteczne dochodzenie roszczeń. Pasażerowie mogą robić to zarówno na drodze administracyjnej, składając skargę do prezesa ULC, jak i w postępowaniu cywilnym poprzez pozwy do sądów – tłumaczy Marta Chylińska z ULC.

Zawsze też można skorzystać z pomocy Europejskiego Centrum Konsumenckiego.

– W 2015 r. aż 56 proc. spraw, którymi się zajmowaliśmy, to były problemy związane z podróżą samolotem: zagubione lub zniszczone bagaże, opóźnione loty, odmowa wpuszczenia na pokład, ukryte koszty cen biletów – tłumaczy Katarzyna Słupek z tego centrum. Dodaje, że nie są to proste sprawy. – Bariera językowa i prawna robi swoje. Tym, którzy się do nas zwracają, udzielamy porad, np. jak złożyć reklamację u zagranicznego przewoźnika. Gdy mają problemy, zwracamy się do centrum konsumenckiego w danym kraju i to ono stara się o polubowne rozwiązanie. W połowie spraw się to udaje. Gdy przewoźnik odmawia wypłaty odszkodowania za opóźniony czy odwołany lot, pasażer powinien się zwrócić do Komisji Ochrony Praw Pasażerów przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego – radzi Słupek.

Sygn. akt I OSK 2714/15, I OSK 155/16, I 0SK 2497/14

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL