Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ubezpieczenia i odszkodowania

Ubezpieczenia dla narciarzy - poradnik Rzecznika Finansowego

Adobe Stock
Na stoku mogš nas spotykać niemiłe przygody. Zabezpieczeniem przed tego typu zdarzeniami jest dobre, dostosowane do naszych potrzeb i pełne ubezpieczenie. O czym należy pamiętać wybierajšc takš polisę i na jakie pułapki w umowach warto uważać?

Oto porady, jakie na swojej stronie internetowej opublikował Rzecznik Finansowy:

Porada 1 - zapewnij sobie leczenie za granicš i bezpieczny powrót do Polski

Przy zawieraniu umowy ubezpieczenia przed wyjazdem za granicę na narty przede wszystkim musimy pamiętać o ochronie zdrowia i życia. Dlatego warto zagwarantować sobie organizację i pokrycie kosztów leczenia i transportu przez zakład ubezpieczeń. Sumę ubezpieczenia będšcš maksymalnym limitem odpowiedzialnoœci zakładu ubezpieczeń, należy dostosować do potencjalnych kosztów usług medycznych w miejscu naszego wypoczynku. Jeœli wyjeżdżamy do krajów UE, dobrym dodatkowym zabezpieczeniem przed ponoszeniem z własnej kieszeni bardzo wysokich kosztów leczenia jest Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego.(Więcej o EKUZ -polski narciarz w krajach Unii Europejskiej.) Warto jednak pamiętać, że w ramach EKUZ nie możemy liczyć na pokrycie kosztów transportu medycznego do kraju. A mogš to być znaczne koszty, liczone w tysišcach Euro, jeœli konieczny będzie przewóz specjalnym samolotem czy karetkš. Dlatego dobrze jest zagwarantować sobie ich pokrycie w ramach ubezpieczenia turystycznego.

Pamiętaj! Polisty turystyczne nie zapewniajš leczenia za granicš od poczštku do końca. W uproszczeniu. Jeœli złamiemy nogę, to ubezpieczyciel zorganizuje i pokryje koszty diagnostyki, ewentualnej koniecznej operacji i usztywnienia nogi. Następnie zorganizuje nam transport medyczny do Polski. I już w kraju będziemy czekali na zroœnięcie się nogi. Koszty zdjęcia np. gipsu czy póŸniejszej rehabilitacji będziemy musieli już pokrywać sami lub korzystać z publicznej służby zdrowia.

Porada 2 - zadbaj o rehabilitację po powrocie

Właœnie, żeby uniknšć takich kosztów warto wybierać ubezpieczenia z opcjš kontynuacji leczenia i rehabilitacji po powrocie do kraju. W zależnoœci od umowy może one gwarantować organizację i pokrycie kosztów usług lekarza, pielęgniarki czy rehabilitanta. Czasem przewiduje też wypłatę dziennego œwiadczenia szpitalnego, a nawet pokrycie kosztów operacji i badań. Niestety na dziœ sumy ubezpieczenia w tych opcjach sš doœć niskie - oscylujš najczęœciej między 1 tys. zł a 5 tys. zł. To wystarczy przy mniej poważnych urazach. Na pokrycie pełnych kosztów bardziej skomplikowanych zabiegów czy długotrwałej rehabilitacji w prywatnych placówkach to za mało.

Pamiętaj! Nawet majšc takš opcję, trzeba pamiętać, że zdarzajš się umowy wymagajšce zgłoszenia koniecznoœci skorzystania z niej, np. w cišgu 14 dni od powrotu do kraju. Sš też postanowienia, które wprowadzajš maksymalny limit czasowy, w którym można kontynuować leczenie na koszt ubezpieczyciela np. 2 miesišce od dnia wypadku.

Porada 3 - pomyœl o kosztach poszukiwania i ratownictwa

W polskich górach ratownicy pomagajš turystom bez opłat. Za granicš może to się wišzać z wysokimi kosztami, szczególnie jeœli np. używany jest œmigłowiec. Dlatego warto zadbać o to, żeby wybrane ubezpieczenie obejmowało pokrycie kosztów takiej akcji i ewentualnej pomocy medycznej udzielanej w tym momencie. Przy czym warto zwrócić uwagę, że niektóre umowy obejmujš tylko sytuacje w których nasi bliscy lub odpowiednie służby poinformowały o naszym zaginięciu. Ale sš też opcje w których ubezpieczyciel pokryje koszty œcišgnięcia nas z gór, jeœli gwałtownie i niespodziewanie pogorszyła się pogoda, zniszczył się sprzęt narciarski lub awarii uległy np. wycišgi i nie możemy samodzielnie bezpiecznie dotrzeć do celu.

Pamiętaj! Ubezpieczyciel może odmówić pokrycia tych kosztów, jeœli istotne przyczynimy się do zwiększenia ryzyka naszego zaginięcia. Chodzi tu na przykład o nie stosowanie się reguł bezpieczeństwa okreœlonych w prawie danego kraju, czy zasad ustanowionych przez lokalne władze czy odpowiednie służby (np. zakaz poruszania się ze względu na zagrożenie lawinowe). Podobnie będzie jeœli będziemy zjeżdżali na nartach w miejscach do tego nie przeznaczonych np. poza wytyczonymi trasami.

Porada 4 - zabezpiecz się przed wyrzšdzaniem komuœ szkody

Wyjeżdżajšc na narty nie można bagatelizować ubezpieczeniu ewentualnych zobowišzań wynikajšcych z odpowiedzialnoœci cywilnej wobec osób trzecich, np. innych narciarzy, którym możemy wyrzšdzić szkodę. Warto, więc rozszerzyć zawieranš umowę o ubezpieczenie odpowiedzialnoœci cywilnej (OC) za szkody na osobie i na rzeczy i to na możliwe wysokie sumy. Częste sš bowiem wypadki, w których jeden z amatorów białego szaleństwa wpada na innego wyrzšdzajšc często i sobie, i jemu krzywdę. Ubezpieczenie OC chroni od skutków finansowych zwišzanych z naprawieniem szkody. A mogš być one poważne, jeœli dochodzi do wywołania rozstroju zdrowia, czy zniszczenie mienia innej osoby. Możemy być wtedy zobowišzani do pokrywania kosztów pobytu w szpitalu poszkodowanej przez nas osoby, jej rehabilitacji czy utraconych zarobków ze względu na przerwę w pracy.

Pamiętaj! Ważnš, a rzadko podkreœlanš zaletš jest to, że kupujšc OC zapewniamy sobie wsparcie ubezpieczyciela w razie otrzymania roszczeń od poszkodowanego. Dodatkowo koszty ewentualnego procesu sšdowego i adwokata również mogš zostać pokryte z naszego ubezpieczenia OC.

Porada 5 -pamiętaj, że polisa w polskie góry ma węższy zakres

Wspomniane powyżej OC powinniœmy kupić bez względu na to, czy wyjeżdżamy na narty za granicę czy w polskie góry. W tym drugim przypadku będzie to podstawowa zaleta takiego ubezpieczenia turystycznego. Polisy narciarskie dajšce ochronę w Polsce nie zapewniš bowiem kompleksowego leczenia urazów powstałych na stoku w prywatnych placówkach medycznych. Zwykle przewidujš tylko pokrycie kosztów leczenia nieszczęœliwych wypadków (bez nagłych zachorowań, co jest standardem przy polisach na zagranicę). Czasem w zakresie nie ma nawet tego i ubezpieczenie ogranicza się tylko do pokrycia kosztów transportu medycznego. Sumy ubezpieczenia sš też stosunkowo niskie 500, 1000 czy 1500 zł, a maksimum to 5 tys. zł. Widać więc, że w razie wypadku na stoku w Polsce jesteœmy jednak zdani na publiczny system ochrony zdrowia.

Pamiętaj! Taki pakiet narciarski na wyjazd krajowy może być uzupełniony o ubezpieczenie NNW gwarantujšce wypłatę w razie œmierci wskutek NW lub trwałego uszczerbku na zdrowiu lub ubezpieczenie sprzętu narciarskiego.

Porada 6 - rozważ ubezpieczenia dedykowane dla narciarzy

W większoœci ofert można znaleŸć specjalne opcje dedykowane dla narciarzy. Najpopularniejszym jest ubezpieczenie sprzętu narciarskiego od kradzieży czy zniszczenia w razie wypadku. W pakietach można znaleŸć też obietnicę pokrycia kosztów wypożyczenia sprzętu narciarskiego - jeœli nasz został zniszczony lub uszkodzony. Sš też ubezpieczenia przewidujšce refundację kosztów karnetu na wycišg czy zajęcia szkółki narciarskiej jeœli ulegniemy wypadkowi lub zachorujemy czy wypłatę symbolicznej rekompensaty (40-80zł za każdy dzień) w razie w razie zamknięcia tras zjazdowych ze względu na brak œniegu na stokach w „rejonie narciarskim".

Pamiętaj! Nawet jeœli ubezpieczysz narty, nie możesz zostawiać ich np. bez nadzoru na stoku. Jeœli ktoœ je ukradnie, ubezpieczyciel nie wypłaci wtedy odszkodowania. Mało tego, nie sš one objęte ochronš, jeœli przewozimy je na bagażniku dachowym. Czasem OWU stanowiš, że bagaż w tym narty majš być z zamkniętym samochodzie, a samochód musi być na parkingu strzeżonym.

Porada 7 - dobierz opcje ubezpieczenia do swoich potrzeb i sytuacji

Powyższe punkty nie opisujš całego zakresu ubezpieczeń podróżnych, a w szczególnoœci coraz szerszej oferty usług assistance. Zakres takiego ubezpieczenia należy dopasować do własnych potrzeb oraz tego z kim jedziemy i po co. Na przykład jeœli jedziemy sami z dzieckiem, to warto wybierać te ubezpieczenia, które majš szeroki zakres usług assistance, czyli pomocy w razie kłopotów. Warto o tym pomyœleć, bo zwykle to w szerszych wariantach sš opcje opieki nad dzieckiem, jeœli coœ się stanie rodzicowi. Załóżmy, że z jakiegoœ powodu rodzic trafia do szpitala. Co zrobić z dzieckiem? W takiej sytuacji asystor może zorganizować opiekę najpierw jakiejœ osoby, która jest na miejscu. Następnie może zorganizować i opłacić przyjazd kogoœ z rodziny, który zajmie się dzieckiem i wróci z nim do kraju. Z kolei jeœli jedziemy całš rodzinš samochodem, a tylko np. ojciec na prawo jazdy, to dobrze mieć ubezpieczenie z opcjš kierowcy zastępczego. Wtedy jeœli np. jedyny kierujšcy skręci czy złamie nogę, to zostanie przetransportowany do kraju np. samolotem, a rodzina wróci z kierowcš zastępczym samochodem.

Pamiętaj! W ubezpieczeniach turystycznych, wybranie np. szerszego zakresu assistance czy wyższych sum ubezpieczenia nie musi powodować istotnego wzrostu składki. Tu nie działa mechanizm znany z zakupu innych towarów, że jeœli kupujemy więcej to płacimy proporcjonalnie więcej. Na przykład przy podniesieniu sumę ubezpieczenia trzykrotnie np. z 40 tys. zł do 120 tys. zł to składka nie wzroœnie też trzykrotnie. Wzrost będzie mniejszy, przy tych wartoœciach będzie to około zamiast 30 zł składki, będzie to 45 zł, czyli 50%. Warto więc sobie porównać różne oferty i zobaczyć ile trzeba będzie zapłacić za lepszš ochronę, bo może okazać się, że mniej niż nam się wydaje.

ródło: rf.gov.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL