Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Transport drogowy

Konfederacja Lewiatan: To uderzenie w Ubera

Flickr.com
Nie wolno eliminować nowoczesnych aplikacji w transporcie – przekonujš eksperci Konfederacji Lewiatan w odpowiedzi na plany Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.
Resort przygotowuje projekt ustawy o transporcie, który wprowadzi ograniczenia dla œwiadczšcych usługi przewozu z aplikacjami łšczšcymi kierowców z pasażerami. – To uderzenie w Ubera. Uważamy, że to zły pomysł, bo oznacza nadmiernš regulację i eliminowanie nowoczesnych technologii w transporcie – twierdzi Dominik Gajewski, radca prawny, ekspert Konfederacji Lewiatan. Jego zdaniem nie należy przyjmować rozwišzań prawnych, które będš ograniczały, czy eliminowały nowe technologie lub modele biznesowe, jak działajšcy na rynku polskim przewoŸnicy korzystajšcy z innowacyjnych rozwišzań.
- To nowe, tańsze technologie dotyczšce przewozu osób decydujš o wzroœcie konkurencyjnoœci. Obniżajš ceny usług, tworzš nowe miejsca pracy i umożliwiajš dostęp do usług transportowych uboższej częœci społeczeństwa – podkreœla ekspert. Według niego można oczywiœcie zastanawiać się nad ich modyfikacjami. – Wszyscy œwiadczšcy usługi przewozowe – taksówkarze i osoby korzystajšce z nowoczesnych aplikacji – powinni mieć takie same warunki prowadzenia działalnoœci gospodarczej. Ale nie wolno poprzez nowe regulacje prawne doprowadzić do sytuacji, że rozwišzania tańsze i lepsze dla klienta będš eliminowane. Nie można wprowadzać zbędnej reglamentacji gospodarczej i obcišżeń finansowych czy fiskalnych, gdyż w końcowym rozrachunku, zapłacš za to klienci uiszczajšc wyższy rachunek za przejazd – komentuje Dominik Gajewski. Jak podkreœla, zasadna jest liberalizacja rynku przewozów „taksówkowych", tam gdzie jest to możliwe. – Pomysł ograniczenia działalnoœci Ubera w Polsce stoi w sprzecznoœci ze Strategiš Odpowiedzialnego Rozwoju, w której czytamy, że dla przyspieszenia wzrostu gospodarczego niezbędny jest przyjazny klimat dla innowacji i technologicznych startupów – tłumaczy. Eksperta niepokoi fakt, że rzšd zaczyna ulegać kolejnym grupom zawodowym i chronić ich interesy. – Najpierw byli aptekarze, a teraz sš taksówkarze – zaznacza Gajewski.
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL